Łania pasąca się przy szlaku i sójka patrolująca miejsca pod ławkami w poszukiwaniu jedzenia pozostawionego przez turystów. Mniejsza ilość turystów sprzyja oglądaniu dzikich zwierząt w pobliżu szlaków.
W niedzielne popołudnie, kiedy większość turystów ruszyła już w drogę powrotną do swoich domów, na tatrzańskich szlakach zapanowała cisza. Tylko nieliczni turyści spacerujący szlakami tak popularnymi jak trasa z Kuźnic do Kalatówek daje możliwość obserwacji dzikiej przyrody.W pobliżu szlaku spotkać można pasącą się łanię, która zdaje się nie zwracać uwagi na filmujących ją z odległości kilkunastu metrów ludzi.Mniejsza ilość turystów i puste ławki i stoliki przy szlakach, to także doskonała okazja dla sójek, które patrolują zakamarki w poszukiwaniu pozostawionego jedzenia przez ludzi. Tym razem ptak odleciał z ogryzkiem jabłka w dziobie.
e/s


















