26.05.2026, 18:40 | czytano: 1848

Radni nalegają na wykonanie kolejnych pomiarów hałasu z zakopianki

Droga przebiega tuż obok osiedla Na Skarpie/ zdj. Podhale24
NOWY TARG. - Spróbujmy zorganizować spotkanie z ministrem infrastruktury, z dyrektorem GDDKiA - bo nie możemy tego tak zostawić. To, że te badania które myśmy zlecali wyszły tuż pod progiem - to nie znaczy, że w tej chwili nie są przekraczane dopuszczalne poziomy hałasu - mówi Ewa Pawlikowska. Sprawa dotyczy montażu ekranów wzdłuż nowego odcinka zakopianki. Droga przebiega tuż obok osiedli mieszkaniowych.
Temat ekranów akustycznych, których domagają się mieszkańcy ciągnie się od września 2024 roku. Po oddaniu do użytku nowego odcinka drogi przebiegającego obok osiedli mieszkaniowych i domów jednorodzinnych - mieszkańcy słali pisma do Urzędu Miasta Nowy Targ, Starostwa Nowotarskiego, Gminy Nowy Targ i Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie prosząc o pomoc przy wsparciu ich apelu o zamontowaniu ekranów dźwiękochłonnych. Wtedy w imieniu mieszkańców nie tylko osiedli Na Skarpie, Bór, ul. Składowej, ale także osiedla Niwa - radny Grzegorz Luberda złożył wniosek o przeprowadzenia badań natężenia hałasu na długości odcinka nowej zakopianki w pobliżu terenów mieszkaniowych. Z kolei radna Ewa Pawlikowska zawnioskowała o zarezerwowanie w budżecie Miasta pieniędzy na przeprowadzenie badań natężenia hałasu generowanego przez pojazdy poruszajcie się po nowej obwodnicy. Pisaliśmy o tym w artykule Będą pomiary natężenia hałasu generowanego przez pojazdy na nowej zakopiance...
Uciążliwość hałasu dobiegającego z nowej drogi zgłoszona została także Małopolskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego i do GDDKiA. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiedziała, że "konieczna jest analiza porealizacyjna i dopiero jeśli ta po roku wykaże przekroczenia norm hałasu, będzie można doprojektować ekrany". Radni nie chcieli czekać, rozważono pomysł zapłacenia z budżetu Miasta za wykonanie pomiaru natężenia hałasu, a gdyby się okazało, że poziom decybeli jest zbyt wysoki - obciążenie kosztami zarządcę drogi, albo projektanta drogi.

Pomiary przeprowadzono, ale ich termin - zdaniem radnych - był niewłaściwy, co może stanowić podstawę do unieważnienia wyników. Same wyniki zaś wskazują, iż poziom hałasu ledwo mieści się w przyjętych normach.

Ewa Pawlikowska naciska, by odwołać się od wyników przeprowadzonego pomiaru. Grzegorz Watycha potwierdza, że "są zastrzeżenia do wyników prowadzonych badań". - Dyrekcja GDDKiA w Krakowie podtrzymuje, że te wyniki ich zdaniem są prawidłowe i nie wystąpią o korektę i zmianę zastosowanej metodologii. Wyniki jakie otrzymaliśmy - i wszyscy radni - są podprogowe, ale świadczą o tym, że nie dochodzi do przekroczenia norm hałasu, więc GDDKiA uznała, że wykonawca drogi zwolniony będzie z obowiązku budowy ekranów. Co my, jako samorząd możemy? Przepisy nie dają nam możliwości odwoływania się. Próbujemy sprawę nagłośnić, by zainteresować "czynniki" w Warszawie. Zaangażowana jest też pani poseł Weronika Smarduch - mówił na sesji burmistrz. Zwracając się do Ewy Pawlikowskiej, dodał: - Wiem, że i pani swoje kroki czyni, by spowodować budowę ekranów.

Radna przypomniała zorganizowane w Nowym Targu na początku maja br. publiczne spotkanie z ministrem Waldemarem Żurkiem, w trakcie którego pytała go o możliwości rozwiązania problemu. - Minister Żurek jasno się wypowiedział, że jest drugi sposób, aby to samorząd sobie sam sfinansował. Ta odpowiedź dla mnie jest troszeczkę słaba, bo trudno, żeby samorząd miał wyciągać pieniądze nie wiadomo skąd. Natomiast uważam, że nie powinniśmy się jednak poddawać, powinniśmy działać. Spróbujmy zorganizować spotkanie z ministrem infrastruktury, z dyrektorem GDDKiA - bo nie możemy tego tak zostawić. Nie możemy zostawić naszych mieszkańców. To, że te badania które myśmy zlecali wyszły tuż pod progiem - to nie znaczy, że w tej chwili nie są przekraczane dopuszczalne poziomy hałasu. Ruch na zakopiance się zwiększa, w okresie letnim dochodzą jeszcze motory, czy ciężarówki. Wydaje mi się, że mielibyśmy szansę, aby te badania były raz jeszcze zrobione, albo żeby ekrany zostały postawione.

Pojawił się też głos Jana Sięki, iż można spróbować wykazać, że wykonane badanie nie jest miarodajne - bowiem wykonane zostało w listopadzie, gdy ruch jest stosunkowo niewielki oraz pomiary wykonywano od wtorku do piątku. Zważywszy na to, że mowa jest o drodze, z której korzystają w dużej mierze turyści - wybór dni i miesiąca jest nieco dziwny.
- Pomiary na takiej trasie jaka jest w Nowym Targu powinny być robione w szczycie ruchu turystycznego, bo to jest droga o ruchu sezonowym , czyli badania powinny być realizowane w wakacje i w weekend - od piątku do poniedziałku, to znaczy "w szczycie ruchu" - argumentował radny, powołując się na "wewnętrzną instrukcję obowiązującą w GDDKiA", która jak widać - nie została dopełniona.

Burmistrz Watycha określił to jako "kolejny punkt zaczepienia w dość domolnej procedurze domagania się budowy ekranów". Otwarta pozostaje kwestia - kto zapłaci za montaż barier - wykonawca drogi, czy jej zarządca, czyli GDDKiA.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
abc28.05.2026, 11:18
proponuję zlikwidować wszystkie drogi, problem hałasu zostanie rozwiązany. Przecież można chodzić pieszo i boso !
mieszkaniec27.05.2026, 19:44
Każdy pragnie ciszy. Trzeba zrobic pomiary nie tylko dla mieszkańców miasta ale również terenów osciennych . Pomiary w Waksmundzie, Ostrowsku , Łopusznej gdzie ruch jest o natężeniu krytycznym. Obwodnica zrobiona a tiry, cięzarówki jak najete przez miejscowości jadą. Tam jest dopiero hałas, brak bezpieczeństwa.
franek ze skarpy27.05.2026, 18:19
widać gołym okiem,że Pani radna czy nie radna ma wielkie parcie na szkło,za wszelką cenę chce zaistnieć w mediach a nóż pomiar wyjdzie o decybel więcej,czyżby chciała powtarzać pomiary aż do skutku i to za nasze pieniądze? samochody nie generują takiego hałasu,policja już uciszyła niektórych z tych co przekraczali ustalone normy,teraz kolej na garstkę "króli" dwóch kółek co mają to gdzieś,prosty i skuteczny sposób a nie bicie piany?
MM27.05.2026, 17:39
Mnie się wydaje że problem z hałasem na drogach to głownie motocykle i niektóre samochody osobowe z głośnymi wydechami. Policja prawie nic z tym nie robi. A ten hałas jest na wszystkich ulicach. Gdyby samochód dostawczy albo ciężarowy tak hałasował zaraz by zatrzymali dowód rejestracyjny. Motocyklom i samochodom osobowym nie robią nic! Mieszkam prawie dwa kilometry od zakopianki i słychać tylko motocykle i niektóre samochody osobowe. W mieście też jest to bardzo uciążliwe. Najpierw niech policja i inspekcja transportu z tym zrobi porządek
Głośno mi27.05.2026, 13:54
@Bezsenne noce - mieszkam obok strumyka, chyba wezwę ekopatrol do pomiaru hałasu i bobry do tego, aby zrobiły robotę. Strasznie mi szumi w nocy i plumka.
Robert27.05.2026, 10:00
Piniendzy nima i nie będzie... kiedyś gdzieś już to słyszałem. Oni nie będą do Podhala dokładać, pomimo, że to droga krajowa. I co im zrobisz?
Nowotarzanka27.05.2026, 07:54
Mieszkańcy Niwy tyle lat musieli znosić te hałasy i ruch na drodze i nikt się nimi nie przejmował.Nikomu nie zależało aby mieli bezpieczne przejścia przez drogę. Niech teraz to samo mają inni.W dużych miastach nie ma też nieraz ekranow. Więc pytam czy osiedle Skarpa i okolice to jakiś wyjątek? Pomiar hałasu był już robiony
W związku z tym sprawa powinna być już zakończona. A radna Pawlikowska jeżeli chce aby pomiar był robiony jeszcze raz niech za to zapłaci z własnej kieszeni a nie pieniędzy podatników, czyli naszych. Te pieniądze zamiast na pomiar można dać np na Dom Dziecka który działa w Nowym Targu
po-woli jeć27.05.2026, 07:44
Tak, ekrany obrośnięte bluszczem idealnie wygłuszaja i oczyszczają powietrze... niemcy potrafią, a My to umiemy !
Prawda ?!
bezsenne noce27.05.2026, 06:11
Czy wykonywane są pomiary hałasu pomp ciepła działających pomiędzy budynkami mieszkalnymi? Czy ochrona środowiska chroni ciszę nocną sąsiadów pompy ciepła? Może normy hałasu są tak wysokie że całonocnego całodobowego hałasu nie uznaje się za hałas? Redakcja zbada sprawę? Radni zbadają? Do tego mając pompę nie płacą podatku od nieruchomości a słuchający łomotu wirników płacą i nie śpią bo wymienniki wyją w stonę sąsiada a nie wlasciciela! Skandal.
Zizi27.05.2026, 05:53
Mam nadzieję że z radnymi poradzą sobie służby ministra.
Prawo i Sowieci27.05.2026, 05:31
Pomiary robiono w listopadzie a ja przypomnę burmistrzowi jak w jeden dzień pozbył sie smogu w mieście.Przenosząc punkty pomiaru na peryferie miasta.Co z referendum na temat odwołania burmistrza?
miejscowy26.05.2026, 22:36
Aha, pomiary nie po naszej myśli to ich nie uznajemy.Rybą psuje się od głowy Nowotarżanie, nie idźcie tą drogą. Mamy wspaniałe widoki z nowej Zakopianki i przy tym pozostańmy.Pani Ewa dalej w "gazie", sport na macie minął,a teraz zaczyna się w plenerze.
King of the Spisz26.05.2026, 20:14
Nie da się zrobić coś raz a dobrze?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl