Kiedy kolej na Kasprowy Wierch zatrzymuje się, zwalnia też tempo życia w Kuźnicach. Miejsce, w którym aż roi się od turystów, teraz świeci pustkami.
Pomimo słonecznej pogody i wolnego dnia w kalendarzu, zakopiańskie Kuźnice wyglądają zupełnie inaczej niż zazwyczaj. Wszyscy zdążyli już przywyknąć do panującego tu gwaru i turystów oczekujących na wjazd na Kasprowy Wierch. Od 5 maja, kiedy na kolei linowej rozpoczął się przegląd, życie w tym miejscu jakby się zatrzymało.Plac przed kasami biletowymi teraz świeci pustkami. Ławeczki, na które trzeba było wręcz polować, aby dać nogom odpocząć, teraz świecą pustkami.e/s











