22.05.2026, 19:37 | czytano: 971

Tragiczny stan techniczny ulicy Sywarne w Kościelisku. Remont dopiero w 2027 roku (zdjęcia)

Zdj. Marcin Szkodziński
Nawierzchnia ulicy Sywarne w Kościelisku, na odcinku od skrzyżowania z ulicą Przewodnika Józefa Krzeptowskiego do zamkniętego hotelu Sywarne wygląda tragicznie. Ilość dziur w asfalcie jest tak duża, że kierowcy nawet już nie próbują ich omijać, tylko zwalniają, aby nie uszkodzić kół i zawieszenia. Powodem braku remontu jest nieuregulowany stan prawny działek.
Nieremontowany od długiego czasu fragment ul. Sywane w Kościelisku wygląda tragicznie. Kierowcy nawet nie są już w stanie slalomem ominąć dziur.
Wójt gminy Kościelisko, Roman Krupa, tłumaczy, że problem leżał w skomplikowanej przeszłości tego terenu i sprawach własnościowych, które ciągnęły się latami:

- Wielokrotnie mieszkańców informowałem w trakcie wideoczatów, spotkań i zebrań wiejskich, że ten odcinek od mostu, tak naprawdę od Natury, jest na etapie regulacji prawnej. Ta regulacja jest już praktycznie za nami. Jesteśmy w trakcie opracowywania dokumentacji dotyczącej przebudowy tego odcinka drogi, kompleksowej przebudowy związanej również z wykonaniem nowych chodników, nowego oświetlenia. I mam nadzieję, że ten proces rozpocznie się w roku przyszłym, bo w tym roku, po uzyskaniu stosownego pozwolenia na budowę, oszacowaniu tej inwestycji będziemy mogli się do tego przygotować. Też być może skorzystamy ze środków zewnętrznych - informuje Roman Krupa. - Wcześniej ten remont drogi nie był możliwy, bo ewidencja, jeżeli idzie o mapy, zupełnie nie pokrywała się z tym, co działo się w terenie. To wymagało niestety kilku lat działań, chociażby w związku z tym, że to był dawny teren PKP. Kwestie regulacyjne w PKP niestety trwają. Zbliżamy się do końca, jeżeli idzie o opracowanie dokumentacji. Mam nadzieję, że w przyszłym roku rozpoczniemy remont tego odcinka - dodaje wójt.

Dla wielu osób niezrozumiałe było to, jak gmina mogła zarządzać drogą, która formalnie nie należała w całości do niej. Oburzali się, że skoro gmina odśnieża dany teren, to dlaczego nie może naprawić nawierzchni.

Wójt wyjaśnia, że z prawnego punktu widzenia bieżące utrzymanie, a generalny remont to dwie zupełnie inne kwestie.
- Ta droga ma charakter drogi we władaniu gminy. Mamy odcinki, które rzeczywiście biorąc pod uwagę działki, znajdują się we własności. Mamy odcinki, które w tej własności nie były. Tym niemniej gmina jest zarządcą tego odcinka. Gmina od kilkudziesięciu lat wykonywała te podstawowe obowiązki, więc z punktu widzenia prawnego ja wiem, że dla państwa może to być dziwne. Jednego drugiego nie wyklucza. My w tej chwili porządkujemy własność w tym zakresie już w sposób całościowy - tłumaczy wójt.

Wszystko wskazuje na to, że remont ruszy już w 2027 roku. Do tego czasu kierowcom pozostaje zwalniać i zaciskać zęby podczas przejazdu po nierównościach.

em, s/
Może Cię zainteresować
komentarze
zły23.05.2026, 19:22
Sprzedaliście ,,łąki,, deweloperom.Owiec,krówek nie macie bo się nie opłaca(robić się nie chce),gospodarki.Teraz wam się nie podoba.Ciekawe.Z kąd te wypasione fury plątające się w nich pańcie bez celu po galeriach?
Janek22.05.2026, 22:16
Odcinek drogi 1 kilometr groń kobylarzowka tez jest w opłakanym stanie a jest to droga ruchliwa..a remont z roku na rok
hej22.05.2026, 19:45
Dni Kościeliska szybko realizuje ale drogi nie moze zrobic na chylinska kasa jest na dni Kościeliska a na droge trzeba fundusze zewnetrzne dziwny gosc
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl