29.05.2026, 11:47 | czytano: 3843

Zabytkowa stacja zyskuje drugie życie. Choć torów nie ma, będzie gastronomia i baza dla rowerzystów

Budynek remontowanej stacji kolejowej w Czarnym Dunajcu. Zdj. Marcin Ratułowski/Fb
Dawna stacja kolejowa w Czarnym Dunajcu przechodzi metamorfozę. Obiekt odzyskuje historyczny wygląd, a w jego wnętrzach ruszy punkt gastronomiczny. To ma być sposób, by zarobić na utrzymanie zabytku i przyciągnąć cyklistów podróżujących Szlakiem Wokół Tatr.
Robotnicy kończą kolejny etap prac budowlanych. Ułożyli już płyty granitowe na schodach oraz na platformie peronu. Odtworzyli także charakterystyczną wiatę peronową, a elewacja budynku zyskała kolor, jaki obiekt posiadał pierwotnie.
Gmina sfinansowała inwestycję przy udziale dotacji unijnej. Udało się rozwiązać jednak częsty problem takich projektów, jakim jest zakaz prowadzenia działalności komercyjnej w okresie trwałości unijnego dofinansowania.

- Wynegocjowałem, że od pierwszego dnia po oddaniu do użytkowania stacja może być komercyjnie wykorzystywana - wyjaśnia burmistrz Czarnego Dunajca, Marcin Ratułowski. - Przy unijnych dotacjach często bywa tak, że budynek nie może na siebie zarabiać. U nas połączymy dotacje z realnym życiem obiektu. Nadajemy inwestycjom w odnowę zabytków nowy kierunek: zdejmujemy z budżetu gminy ciężar utrzymania, a obiekty zaczynają przynosić realny, miesięczny dochód - podkreśla.



W budynku dawnej stacji ma działać gastronomia. Projekt przewiduje kompletnie wyposażoną kuchnię, lady i witryny ekspozycyjne oraz salę dla gości na co najmniej 50 miejsc siedzących. W sezonie letnim klienci zyskają do dyspozycji taras i przestrzeń przed stacją, która pomieści nawet 150 osób.

Infrastruktura ma służyć przede wszystkim miłośnikom jednośladów, którzy regularnie odwiedzają te rejony Podhala.
- Stawiamy szczególnie na turystykę rowerową, przede wszystkim rodzinną - podkreśla Marcin Ratułowski. - Chcemy być gminą przyjazną rodzinom z dziećmi, dlatego rozwój kierujemy w stronę tras bez trudnych podjazdów, z punktami sanitarnymi i oddalonych od publicznych dróg.

Burmistrz Czarnego Dunajca przypomina, że ponad wiek temu miejscowość pełniła funkcję siedziby starostwa i sSądu. Zagospodarowanie historycznych obiektów ma pomóc w rozwoju gospodarczym regionu i wesprzeć lokalny biznes, a w przyszłości pomóc gminie w uzyskaniu statusu uzdrowiska.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
rower30.05.2026, 08:05
Gdy będzie tam taka fajna,pyszna gastronomia(obficie,wybór,dobre ceny,zdrowe kalorie do spalenia)jak na starej targowicy w N.Targu to będę jeździł tam na rowerze(nie elektryku) z N.Targu.
Y2r30.05.2026, 07:56
Bardzo fajna inwestycja i uwaga malkontenci "przy wsparciu Unii". Szkoda rozebranych torów, Słowacy na jarmark do Nowego Targu, i na zakupy koleją.
jahu29.05.2026, 21:59
projekt nie jest dobrze przemyślany
Pati29.05.2026, 18:07
Czynsz 10 tyś. zł netto miesięcznie. Czysta kasa dla gminy!!! Za unijne kapitalny remont. Dunajec to przykład gminy dobrze zarządzanej.
miple29.05.2026, 16:40
Do Słowacji.
Buczek29.05.2026, 16:13
Ale jaja, gdzie sens, gdzie logika
do Kolo29.05.2026, 15:42
i ty byś utrzymywał tą kolej z własnych pieniędzy.
Kolo29.05.2026, 15:06
Rozebranie tej linii to był błąd... Dziś kolej się przywraca i powinien kursować pociąg do Nowego Targu z kierunku Orawy
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl