26.05.2026, 21:19 | czytano: 3295

To nie gmina odpowiada za stan budynków, a o budowie nowych nic nie wie

Jedno z mieszkań zlokalizowane jest w tym, dawnym budynku garażowym. Zdj. Józef Figura
Mamy odpowiedź na nasze pytania wysłane do wójta gminy Raba Wyżna w sprawie mieszkańców budynków należących do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Dzisiejsza odpowiedź to efekt pytań wysłanych przed blisko tygodniem i publikacji artykułu: Choć mamy XXI wiek, oni wciąż żyją niczym w folwarcznych czworakach (film)
Chodzi w nim o dwie rodziny mieszkające w budynkach należących do KOWR. których stan techniczny jest katastrofalny.

Dzierżawca gospodarstwa przekonuje, że gdy przejmował grunt, nie wziął pod uwagę, że w zrujnowanych budynkach będą nadal mieszkać ludzie. Zaczął budowę dwóch nowych domów, które mają być gotowe w ciągu dwóch miesięcy. Inwestycja ta budzi jednak kontrowersje prawne i opór urzędników.

W odpowiedzi podpisanej przez zastępcę wójta Mieczysława Kurka czytamy:

"Art. 6a ustawy o ochronie praw lokatorów precyzyjnie określa obowiązki wynajmującego, zgodnie z ust. 1: "Wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi przepisami".
W związku z powyższym Gmina Raba Wyżna nie ponosi odpowiedzialności za zaniedbania właściciela budynku w zakresie utrzymania jego należytego stanu technicznego, w tym za jakość i stan przewodów kominowych. Gmina pozostaje w stałym kontakcie z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa (KOWR) w celu wypracowania wspólnego stanowiska i porozumienia, które pozwoli na udostępnienie najemcom lokali wygospodarowanych z gminnego zasobu mieszkaniowego.

Gmina Raba Wyżna nie posiada informacji dotyczących okoliczności rozpoczęcia przez dzierżawcę nieruchomości KOWR budowy dwóch obiektów budowlanych, ani ich faktycznego lub planowanego przeznaczenia. Jednocześnie wskazujemy, że organami właściwymi rzeczowo w sprawach dotyczących realizacji inwestycji budowlanych, w tym legalności prowadzonych robót oraz zgodności inwestycji z przepisami prawa budowlanego, są organy administracji architektoniczno-budowlanej oraz organy nadzoru budowlanego".
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Kuma27.05.2026, 18:47
Zorro mądrze to napisałeś i wyjaśniłeś -ludzie nie oceniajcie jak wiedzy nie macie i tematu od środka nie znaćie -trzeba temat załatwić pozytywnie bo iuź sie z Naszej Raby w Warszawie śmieją byłam na spacerze zobaczcie jaki tam u Bocianowskiego piękne konie biegają koło stadionu i nawet źrebaczki widziałam cudowne
Zorro27.05.2026, 09:11
Problem tych rodzin nie powstał dlatego, że obecny dzierżawca "wpadł na pomysł", tylko dlatego, że KOWR przekazał gospodarstwo z nierozwiązanym od lat problemem mieszkaniowym, technicznym i prawnym. Te osoby mieszkały tam wcześniej, jeszcze przed objęciem gospodarstwa przez obecnego dzierżawcę. Jeżeli miały umowy najmu, przydziały albo inne tytuły prawne, to dokumenty powinien posiadać i ujawnić KOWR. Jeżeli ich nie miały, to tym bardziej trzeba zapytać, dlaczego KOWR przez lata tolerował taki stan i przekazał nieruchomość z lokatorami bez jednoznacznego uregulowania ich sytuacji.
Łatwo napisać, że "mogli sobie naprawić komin" albo że "inni pracują na dwa etaty". Tylko że to nie rozwiązuje zasadniczego pytania: kto był właścicielem tych budynków, kto nimi zarządzał, kto odpowiadał za ich stan techniczny i kto przez lata nie doprowadził do jasnego uregulowania sytuacji mieszkańców? Jeżeli budynki znajdowały się w Zasobie Skarbu Państwa, to nie można udawać, że problem spadł z nieba dopiero wtedy, gdy dzierżawca zaczął go nagłaśniać.
Twierdzenie, że dzierżawca "żeruje na biednych rodzinach", jest wyjątkowo przewrotne. Z opisu sprawy wynika raczej coś odwrotnego: to on wskazuje na problem, którego przez lata nie rozwiązano. To on podnosi, że ludzie mieszkają w fatalnych warunkach. To on zwraca uwagę, że osoby starsze i schorowane są narażone na stres oraz ryzyko zdrowotne. Można spierać się o legalność konkretnych robót czy formalności budowlane, ale nie wolno odwracać sprawy tak, jakby samo wskazanie zagrożenia było "żerowaniem".
Jeżeli ktoś uważa, że budowa nowych budynków była nieprawidłowa, powinien wskazać konkretnie: kto wydał zgody, kto wiedział o inwestycji, kto przeprowadzał lustracje, kto nie zgłaszał sprzeciwu i dlaczego KOWR reaguje dopiero po czasie. W państwie prawa nie wystarczy napisać "samowolka"i "bezprawie?" Trzeba jeszcze wyjaśnić, dlaczego właściciel nieruchomości wcześniej tolerował albo akceptował określone działania, a następnie zaczął przedstawiać je jako naruszenie umowy.
Najwygodniej jest zaatakować mieszkańców, że "im się należy", albo dzierżawcę, że "chce coś ugrać". Tylko że prawdziwe pytania są inne: dlaczego przez lata nie rozwiązano sytuacji byłych pracowników PGR albo ich rodzin, dlaczego nie przekazano dokumentów najmu, dlaczego budynki doprowadzono do takiego stanu i dlaczego obecnie próbuje się przerzucić cały problem na jedną osobę.
Sama prawda27.05.2026, 08:51
Sprawa jest banalnie prosta. Dzierżawca miał plan wyburzenia, czy to fermy i tych dolnych. Na górze Majątku chciał postawić biogazownie, a na dole zarządzać i mieć administracje. Niestety miał pecha, bo zmieniła się władza na inną, która nie jest mu przychylna, a poprzednia obiecała to wszystko łącznie z naciskiem na wczesnego dyrektora KOWR.

Dzierżawca po kilku latach od rozpoczęcia dzierżawy zauważa, że budynki są w opłakanym stanie, że musi do tego dopłacać i remontować za swoje, więc dzierżawiąc to nawet nie sprawdził co dzierżawi i w jakim stanie są budynki, bo one miały wszystkie zniknąć.

Niestety zapowiada się z powrotem powrót władzy przy kolejnych wyborach, która wspiera Dzierżawcę, więc temat wróci i to ze 2-3x większą siłą.

Pytanie, czy my jako mieszkańcy będziemy w stanie coś zrobić, bo gdyby inwestor chciał, to by już dawno zrzekł się dzierżawi, ale on czeka żeby za kilka lat pokazać, że wygrał.
Pijawka27.05.2026, 08:21
Teraz ziemię dzierżawi się razem z chłopami??czy osobno
Tak pytam jak majątki będą hrabiom zwracać to chłopi będą wolni czy przynalezni do jaśnie pana?
To ważne bo jak chłop pańszczyźniany to wtedy szeregowce ma zapewnić jaśnie pan a jak chłop wolny to szeregowca musi dla siebie wybudować sam,na skrawku ziemi kupionym lub dzierżawionym od jaśnie pana
Ja27.05.2026, 07:25
Biedna to Gmina, jeżeli walczy ze swoimi biznesmenami. A co ma wiek wspólnego z ludzką nieudolnością?
Spoko27.05.2026, 06:37
Dość tego-moim zdaniem jak już są te budynki nowe to je przekazać tym rodziną i niech Żyją -do Mieszkaniec daj se luz i nie analizuj tyle bo nie znasz tematu i nie wprowadzaj czytelników w błąd -życzę dobrego dnia ????
okoliczny.27.05.2026, 03:02
Mieszkaniec. Nie znam dobrze tej sprawy bo ta spraw znaja tylko zainteresowani i kazdy z nich ma swoja wersje. W pelni cie popieram ze co niby sie im nalezy i dlaczego. Na byt trzeba zapracowac a nie czekac az dadza. Ale piszesz ze nie placa za nic a chca wygody i remonty. Ostatecznie napisales
,, chłop żeruje na biednych rodzinach, a chce ugrać coś innego.'' To kttu zeruje ci co nie placa czy ten co mu nieplaca??
Mieszkaniec26.05.2026, 23:35
Podsumowując:
1. chłop dzierżawi pola i budynki od KOWR i po kilku latach zauważa problemy mieszkańców, którzy nie płacą mu czynszu, mieszkają za darmo i nie remontują swoich domów, to co oni nie pracują? Inni robią na 2-3 etatach mieszkają po kilka rodzin w jednym mieszkaniu / domu i nie narzekają.

2. na filmie grzyby i bałagan jest w 90% w pomieszczeniach niezamieszkanych przez te dwie rodziny, może nawet w 100%

3. czy niepłacące czynszu / raty kredytu rodziny przez 20-30 lat nie mogą sobie naprawić komina?

4. inwestor wpada na genialny pomysł, żeby na dzierżawionym polu postawić sobie 2 nielegalne domki i wymagać, by dostały zgody na zamieszkanie, bo żal i serce się kraje?

5. innych nie żal? Co by było gdyby ktoś na jego działce lub w Folwarku postawił podczas jego urlopu / wakacji dom / domek? To się nie mieści w głowie.

6. a te dwie rodziny i ironiczne uśmiechy przed nowo wybudowanymi budynkami, że im się należy. Co się należy? Rozumiem, że samowolka i bezprawie ma być?

7. jeszcze raz powtórzę, to w się w głowie nie mieści :) chłop żeruje na biednych rodzinach, a chce ugrać coś innego.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl