17.05.2026, 21:47 | czytano: 978

Wizyty zagranicznych touroperatorów i dziennikarzy

Łukasz Filipowicz i Mateusz Pajek / zdj. Marcin Szkodziński
W maju Zakopane gościło branżę turystyczną z Francji, a obecnie trwają przygotowania do przyjęcia grupy dziennikarzy i influencerów ze Słowacji. Działania te mają na celu zrekompensowanie spadku ilości turystów z rynku bliskowschodniego.
Od 4 do 7 maja br. pod Giewontem przebywała grupa francuskich touroperatorów. Wizyta miała na celu odświeżenie wizerunku miasta w Europie Zachodniej.
- Staramy się miasto promować jak najszerzej na zewnątrz, tak żeby zachęcać do przyjazdu te rynki, które może trochę o Zakopanem zapomniały - wyjaśnił powody podjęcia tych działań Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego. Włodarz zaznaczył, że organizacja tego typu wydarzeń jest możliwa dzięki członkostwu w MOT.

- Od dwóch lat jesteśmy członkiem w końcu Małopolskiej Organizacji Turystycznej i dzięki temu te study tury, te press tury się odbywają - przypomniał.

Naczelnik wydziału promocji poinformował, że od stycznia do maja bieżącego roku Zakopane zorganizowało łącznie sześć wizyt studyjnych (study tours). Do tej pory miasto odwiedzili przedstawiciele branży turystycznej z Izraela, Węgier oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Podhale wizytował również czeski inspektor Przewodnika Michelin, który oceniał trzy lokalne restauracje wyróżnione w tym zestawieniu.

Równolegle prowadzone są działania promocyjne online - w ostatnim spotkaniu wirtualnym wzięło udział blisko 200 operatorów z całego świata.

- Z uwagi na obecne warunki geopolityczne na świecie nie jest to tak łatwo, żeby celować teraz w Bliski Wschód. A to było też naszym głównym miejscem działań - przyznał Łukasz Filipowicz.

Aktualnie Urząd Miasta przygotowuje wizytę dla około dziesięciu czołowych słowackich dziennikarzy i influencerów. Programy takich pobytów realizowane są przy udziale lokalnych przedsiębiorców, którzy zapewniają bezpłatne noclegi i wyżywienie oraz zapewniają atrakcje. Stałymi punktami wizyt o charakterze turystycznym i kulturalnym są wjazdy na Kasprowy Wierch i Gubałówkę organizowane przez Polskie Koleje Linowe, pobyty w Termach Zakopiańskich oraz zwiedzanie filii Muzeum Tatrzańskiego - Willi Koliba i Willi Oksza.
Burmistrz dodaje, że rynek słowacki zaraz obok węgierskiego, generują obecnie największą liczbę gości zagranicznych. Według Filipowicza, Zakopane skutecznie konkuruje z kurortami alpejskimi pod względem finansowym i logistycznym. - Porównując całkowite koszty i taką normalną wycieczkę bez jakiegoś szczególnego oszczędzania, to myślę, że na Podhale można przyjechać jednak taniej niż w Alpy. Jeżeli chodzi o restauracje i całe zaplecze, to na pewno Zakopane jest bardzo, bardzo konkurencyjne pod względem finansowym - stwierdził.

Dodatkowymi atutami przyciągającymi sąsiadów zza granicy są brak popołudniowej sjesty oraz autentyczność podhalańskiego folkloru.

Żeby nie było tak kolorowo, to burmistrz wskazał także na konieczność podjęcia działań w kierunku uporządkowania estetyki deptaku na Gubałówce oraz konieczność wyznaczenia szlaków rowerowych, bo o osobnych ścieżka przy gęstej zabudowie w mieście można zapomnieć.

em/s
Może Cię zainteresować
komentarze
bum18.05.2026, 13:49
A na brak Polakow obcokrajowcy,brawo wy
Łosioł18.05.2026, 06:38
Każdy domek na wynajem ma być objęty obowiązkowym OC aby goście czuli się bezpiecznie.
Shsh18.05.2026, 05:50
Bez przesady. Ja widzę co roku tłum zombie pragnących Zakopanego...
Leszek17.05.2026, 22:02
Kto płaci za takie spędy??! To oczywiste...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl