Mają po około trzy tygodnie. Zostały zostawione na zakopiańskiej Olczy nieopodal lasu obok stadionu API na pewną śmierć. Szczęśliwie, przypadkowo przechodziła tamtędy spacerowiczka z psem i zabrała miauczącą niespodziankę.
Maluchy trafiły do zakopiańskiej straży miejskiej, a stamtąd do domu tymczasowego. Dzięki Agacie Kaczor i Beacie Olchawie udało się znaleźć ich matkę, która przerażona uciekła do lasu.Tymczasowa opiekunka zapowiada zgłoszenie sprawy policji. Szczęśliwie kociaki znajdują się teraz pod fachową opieką.
fi/


