03.06.2026, 21:11 | czytano: 681

Zostawił w koszyku cztery kocięta na pewną śmierć. "Dzwoniłam do niego, powiedział, że komuś tam je dał..." (wideo)

Szczęśliwie porzucone kociaki wraz z mamą znajdują się teraz pod fachową opieką.
Mają po około trzy tygodnie. Zostały zostawione na zakopiańskiej Olczy nieopodal lasu obok stadionu API na pewną śmierć. Szczęśliwie, przypadkowo przechodziła tamtędy spacerowiczka z psem i zabrała miałczącą niespodziankę.
Maluchy trafiły do zakopiańskiej straży miejskiej, a stamtąd do domu tymczasowego. Dzięki Agacie Kaczor i Beacie Olchawie udało się znaleźć ich matkę, która przerażona uciekła do lasu.
- W nocy pojechałyśmy z kociętami jako wabik i udało się nam złapać matkę na klatkę-łapkę. Wiem kto wyrzucił te koty, mam ich zdjęcia w tym koszyku w jego domu. Dzwoniłam do niego, powiedział, że komuś tam je dał, ale nie chciał powiedzieć komu, więc bierze na siebie odpowiedzialność. Nie chciałabym tego zostawić bez echa... - podkreśla Beata Olchawa.

Tymczasowa opiekunka zapowiada zgłoszenie sprawy policji. Szczęśliwie kociaki znajdują się teraz pod fachową opieką.
fi/

Może Cię zainteresować
komentarze
cienki bolek03.06.2026, 21:48
A to h... z tego gościa. Żałuję pare złoty na wysterylizowanie kotki. Sami miesiąc żeśmy walczyli o życie kotki. Ile wydałem u weterynarza to nie powiem. Człowiekowi żal zwierzątka było, była jednym z domowników. A też ja znalazłem z drugą kotką jako małe w ogrodzie z 12 lat temu. Też ktoś podrzucił.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl