Poznaj Amerykę z Michałem Adamowskim - to nowy cykl na łamach Podhale24. Wieloletni fotoreporter Podhale24.pl, autor książki "Reporter", kontynuuje swój cykl "Samochodem po Ameryce", który prezentowaliśmy na łamach naszego portalu do 2020 roku, ale tym razem w nowej odsłonie - będą to najpiękniejsze, najbardziej ciekawe i niezwykłe miejsca w USA. Dziś Bagdad Cafe na Route 66.
Route 66 to coś znacznie więcej niż zwykła droga. To legenda amerykańskiego Zachodu, symbol wolności, przygody i nieskończonej podróży przed siebie. Przez dekady słynna "Mother Road" prowadziła miliony ludzi przez serce Stanów Zjednoczonych - od tętniącego życiem Chicago aż po słoneczne plaże Kalifornii. Na trasie liczącej blisko 4000 kilometrów powstawały motele, przydrożne bary, stacje benzynowe i małe miasteczka żyjące dzięki podróżnikom przemierzającym Amerykę samochodem.Dziś Route 66 pozostaje jedną z najbardziej kultowych dróg świata. Choć oficjalnie została wykreślona z amerykańskiej sieci dróg w 1985 roku, jej duch wciąż żyje w neonach starych barów, klasycznych cadillacach, opuszczonych pustynnych stacjach benzynowych i historiach ludzi, którzy wyruszyli nią w poszukiwaniu lepszego życia. To właśnie tutaj narodził się mit amerykańskiego road tripu - podróży, w której sama droga staje się największą przygodą.Podróż Route 66 to wyprawa przez niezwykle różnorodne krajobrazy i kultury. Trasa przecina osiem stanów, prowadząc przez prerie Illinois, czerwone pustynie Arizony, góry Nowego Meksyku i bezkresne przestrzenie Kalifornii. Po drodze można odwiedzić legendarne miejsca, symbole dawnej Ameryki, które do dziś przyciągają podróżników z całego świata.
W trakcie moich wyjazdów do USA, udawało mi się wielokrotnie być na tej trasie, choć nigdy nie przejechałem jej w całości. Zawsze jednak gdy znalazłem się w pobliżu, chciałem zajechać do jakiejś atrakcji położonej na tej legendarnej trasie. Jeden z najbardziej kultowych odcinków prowadzi z Los Angeles do Oatman. Po drodze jest sporo ciekawych miejsc wartych zatrzymania się. Jednym z nich jest Bagdad Cafe.
Kawiarnia zbudowana na pustyni Mojave, pośród wyschniętych krzewów, starego asfaltu i gorącego powietrza falującego nad legendarną Route 66. Bagdad Cafe to nie tylko przydrożna restauracja - to żywy kawałek historii, filmowa legenda i kultowy przystanek dla marzycieli przemierzających Zachód Stanów Zjednoczonych.
Historia tego miejsca jest nierozerwalnie związana z upadkiem dawnej Route 66. Oryginalne miasteczko Bagdad w Kalifornii powstało jeszcze w XIX wieku jako osada obsługująca pobliskie kopalnie i linię kolejową. W czasach świetności Route 66 było typowym pustynnym przystankiem - z motelem, warsztatem, stacją benzynową i kawiarnią dla kierowców przemierzających "Mother Road". Jednak po wybudowaniu autostrady Interstate 40 ruch zniknął niemal z dnia na dzień. Bagdad stopniowo zamienił się w miasto duchów, a dzisiaj niemalże nie ma po nim śladu.
Największą sławę miejsce zdobyło dzięki filmowi Bagdad Cafe niemieckiego reżysera Percy Adlon. Produkcja z 1987 roku opowiada historię niemieckiej turystki Jasmin oraz właścicielki pustynnej kawiarni Brendy. To spokojna, nieco surrealistyczna opowieść o samotności, przyjaźni i odnajdywaniu siebie gdzieś "pośrodku niczego". Film zdobył ogromną popularność szczególnie w Europie - zwłaszcza we Francji i Niemczech - choć w samych Stanach Zjednoczonych długo pozostawał bardziej dziełem kultowym niż mainstreamowym hitem.
Wielu widzów do dziś pamięta charakterystyczną piosenkę "Calling You", wykonaną przez Jevetta Steele. Utwór został nominowany do Oscara i stał się muzycznym symbolem pustynnej melancholii Route 66.
Samo położenie kawiarni robi ogromne wrażenie. Wokół rozciąga się niemal księżycowy krajobraz pustyni Mojave - bezkresne przestrzenie, stare słupy telefoniczne, opuszczone motele i fragmenty dawnej Route 66. Jazda tym odcinkiem drogi daje poczucie podróży w czasie, do epoki wielkich amerykańskich road tripów, chromowanych cadillaców i neonowych reklam migających nocą nad pustynią.
Dziś Bagdad Cafe jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów na kalifornijskim odcinku Route 66. W tym roku droga obchodzi dokładnie 100 urodziny. Lokalni mieszkańcy liczą, że jubileusz przywróci życie małym pustynnym miasteczkom, które przez dekady pozostawały zapomniane przez świat.
Dla wielu podróżników Bagdad Cafe nie jest zwykłą restauracją. To symbol nostalgii za dawną Ameryką - tą z filmów drogi, nieskończonych autostrad i przypadkowych spotkań gdzieś na końcu świata. Właśnie dlatego tysiące ludzi każdego roku zjeżdża z autostrady, aby napić się kawy pośrodku pustyni i choć przez chwilę poczuć klimat prawdziwej Route 66. A jak lokal wygląda w środku? Po prostu oglądnijcie zdjęcia, bo drugiego takiego miejsca na całej Route 66 nie znajdziecie.
W najbliższych tygodniach dojedziemy do miejscowości Oatman w Arizonie i kolejne odcinki będą tylko o atrakcjach przy Route 66.





























