31.05.2026, 18:54 | czytano: 5229

Są pieniądze, ale nie ma zgody - co z remontem ul. św. Katarzyny?

Ulica św. Katarzyny w Nowej Białej. Zdj. Izabela Pudzisz
NOWA BIAŁA. Mieszkańcy od dekady zabiegają o asfalt. Gruntowa droga gminna, przy której żyją jest pełna dziur. Plan rozbudowy jest gotowy, sołtyska zbiera głosy, a gmina pieniądze. Brakuje jeszcze tylko czterech zgód spośród 109 właścicieli.
Przy ul. św. Katarzyny mieszka między innymi Zuzanna chorująca na rzadką, postępującą chorobę. Nie wiadomo, kiedy schorzenie odbierze jej sprawność. W ramach rehabilitacji jeździ na rowerze trzykołowym, jednak na dziurawej drodze jest to właściwie niemożliwe. Rodzice i sąsiedzi chcieliby, aby miała zapewnione godziwe warunki do jazdy.
- Mam córkę z niepełnosprawnością, która choruje na ultrarzadką i postępującą chorobę. Dziecko chodzi jedynie z pomocą. Potrafi jeździć na trzykołowym rowerze. Ale warunki jakie tu są, nie dają jej możliwości funkcjonowania - tłumaczy Paweł Komperda, tata Zuzanny.


Codzienność na św. Katarzyny


Mieszkanie przy gruntowej drodze jest uciążliwe także dla sąsiadów. Latem kurz klei się do okien, a jesienią ulica zarasta błotem. Często ciężko przejść ulicą bez ubrudzenia butów czy spodni.

- Dzieci do szkoły idą, pada deszcz, no to trzeba im dawać drugie buty na przebranie. Jak iść po takiej drodze? - pyta jedna z mieszkanek ulicy.

Póki co, przy ul. św. Katarzyny stoi kilka domów. Jak zauważają mieszkańcy, wieś się rozrasta i za kilka lat, na okolicznych działkach budowlanych staną nowe budynki. Zmiana nawierzchni może też zwiększyć wartość działek.

Kolejna z mieszkanek zauważa, że ulepszenie drogi pomoże rozproszyć ruch, który kierowany jest przez ul. Obłazową. Podkreśla też, że miejscowość staje się powoli turystyczna, dlatego ważne jest zmodernizowanie ulicy, póki są na to środki.

- Trzeba myśleć przyszłościowo, to nie jest tylko dla nas, ale też dla naszych dzieci. Już większość z nas ma domy pobudowane. Każdy już mieszka na swoim praktycznie, ale myślimy o dzieciach, o przyszłości - apeluje mieszkanka Nowej Białej.


Potrzebna zgoda wszystkich


Jednak, by można było przystąpić do remontu potrzebna jest zgoda wszystkich właścicieli gruntów przyległych do ul. św. Katarzyny. Udało się już niemal wszystkie spośród 109 podpisów. Tylko czworo właścicieli nie zgadza się na renowację. Jeśli poparliby projekt, przebudowę można by rozpocząć już w przyszłym roku.

- Trudno powiedzieć, czy jeśli nie będzie tych zgód, będziemy mogli się starać o finansowanie - tłumaczy Krystyna Węglarz, sołtyska Nowej Białej.

Batalia o wylanie asfaltu trwa już niemal dziesięć lat. Temat powraca na zebraniach wiejskich, na które szczególnie zapraszane są osoby niewyrażające zgody na poszerzenie drogi. Ci jednak - jak zauważa sołtyska - z zaproszenia nie korzystają.

"Nie, bo mam swoje priorytety"


Nasza redakcja dotarła do wszystkich niezdecydowanych właścicieli działek. Swoje stanowisko tłumaczą w różny sposób. Jedni obawiają się wzmożonego ruchu, który zakłóci spokój w wiosce, inni zaś utraty części działki.

