Niedziela była ostatnim dniem, w którym narciarze mogli pojeździć nie tylko w Kotle Gąsienicowym, ale w Tatrach. Od 4 maja PKL zaczyna wiosenny przegląd kolei na Kasprowy, a TPN zamyka Tatry dla narciarzy. Wyjątkiem pozostaje szlak Morskie Oko - Rysy.
Od 4 maja Tatry oficjalnie przestają być terenem dostępnym dla miłośników białego szaleństwa. Decyzja władz Tatrzańskiego Parku Narodowego o zamknięciu obszaru dla narciarstwa i snowboardingu zbiega się w czasie z wyłączeniem kolei krzesełkowej w Kotle Gąsienicowym, która po raz ostatni wywiezie turystów 3 maja. Zakaz jest rygorystyczny i obejmuje wszystkie formy aktywności narciarskiej, w tym zjazdy ekstremalne. Jedynym miejscem, gdzie wciąż można legalnie korzystać z nart, pozostaje czerwony szlak prowadzący z Morskiego Oka na Rysy.Dodatkowym utrudnieniem dla osób planujących majowe wycieczki w wyższe partie gór jest przerwa techniczna kolei linowej na Kasprowy Wierch. Od 4 do 22 maja 2026 roku wagoniki pozostaną na peronach ze względu na coroczny przegląd techniczny. Wyłączenie infrastruktury i ograniczenie ruchu narciarskiego to nie tylko kwestia techniczna, ale przede wszystkim przyrodnicza.Maj to dla tatrzańskiej fauny czas narodzin i lęgów. W tym okresie niedźwiedzie opuszczają swoje gawry, świstaki budzą się z zimowego snu, a ptaki szukają spokoju niezbędnego do wychowania młodych. TPN apeluje o bezwzględne uszanowanie ciszy w tym wyjątkowo wrażliwym dla ekosystemu momencie.
e/s



