NOWY TARG. "Istnieje ryzyko, że NKP Podhale mimo wywalczenia udziału w barażach o 1. Ligę nie otrzyma nawet licencji na grę w 2. Lidze! Czy naprawdę tak chcemy zaprzepaścić pracę wielu ludzi w NKP Podhale?" - pyta Maciej Fryźlewicz. Radny dodaje: "Chyba najwyższa pora, by wyjaśnić niektórym osobom o co tym razem chodzi".
Kilka dni temu radny miejski Adam Hajnos namawiał do budowy nowych boisk i podrasowania istniejącego stadionu w Mieście w kontekście "dynamicznie rozwijającego się NKP Podhale Nowy Targ". Wczoraj klub piłkarski wydał oświadczenie na temat odrzucenia wniosku o licencję pozwalającą na grę w 1. lidze Betclic. Jako powód zarząd klubu wskazał niedostosowanie stadionu do oczekiwań komisji. "Stadion miejski, na którym rozgrywamy swoje spotkania, jest własnością Miasta Nowy Targ i to właśnie od decyzji oraz działań właściciela obiektu zależy możliwość jego modernizacji i dostosowania do wymogów licencyjnych". Tego samego dnia burmistrzowie podczas internetowego spotkania z mieszkańcami odnieśli się do zarzutów.W mediach społecznościowych radny Maciej Fryźlewicz napisał: "po informacjach z Komisji Licencyjnej PZPN rozgorzała dyskusja na tematy piłkarskie w Nowym Targu. Brak licencji dla NKP Podhale Nowy Targ na występy w 1. Lidze, zasadność dostosowywania obiektu do wymogów pierwszej ligi, ewentualna budowa nowego obiektu itd. Wszyscy wiemy, że nasza Nowotarska Drużyna nie otrzymała licencji na grę w pierwszej lidze i na ten moment nawet w przypadku zajęcia miejsca premiowanego grą w barażach nie będzie nam dane w nich wystąpić. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z faktu, że licencja na grę w 2. Lidze nie jest dana raz na zawsze, a wręcz przeciwnie - została nam wydana warunkowo na sezon 2025/2026! Warunkowość licencji opierała się na wykonaniu, bądź zapewnieniu w najbliższym czasie przez Miasto Nowy Targ środków i przeprowadzaniu niezbędnych modernizacji stadionu przy ulicy Kolejowej w aspektach: ilość miejsc, ilość miejsc zadaszonych, oświetlenie. Oprócz tego kilka innych, mniejszych dostosowań, które już udało się wykonać.Dzisiaj znajdujemy się w przededniu wydania opinii Komisji Licencyjnej na grę w 2. Lidze. Mimo tego, iż niektórzy robią dobrą minę do złej gry (Live Panów Burmistrzów) sytuacja nie jest kolorowa. Komisja Licencyjna PZPN, to nie jest dobry wujek z Warszawy, który przyjeżdża na wycieczkę do Nowego Targu na oscypka i lody, a pod wpływem wrażeń kulinarnych chętnie przymyka oko na braki i niedociągnięcia. To skrupulatna weryfikacja finansów, dokumentacji i obiektu (łącznie z pojedynczym liczeniem krzesełek na stadionie!)
Teraz najważniejsze: Istnieje ryzyko, że NKP Podhale mimo wywalczenia udziału w barażach o 1. Ligę nie otrzyma nawet licencji na grę w 2. Lidze! Czy naprawdę tak chcemy zaprzepaścić pracę wielu ludzi w NKP Podhale?
Każdy ma swoje zadania. W dużym uproszczeniu wygląda to tak: Sztab ma zrobić swoje w szatni, zawodnicy na boisku, zarząd klubu w PZPN, Miasto pod kątem infrastruktury. Burmistrz ma znaleźć rozwiązanie, radni mają zagłosować.
s/





