27.05.2026, 12:28 | czytano: 2526

"Dziękować Bogu, że jestem wójtem w Spytkowicach". Radni jednomyślni, Bartosz Leksander z absolutorium

Bartosz Leksander z jednomyślnym poparciem radnych Spytkowic. Zdj. archiwum
2,3 mln zł nadwyżki za miniony rok, 20% wydatków na inwestycje. - To wielki sukces, że środki w tak racjonalny sposób udało się wykorzystać - przekonuje wójt Bartosz Leksander.
Sesje w połowie roku to obowiązek oceny stanu gmin, udzielenia absolutorium wójtom czy burmistrzom oraz rozliczenia z wykonania ubiegłorocznego budżetu. Sesja absolutoryjna w Spytkowicach już przyniosła w tym zakresie rozstrzygnięcia.

Finanse pod kontrolą


Ubiegłoroczne dochody budżetowe sięgnęły 38,5 mln zł, a ich wykonanie sięgnęło 99% planu. - Świadczy to o tym, że służby finansowe w sposób perfekcyjny zaplanowały i zrealizowały wykonanie - podkreśla Bartosz Leksander.
Wydatki sięgnęły 40 mln zł, ale ich wykonanie 90%. Tu realizacja na niższym poziomie wynika z "oszczędności i racjonalizacji wydatków". Gmina nie zaciągała w minionym roku kredytów, a zadłużenie spłacała, więc spadło ono do 4,7 mln zł. co stanowi 12% dochodów i jest na bardzo niskim poziomie.

Miliony na inwestycje i skuteczne dotacje


7 mln zł trafiło na inwestycje, a to 20% wydatków.

- W skali tak małej gminy jaką są Spytkowice jest to spory sukces - podkreśla wójt i wymienia najważniejsze zrealizowane zadania. A tu mamy rozbudowę oczyszczalni ścieków, remonty ołtarzy bocznych w zabytkowym kościele, rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 3, pomoc dla powiatu na przebudowę drogi jordanowskiej, modernizacja orlika, budowa placu zabaw, kupno ciężarówki oraz ciągnika z osprzętem, a wreszcie dotacje dla najuboższych rodzin na wymianę pieców,

W minionym roku udało się pozyskać ponad 6 mln zł ze środków zewnętrznych. To w sumie 17 dofinansowań z różnych programów. Między innymi 3,5 mln zł z programu Polski Ład na oczyszczalnię, 818 tys. zł z programu ochrony zabytków czy 600 tys. zł z unijnych środków na przedszkola.

Bo jest zgoda


- Te wszystkie rzeczy, które w Spytkowicach się udają, a gdzie indziej się nie udają - to nie tylko moja zasługa, ale wielu osób zaangażowanych w cały proces. To pracownicy urzędu, radni odpowiednio poinformowani i przygotowani. Nie szukamy zwady, a wspólnego stanowiska. Jak się patrzy, co się dzieje w ościennych gminach to dziękować Bogu, że jestem wójtem w Spytkowicach. Mimo że jesteśmy z różnych komitetów, potrafimy znaleźć środek i widzieć Spytkowice jako całość - podsumował Bartosz Leksander.

W głosowaniach, tak wotum zaufania jak zatwierdzenie sprawozdanie z realizacji budżetu oraz absolutorium z tytułu jego wykonanie zostały zaaprobowane przez radnych jednogłośnie.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
taka prawda28.05.2026, 10:33
Wszystko ok, tylko że Spytkowice to taka komfortowa gmina - jedna wieś i jedno sołectwo. To dobra gmina na wójtowanie. Te ścienne panie wójcie składają się z reguły z kilku lub kilkunastu miejscowości i każdy radny ciągnie z budżetu środki do swojej miejscowości. W Spytkowicach wszystko zostaje w jednej.
racja27.05.2026, 13:58
Bartosz! Ty rządzisz, rozmawiasz z radnymi, z mieszkancami a nie jesteś pionkiem. Głównym celem jest gmina a nie interesy kolesiostwa.
piotrek27.05.2026, 13:21
leksander , boga to ty w kościele zostaw - a nie do urzędu wpychaj ...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl