28.05.2026, 19:20 | czytano: 1656

Budowa hali lodowej COS w Zakopanem dobiega końca. Dyrektor zdradziła co było powodem opóźnień

Bogusława Stępień, dyrektor COS OPO Zakopane / zdj. Marcin Szkodziński
Budowa krytego toru lodowego w zakopiańskim Centralnym Ośrodku Sportu to jedna z najbardziej skomplikowanych inwestycji w kraju. Obiekt jest gotowy w 80-90 procentach, ale na finiszu ekipa budowlana musiała zmierzyć się z poważnymi błędami w projekcie i brakiem odpowiedniej technologii w Polsce. Nowa dyrektor ośrodka, Bogusława Stępień, podczas sesji rady miasta (28 maja) opowiedziała o kulisach prac, poprawianiu błędów i realnych terminach otwarcia.
Dyrektor, która rozpoczęła urzędowanie w zakopiańskim COS we wrześniu 2025 roku, nie miała przed sobą łatwego zadania. Jak sama przyznaje, na dzień dobry trzeba było zmierzyć się z nierozliczonymi umowami na ogromne sumy i kłopotami na placu budowy. W obiekcie, który miał być gotowy już dawno, odkryto poważne wady projektowe - od źle rozplanowanych pomieszczeń, które ze sobą kolidowały, aż po poważne problemy z systemem odśnieżania dachu i wentylacją całego budynku. Bogusława Stępień ucina jednak dyskusje o przeszłości, zaznaczając, że pierwotny plan ukończenia wszystkiego w 18 miesięcy od rozpoczęcia prac był niewykonalny. Teraz najważniejsze jest dokończenie inwestycji, której całkowity koszt zamknie się w okolicach 200 milionów złotych.
- Nie wypada mi komentować, dlaczego tor lodowy nie został oddany wcześniej. Projekt jest trudny technologicznie, a zaplanowano krótki czas na realizację. Mleko się rozlało i nie ma sensu mówienia o tym, a trzeba zamknąć inwestycję - mówiła podczas sesji Bogusława Stępień, dyrektor COS OPO w Zakopanem.

Najtwardszym problemem jest wentylacja obiektu i utrzymanie odpowiedniej temperatury i wilgotności wewnątrz hali, bez czego profesjonalny tor lodowy nie ma racji bytu. Ponieważ w Polsce nie ma drugiego takiego obiektu, zakopiański COS musiał szukać pomocy za granicą i nawiązać współpracę z projektantami z Holandii. Jedynym punktem odniesienia stał się dla nich podobny tor w Heerenveen, z którego doświadczeń teraz czerpią, by nie powtórzyć tamtejszych błędów. Sprawa jest jednak na tyle trudna, że ośrodek ogłosił właśnie już czwarty przetarg na wykonanie skomplikowanej wentylacji i instalacji sanitarnej. Jeśli tym razem uda się bez przeszkód wyłonić wykonawców, hala mogłaby zostać uruchomiona w trzecim kwartale 2027 roku. Na samo wyposażenie obiektu zabezpieczono około 25 milionów złotych.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
HAHA29.05.2026, 11:46
Eee ten Piekielnicki szef musiał ustąpić miejsca większej gwieździe :)
Alojz28.05.2026, 22:23
To Piekielnicki Szef COSU, WiceWójt LW taka gwiazda zostawiła taki bałagan?
Karol28.05.2026, 19:53
Budował bloki w Nowym Targu. Budowal MCK. Wszystko się sypie. To czego oczekujecie? Jaki budowniczy taki obiekt. Usterki i wady wyjdą za kilka lat.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl