12.05.2026, 16:40 | czytano: 5397

Dziwne prawo, ale prawo, czyli jak się (nie)wycina drzew w okresie lęgowym (zdjęcia)

Trwa wycinka drzew na działce przy Nowym Świecie w Rabce-Zdroju. Zdj. Józef Figura
RABKA-ZDRÓJ. Dziesiątki powalonych drzew rzuca się w oczy przechodniom na Nowym Świecie. Działka, którą prywatnej osobie sprzedał Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, zmieni się w teren budowy?
- Kto wydał zgodę na wycinkę tylu drzew? Jak to możliwe, że dzieje się to w pełni sezonu lęgowego? - denerwuje się czytelnik, który zaalarmował redakcję Podhale24.
Rzeczywiście, na miejscu spotykamy dziesiątki ściętych drzew, jeszcze słychać ryk pił - trwa dzielenie pni i odcinanie gałęzi. Z parkowego zagajnika nie pozostaje nic.

Daliśmy zgodę, niech właściciel sobie sprawdza


Jak się dowiadujemy, IGiChP sprzedał tę działkę prywatnej osobie, ta wystąpiła o zgodę na wycinkę do urzędu miasta i takie zezwolenie otrzymała.

- Na wycinkę na prywatnych gruntach pozwolenie wydaje gmina - przyznaje burmistrz Leszek Świder. - Nie wiem w którym momencie została wydana zgoda, zwykle jest ona na dłuższy okres. Jeśli była niedawno, to na pewno jest zastrzeżenie dotyczące okresu lęgowego. Jeżeli wycinka nastąpiła w okresie lęgowym to trzeba sprawdzać czy nie ma tam jakichś tam ptaków - wyjaśnia. I jak podkreśla, to sam właściciel działki, który zleca wycinkę ma tego przestrzegać.

- My jak wycinaliśmy w parku, to najpierw leciał dron i sprawdzał całe drzewo od dołu do góry. Wszystkie drzewa były sprawdzane dronem. I także ten właściciel dostał zgodę na podobnych warunkach, że sprawdzi czy nie ma tam ptaków - zaznacza Leszek Świder.

Komu zależy, żeby zauważyć gniazdo?


Jak potwierdza rzecznik Ada Słodkowska-Łabuzek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie - to na właścicielu spoczywa obowiązek sprawdzenia czy w koronie drzewa nie ma gniazd.

- Rzeczywiście, czasami może być problem, jeśli są duże drzewa z rozległą koroną, to nie zawsze ornitolog jest w stanie sprawdzić czy w danym miejscu jest siedlisko ptaka. Przepisów prawa musimy przestrzegać wszyscy, odpowiedzialny jest inwestor i jak każdy, musi on przestrzegać zakazu niszczenia siedlisk lęgowych.

Czyli w takim przypadku można powiedzieć, że inwestor sprawdza sam siebie, czy przypadkiem nie niszczy gniazda. Można więc podejrzewać, że każdemu będzie raczej zależało, by takiego gniazda nie zauważyć.
Jak przyznaje rzeczniczka, nie ma w takich przypadkach zlecanych kontroli. Ale jeśli ktoś stwierdzi, że na drzewie gniazda były i jest prowadzona wycinka, to można fakt zgłosić policji.

- To są zakazy które muszą być respektowane, przepisy kodeksu karnego mają się w tym zakresie zaostrzać i policja może nałożyć mandat. Także jeśli ktoś stwierdzi, że są gniazda to zanim dojdzie do wycinki, można wnioskować o jej wstrzymanie do momentu aż dojdzie do wyprowadzenia lęgów - przyznaje Ada Słodkowska-Łabuzek.

Na wiarę


Czy to nie kuriozalne, że właściciel sam ma sprawdzać czy nie ma gniazd, co może mu wstrzymać inwestycję?

- To nawet bardziej niż kuriozalne - przyznaje Łucja Kucmin-Węglarczyk, prezeska krakowskiej fundacji Przestrzeń do Życia. - Nie ma prawnie ustalonej definicji okresu lęgowego i szeroko rozumianej ochrony drzew. Jest ogólnie przyjęta zasada, że w tym okresie drzew nie powinno się wycinać ani "pielęgnować", jakkolwiek ta pielęgnacja miałaby wyglądać.

Jak dodaje niewiele osób zdaje sobie sprawę, że znakomita większość ptaków zamieszkujących w miastach jest objęta pełną ochrona prawną. Nawet wróble czy mazurki a o tej porze także gołąb grzywacz. Żeby zapobiec wycince można więc zgłosić płoszenie gatunków chronionych.

W niektórych miastach po zgłoszeniu wycinki przychodzi inspektor wydziału ochrony środowiska i sprawdza, czy drzewo można wyciąć. W Rabce jednak wszystko odbywa się "na wiarę".
Józef Figura
Może Cię zainteresować
komentarze
Dagmara Kubicka24.05.2026, 20:30
A jesienią wycięto 6 pięknych,zdrowych kasztanów przy ul.ul.Cichej budynek Kurii.Trzeba rozliczyć kogoś kto wydaje te zezwolenia.
Rabczanin13.05.2026, 17:15
@Rabczanin od ur.
Dokładnie! Tej z UM, to nawet kolejne trzy kadencje nie pomogą uratować wizerunku po tym jak spartaczyła wszystko co dotyczy nowej inwestycji kolejowej /i to po studiach zdanych czy kupionych/. Mieszkańcy doświadczą wszystkich uroków nowej inwestycji po zakończeniu wszystkich robót.
Kolejna /była księgowa/ obecnie prezes i księgowa tylko czego, bo zatrudnia trzy księgowe, a fizycznych 4-5 osób według niej ma ogarnąć wszystko. Powołała na zastępcę matoła, bo tak trzeba no i oczywiście do rady przemądrzałą /od kilku lat nową mieszkankę Rabki/. Ech, ta Rabka i Mieszkańcy pozwalają od lat aby Miastem rządzili obcy.
Ta trzecia to już przewał na maxa, wygryzła tego co jej pomógł i wyniósł na piedestał, a teraz nie ma kto ją wywalić za to, że dewastuje wszystko. Masakra.
Drzewny kocur13.05.2026, 14:58
W Rabce tej dziurze to nawet dzikie ptaki nie chcą mieszkać... Więc na pewno ich nie było na drzewach
Rabczanin od ur.13.05.2026, 13:20
No to się zasiedziała dyrektorka IMiDz rozpanoszyła! Nic tylko sprzedaje to, co kiedyś ktoś uruchamiał dla funkcjonowania Uzdrowiska! Skandal! A już dawno powinna być na emeryturze! Wszystkie te siostrzyczki działały i działają pod siebie (UM i RSML - też)!
PK13.05.2026, 11:45
Warto przypomnieć kto w Polsce wprowadził taką ustawę w 2017roku o niszczeniu przyrody w zależności od widzimisię.
Greta13.05.2026, 10:51
W Rabce-Zdrój wycina się zdrowe drzewa a stare zabijają ludzi przy mocniejszym wietrze,dobrze, że Pan Burmistrz o lęgi ptaków jak już drzewa są ścięte, Rabka słynąca kiedyś z mikro klimatu dzisiaj jest betonem...
Józef Pionek13.05.2026, 06:41
Komuna do wszystkiego chce się wtrącać, wszystkim dyktować co i jak mają robić.
Bolek12.05.2026, 22:47
O co płaczecie Instytut sprzedał to nowy właściciel pracuje na swoim. Trzeba było robić wszystko by nie sprzedawali. Coś jeszcze zostało do sprzedania, bo nie wszędzie wycinają.
mirek12.05.2026, 22:22
po piersze co zrobić to wywalić wszystkich zielonych bo planeta płonie religia klimatyczna
SQ912.05.2026, 20:18
Cytat Burmistrza: "Jeżeli wycinka nastąpiła w okresie lęgowym to trzeba sprawdzać czy nie ma tam jakichś tam ptaków - wyjaśnia. I jak podkreśla, to sam właściciel działki, który zleca wycinkę ma tego przestrzegać" Czyli najpierw obywatel ścina drzewo w okresie lęgowym = niszczy istniejące gniazda i tym samym morduje będące w gnieździe ptaszki i zwierzątka, a potem sprawdza np. ornitolog czy nie było na ściętym drzewie gniazd (ptaków i zwierząt - np. wiewiórek, popielic, etc. bo ustawodawca pisze o zakazie niszczenia gniazd, a takowe na drzewie zakładają również i te zw ). Czyli najpierw niszczymy gniazda na drzewie przez jego ścięcie. Oj, oj Panie Burmistrzu - Pan jak coś powie, to iść i płakać. No w zasadzie się nie dziwię, bo jako historyk z wykształcenia nie ma Pan wiedzy specjalistycznej z zakresu ochrony przyrody i ochrony zwierząt. Ale jako organ (bo burmistrz miasta jest organem) winien Pan znać wszelkie przepisy w tym dot. ochrony przyrody, a tu co? Totalna cienizna (żeby tylko) i ... śmiech nie tylko na sali ale i w całym mieście Rabka, a może i w powiecie.
piotrek12.05.2026, 19:59
dostali berlingo , to czego dlaczego mieli by nie wydać zgody ? ...
ostatni borianin12.05.2026, 19:46
To samo zrobiono w miescie gdzie pod nowa remize strazacka wycieto kilkadziesiat pieknych dorodnych sosnen w okresie legowym.Nowy Targ zielen zamienia w beton...
nowotarzanka12.05.2026, 18:46
Wszystko jasne
gotowka12.05.2026, 18:25
W Polsce nie ma korupcji...
Dorota12.05.2026, 18:22
Prawo własności i reszta spadać z wtrącaniem się co ja tam robię.
gość12.05.2026, 18:07
Dobrze że się kremuje zwłoki mniej miejsca na pochówki zostanie więcej pokory dla przyrody
Janko12.05.2026, 17:17
Jak sie po smaruje to i sie pojedzie
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl