Deszcz sprawił, że turyści spacerujący deptakiem zaczęli szukać schronienia. Idealne okazały się restauracje karczmy.
Do godz. 17. Krupówki tętniły turystycznym gwarem. Wolno spacerujący turyści oglądali witryny sklepów i stragany z pamiątkami. Sielankę zaburzyły opady deszczu. Temperatura zaczęła szybko spadać, a spacer zamienił się w poszukiwanie dachu nad głową.Pobliskie restauracje i karczmy bardzo szybko zapełniły się klientami. Przez spadek temperatury i zacinajacy pod wpływem wiatru deszcz każdy szukał schronienia wewnątrz lokalu. Stoliki ustawione pod markizami wzdłuż deptaka w większości świeciły pustkami.Na szczęście piątkowy deszcz, to tylko krótki epizod w czerwcowym długim weekendzie. Synoptycy zapowiadają poprawę pogody.
e/s