- Dla mnie jest to niewygodne, bo już teraz kierowcy z dużą prędkością pędzą tu autami, a później już będzie katastrofa. Nie mam obowiązku pozwolić - kwituje jednak z mieszkanek kontestujących przebudowę.

- To moja działka, prywatna ziemia, którą kupiłem. Mam pewne tematy, które wcześniej nie zostały rozwiązane, jak remontu naszej drogi, który się ciągnie od 2020 roku. Mam swoje priorytety - wyjaśnia kolejny właściciel działki przy ul. św. Katarzyny.

- Nam dużo działki odchodzi. Każdemu odchodzi, ale jednemu sześć metrów, a drugiemu dwanaście - wyjaśnia tajemniczo kolejna, niezadowolona mieszkanka.

Argumentu ostatniego, z czwórki właścicieli działek niezgadzających się na remont nie dane było nam poznać. Zagadnęliśmy go, gdy wsiadał do samochodu, ale odmówił odpowiedzi, po czym wcisnął na gaz i odjechał.

(Nie)doczekanie


Czy mieszkańcy ulicy doczekają się nowoczesności przed domami? Zmiana nawierzchni to nie wszystko. Zgodnie ze wstępnym planem, wykonane miałoby zostać odwodnienie, kanalizacja, linia wodociągowa, kanał technologiczny i zbiornik przeciwpożarowy. Wzdłuż drogi poprowadzony ma być również chodnik.

Obecny kształt wydeptanej drogi nie pokrywa się z tym widocznym na mapach gminy, ma się to jednak zmienić. Przeniesione na nowe miejsce mają zostać też słupy energetyczne.

Wszystko jednak zależy od decyzji czterech osób.

ip/
Może Cię zainteresować
komentarze
cienki bolek02.06.2026, 13:52
Władzom Gminy przypominam , że jest coś takiego jak ZRiD. Tylko trzeba mieć cojones, a nie, że 4 uparciuchów blokuje i utrudnia życie pozostałym.
Shsh02.06.2026, 05:41
Wstydzę się za takich ludzi co mmsbaja tylko o swoj interes. Ważniejsza działka niż wspólny stan drogi. I nie musi byc asfalt zeby była katastrofa. Gorszy stan drogi moze zrobic krzywdę nawet dzieciom przez koleiny np. Hulajnogi, wypadanie samochodów
Zenada01.06.2026, 15:55
Ludziska co tu siedzą, zeby bylo jasne ,nie wszyscy są nastawieni tylko na kasę a najlepiej lewą kasę , bo trzeba przecież wziaść wszystkie możliwe dotacje i pomoce jak pon Bog? przykazał a w kosciulku w poerwsej lawce ...
Kaen01.06.2026, 15:08
Drogą keoszje jakości niż wiele na Niwie czy na Kowańcu w Nowym Targu
Biylon01.06.2026, 11:37
Do niektórych chętnych na kasę. Najpierw sprzedajecie żwirowniom pola za 3-5 tyś za ar, gdzie oni z tego mają milionowe zyski, ale chcecie kasę za utracone kilka metrów, bo gmina zrobi kanalizacje, wodociąg i położy asfalt do waszych działek, które z automatu podniosą wartość tychże działek o kolejne kilka tyś za ar? . No bez jaj. Niestety, przy takich projektach nie może być sprawiedliwie i porówno, zawsze będzie ktoś bardziej poszkodowany.
FK01.06.2026, 07:22
Ile to za działkę płaci gmina? W NT 15 PLN za metr, oczywiście jakby ktoś chciał kupić to ceny są zupełnie inne...
Piotr01.06.2026, 06:51
Problem polega że gmina niechce płacić odszkodowań oraz zajęte tereny pod drogę nie są prawnie uregulowane później są problemu jak trzeba coś robić na działce a na koniec trzeba za swoje to prostować a Nowej Białej jest masa takich problemów zaniedbań prze gminę i Sołtysa z lat 90
Mieszkaniec01.06.2026, 00:52
Szanowni Państwo,

zwracam się do czterech osób, od których dziś zależy przyszłość naszej ulicy i części naszej miejscowości.

105 właścicieli działek wyraziło zgodę na przebudowę drogi. Nie dlatego, że chcą czegoś wyjątkowego, ale dlatego, że chcą normalnych, bezpiecznych warunków życia dla swoich rodzin, dzieci, osób starszych i osób z niepełnosprawnościami.

Każdy ma prawo do własnej opinii i swojej własności. Jednak warto zadać sobie pytanie: czy interes kilku osób powinien przekreślać potrzeby i nadzieje ponad stu rodzin?

Ta droga nie będzie służyć tylko nam. Będzie służyć naszym dzieciom, wnukom i kolejnym mieszkańcom. To inwestycja w bezpieczeństwo, rozwój i godne warunki życia dla całej społeczności.

Proszę Państwa nie o rezygnację z własnych przekonań, ale o ponowne przemyślenie swojej decyzji. Czasami warto spojrzeć szerzej i pomyśleć o dobru wspólnym. Dziesięć lat oczekiwania to bardzo długo. Nie pozwólmy, aby kolejni mieszkańcy musieli czekać następne lata na coś, co dla wielu jest podstawową potrzebą.

Mam nadzieję, że zwycięży dialog, wzajemny szacunek i troska o przyszłość naszej miejscowości.
Ceper31.05.2026, 22:08
Dalej już nie jada , drogie nima Nowa Biała odpada .
Będzie dobrze31.05.2026, 20:38
Kolega Były biylon wypowiedział się i tak dobrze, wystarczy porozmawiać z ludźmi którzy wyjechali za granicę lub do innych miejscowości co myślą o Nowej Białej, jako wieś, to chyba najpiękniejszy region w tej części Podhala, ale nie wrócą tam z powodu ludzi. Hipokryzja sięga zenitu, siedzą w pierwszych ławkach w kościele, ze złożonymi rękami idą do komunii, po wyjściu z kościoła widzą czubek swojego nosa. Skłucane że sobą rodziny, wojny spadkowe to tylko nieliczne, a wisienką na torcie jest wciągnięcie kościoła do celów nacjonalistycznych w wojnie narodowościowej. Mieć tylko nadzieję że młode pokolenie zacznie myśleć samodzielnie.
Wojciech31.05.2026, 20:30
Skoro nie ma zgody od wszystkich właścicieli polecam wyremontować odcinek dawnej ulicy Obłazowa aktualnie tatrzańska nikt o tym odcinku nie pamięta lub nie chce pamiętać może pani sołtys wkoncu pomyśli coś o tej ulicy bo ciężarówki remontujące w Białce Tatrzańskiej ulicę grapa i pod grapą robią ładne ściernisko
Piotr z Nowej Białej31.05.2026, 20:26
Jako mieszkaniec wsi Nowa Biała powiem tylko tyle: jesteście po prostu prymitywni i ludźmi zaściankowymi (mowa o tych 4 właścicielach). Zamiast poprawiać infrastrukturę to działacie na szkodę ogółu. I tak sprzedajecie pola pod żwirownię i inne prywatne inwestycje ale żeby powstała droga to robicie problemy. Oby wam to kiedyś wróciło, karma wraca
Były biylon31.05.2026, 19:31
Nowa Białą to stan umysłu, pochodze z tej miejscowości, chociaż już w niej nie mieszkam ale z tego co obserwuje i słyszę to jest coraz gorzej. 4 osoby, które myślą tylko o sobie i wszystkich mają w d. - chore!
Już był jeden taki, (Panie świeć nad jego duszą) co nie zgadzał się na inwestycje w orlik i boisko, upierał się, blokował, kasa poszła do Waksmunda a on umarł. Kwintesencja głupoty i płytkiego myślenia w takich ludziach
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl