04.05.2026, 00:08 | czytano: 2834

Szczawnicki redyk - pierwsze dni największej imprezy pasterskiej tej wiosny (zdjęcia)

zdj. Sebastian Mężyk
Emocje już powoli opadają po wyjątkowym, trzydniowym święcie pasterstwa - Redyku Wiosennym w Szczawnicy i Jaworkach. W Pieninach oficjalnie rozpoczął się sezon pasterski.
Największe pasterskie wydarzenie tej wiosny przerosło oczekiwania organizatorów. Świętując Międzynarodowy Rok Pasterstwa i Pastwisk, Szczawnica stworzyła przestrzeń, w której tradycja, kultura i historia spotkały się z nowoczesnym spojrzeniem na pasterstwo.
Głównym wydarzeniem pierwszego dnia redyku była konferencja "Pasterstwo wczoraj i dziś", która pokazała, jak ważne jest dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze naszego regionu oraz jak można je rozwijać w obliczu współczesnych wyzwań, a także jak Szczawnica dba o zachowanie i pielęgnowanie tej tradycji.

Licznie przybyli uczestnicy mieli okazję wysłuchać inspirujących wystąpień ekspertów, praktyków i pasjonatów, którzy dzielili się zarówno wiedzą naukową, jak i doświadczeniem. Poruszane tematy - od historii pasterstwa, przez zdrowie zwierząt, aż po zmiany klimatyczne i wsparcie dla rolników ? stworzyły spójną i wartościową całość. Nie zabrakło również przestrzeni do rozmów, wymiany poglądów i budowania relacji
Wystawa "Pienińskie Pasterskie Opowieści" oraz elementy kultury pasterskiej nadały wydarzeniu wyjątkowy, niemal symboliczny wymiar. Zwieńczeniem wieczoru był seans filmu w reżyserii Wojciecha Jachymiaka - Redyk Karpacki.

1 maja pienińskie uzdrowisko tętniło muzyką, smakami i radością wspólnego świętowania. Na scenie plenerowej rozbrzmiewały dźwięki kapel góralskich - Kapela Śmiałki, Kapela Dusa i Kapela Warasy, a także instrumenty pasterskie Andrzeja Budza oraz śpasy góralskie, które nadały wydarzeniu wyjątkowy, autentyczny charakter. Nie zabrakło również bogactwa regionalnych smaków - od kuchni pienińskiej, przez spiską i podhalańską, aż po gorczańską. Szczególne emocje towarzyszyły konkursowi kulinarnemu Kół Gospodyń Wiejskich ?Region na Talerzu?, który był prawdziwą ucztą dla zmysłów. Rywalizację wygrały gospodynie z Jaworek.

Rękodzielnicy prezentowali swoje unikatowe wyroby, a odwiedzający mogli z bliska doświadczyć lokalnej kultury i tradycji. Nie zabrakło także oscypków i wyrobów z bacówki bacy Andrzeja Majerskiego. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się też mini bacówka oraz zagroda z owcami, które przyciągały zarówno najmłodszych, jak i dorosłych, pozwalając zajrzeć do świata pasterskiego życia. Nie zabrakło również animacji regionalnych dla dzieci, które wprowadzały najmłodszych w świat góralskich tradycji.

jd/ CKSiP, zdj. Sebastian Mężyk
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl