Mamy odpowiedź na nasze pytania wysłane do wójta gminy Raba Wyżna w sprawie mieszkańców budynków należących do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.
Dzisiejsza odpowiedź to efekt pytań wysłanych przed blisko tygodniem i publikacji artykułu: Choć mamy XXI wiek, oni wciąż żyją niczym w folwarcznych czworakach (film)Chodzi w nim o dwie rodziny mieszkające w budynkach należących do KOWR. których stan techniczny jest katastrofalny. Dzierżawca gospodarstwa przekonuje, że gdy przejmował grunt, nie wziął pod uwagę, że w zrujnowanych budynkach będą nadal mieszkać ludzie. Zaczął budowę dwóch nowych domów, które mają być gotowe w ciągu dwóch miesięcy. Inwestycja ta budzi jednak kontrowersje prawne i opór urzędników.
W odpowiedzi podpisanej przez zastępcę wójta Mieczysława Kurka czytamy:
"Art. 6a ustawy o ochronie praw lokatorów precyzyjnie określa obowiązki wynajmującego, zgodnie z ust. 1: "Wynajmujący jest obowiązany do zapewnienia sprawnego działania istniejących instalacji i urządzeń związanych z budynkiem umożliwiających najemcy korzystanie z wody, paliw gazowych i ciekłych, ciepła, energii elektrycznej, dźwigów osobowych oraz innych instalacji i urządzeń stanowiących wyposażenie lokalu i budynku określone odrębnymi przepisami".
Gmina Raba Wyżna nie posiada informacji dotyczących okoliczności rozpoczęcia przez dzierżawcę nieruchomości KOWR budowy dwóch obiektów budowlanych, ani ich faktycznego lub planowanego przeznaczenia. Jednocześnie wskazujemy, że organami właściwymi rzeczowo w sprawach dotyczących realizacji inwestycji budowlanych, w tym legalności prowadzonych robót oraz zgodności inwestycji z przepisami prawa budowlanego, są organy administracji architektoniczno-budowlanej oraz organy nadzoru budowlanego".
fi/



