W maju Zakopane gościło branżę turystyczną z Francji, a obecnie trwają przygotowania do przyjęcia grupy dziennikarzy i influencerów ze Słowacji. Działania te mają na celu zrekompensowanie spadku ilości turystów z rynku bliskowschodniego.
Od 4 do 7 maja br. pod Giewontem przebywała grupa francuskich touroperatorów. Wizyta miała na celu odświeżenie wizerunku miasta w Europie Zachodniej. - Staramy się miasto promować jak najszerzej na zewnątrz, tak żeby zachęcać do przyjazdu te rynki, które może trochę o Zakopanem zapomniały - wyjaśnił powody podjęcia tych działań Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego. Włodarz zaznaczył, że organizacja tego typu wydarzeń jest możliwa dzięki członkostwu w MOT.- Od dwóch lat jesteśmy członkiem w końcu Małopolskiej Organizacji Turystycznej i dzięki temu te study tury, te press tury się odbywają - przypomniał.
Naczelnik wydziału promocji poinformował, że od stycznia do maja bieżącego roku Zakopane zorganizowało łącznie sześć wizyt studyjnych (study tours). Do tej pory miasto odwiedzili przedstawiciele branży turystycznej z Izraela, Węgier oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podhale wizytował również czeski inspektor Przewodnika Michelin, który oceniał trzy lokalne restauracje wyróżnione w tym zestawieniu.
Równolegle prowadzone są działania promocyjne online - w ostatnim spotkaniu wirtualnym wzięło udział blisko 200 operatorów z całego świata.
- Z uwagi na obecne warunki geopolityczne na świecie nie jest to tak łatwo, żeby celować teraz w Bliski Wschód. A to było też naszym głównym miejscem działań - przyznał Łukasz Filipowicz.
Aktualnie Urząd Miasta przygotowuje wizytę dla około dziesięciu czołowych słowackich dziennikarzy i influencerów. Programy takich pobytów realizowane są przy udziale lokalnych przedsiębiorców, którzy zapewniają bezpłatne noclegi i wyżywienie oraz zapewniają atrakcje. Stałymi punktami wizyt o charakterze turystycznym i kulturalnym są wjazdy na Kasprowy Wierch i Gubałówkę organizowane przez Polskie Koleje Linowe, pobyty w Termach Zakopiańskich oraz zwiedzanie filii Muzeum Tatrzańskiego - Willi Koliba i Willi Oksza.
Dodatkowymi atutami przyciągającymi sąsiadów zza granicy są brak popołudniowej sjesty oraz autentyczność podhalańskiego folkloru.
Żeby nie było tak kolorowo, to burmistrz wskazał także na konieczność podjęcia działań w kierunku uporządkowania estetyki deptaku na Gubałówce oraz konieczność wyznaczenia szlaków rowerowych, bo o osobnych ścieżka przy gęstej zabudowie w mieście można zapomnieć.
em/s

















