O tym, że Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie nie wyraża zgody na poszerzenie terenów budowalnych w Waksmundzie, mieszkańcy dowiedzieli się na spotkaniu z wójtem gminy Nowy Targ. W niedzielę, przed kościołem w Waksmundzie, przedstawiciele wsi zbierali podpisy pod pismem, które trafi do instytucji nieprzychylnych rozbudowie wsi.
Mieszkańcom zależy przede wszystkim na możliwości budowy domów na własnych działkach. Problem w tym, że część z dostępnych działek, to tereny zalewowe. Rozbudowa w północnej i południowej stronie miejscowości również jest niepewna - utrudniają to organizacje powiązane z ochroną środowiska. - Gdzie mamy się budować? - pytają zniecierpliwieni właściciele gruntów. - Mieszkańcy żądają przede wszystkim rozbudowy terenu, abyśmy mieli większe tereny pod zabudowę indywidualną, działalność gospodarczą i pod rozwój turystyki, która się u nas dynamicznie rozwija. Największy problem jest tam, gdzie ludzie zrobili kilkanaście hektarów komasacji, zrobili drogę i teraz te instytucje nie chcą zezwolić na budowę na terenie najbardziej korzystnym dla nas - tłumaczy stanowisko mieszkańców sołtys, Paweł Cyrwus. Tereny w granicach Południowomałopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu
Wśród argumentów, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie, powołuje się na położenie terenów określanych mianem Waksmund 1, Waksmund 2 i Waksmund 3, w granicach Południowomałopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Mieszkańcy zauważają jednak, że położenie działek w tych terenach nie oznacza bezpośrednio zakazu budowy.
- Stanowisko Dyrektora jest negatywne, jeśli chodzi o powiększenie terenów pod zabudowę miejscowości Waksmund. Dodatkowo wyznacza nam korytarze dla zwierząt, których na terenie naszej miejscowości nigdy nie było. Inne instytucje ograniczają od strony północnej jak i południowej rozbudowę naszej miejscowości. Na terenach, które już mamy uregulowane, tzn. uzbrojony teren, czyli drogi, kanalizacje i linie energetyczne, mamy tereny zalewowe. Poza kościołem i w stronę boiska sportowego, w stronę Ostrowska - zaznacza sołtys.
Protest mieszkańców
Autorzy pisma sprzeciwiają się odmowom uzgodnienia zmian w studium i miejscowym planie zagospodarowania dla obszarów Waksmund 1, Waksmund 2 oraz Waksmund 3. Ich zdaniem, decyzje opierają się na ogólnych przesłankach dotyczących ochrony krajobrazu i korytarzy ekologicznych, bez wskazania konkretnych naruszeń prawa.
Protest wraz z podpisami trafić ma do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Krakowie, Dyrektora Gorczańskiego Parku Narodowego, Dyrektora Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Małopolskiego i Parlamentarzystów z okręgu nowosądeckiego.
Jak zaznacza sołtys Waksmunda, im więcej głosów mieszkańców, tym dla toku sprawy lepiej. Miejscowi działacze nie określili konkretnej liczby głosów potrzebnej do uznania ważności pisma.
- Spodziewamy się w granicach 500. podpisów. To nie jest ustalona liczba, nie mamy minimum czy maksimum. Czym więcej, tym na plus dla nas - prognozuje sołtys, Paweł Cyrwus.
ip/




A do sołtysa, kościół to nie plac zabaw. Trzeba było sobie ten stolik przed domem rozłożyć?