KROŚNICA. Nowy samochód ratowniczo-gaśniczy zajechał do remizy OSP Krośnica. Lekki Ford Ranger będzie niezastąpiony podczas trudnych akcji w górskim terenie.
Obok bojowego MAN-a z 2018 roku jest to kolejny samochód w garażu jednostki. Ford Ranger zastąpił tym samym wysłużonego Volkswagena, który już zakończył swoją służbę w szeregach tutejszej OSP.Jednostka liczy blisko 60 druhów, z których ponad pięćdziesięciu bierze czynny udział w akcjach. Co cieszy, w szeregach Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej działa 19 młodych strażaków. O przyszłość jednostki można więc być spokojnym.- Nowy samochód jest nieoceniony w akcjach w górskim terenie, gdzie jest trudny dojazd. Przyda nam się bardzo - nie ukrywa zadowolenia Bartłomiej Czechowski, prezes OSP Krośnica.
Jak przyznaje, w tym roku, póki co, druhowie z Krośnicy brali udział w wielu akcjach, ale szczęśliwie nie były to trudne działania. Głównie było to usuwanie powalonych przez wichury drzew. I pozostaje życzyć druhom, a szczególnie mieszkańcom, by tak pozostało i w przyszłości.
fi/





























































































































































































































