Dwie godziny trwało spotkanie ministra Waldemara Żurka w Nowym Targu. Było o skandalach na oddziale psychiatrii nowotarskiego szpitala, sporze lekarza z rzecznikiem praw pacjenta, ekranach na zakopiance i polityce ogólnokrajowej.
Sala na najwyższym piętrze nowotarskiego hotelu w Nowym Targu wypełniona była do ostatniego miejsca, wiele osób musiało stać, jednak atmosfera była gorąca i żywiołowa. I to nie z powodu zakłóceń czy trudnych pytań ze strony przeciwników politycznych. Tych nie było bądź nie zwracali na siebie uwagi.Jednak już w czasie, gdy minister przedstawiał sprawy ogólnokrajowe jak afera Zonda Crypto, problemy z neosędziami czy Trybunałem Konstytucyjnym, wetami prezydenta - jeden z uczestników wstał i zawołał: - ale my to wszystko wiemy - żądając udzielenia głosu mieszkańcom. I faktycznie już wkrótce mikrofon zaczął krążyć po sali, a zebrani mogli zgłaszać swoje uwagi nie tylko do funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, ale także problemów prawnych w służbie zdrowia. Tu głos zabrał dr Maciej Jachymiak, mówiąc o zawiadomieniu do prokuratury, które mają złożyć jutro w prokuraturze. Jak powiedział, znajduje się w nim dziesięć porażających historii pacjentów oddziału psychiatrii. Prosił ministra o dopilnowanie tej sprawy.
O tej sprawie jak i odpowiedziach ministra na inne pytania napiszemy już wkrótce obszerniej.
fi/



