06.06.2026, 20:33 | czytano: 4770

Kajak Festiwal w Krościenku nad Dunajcem porwał tłumy! (zdjęcia)

Niezapomniane emocje, góralski temperament i rzeka pełna atrakcji - za nami pierwszy, wyjątkowo intensywny dzień Kajak Festiwalu, czyli flagowej imprezy Krościenka nad Dunajcem. Na scenie i rzece połączono to, co w Pieninach najpiękniejsze: bogatą kulturę regionalną, sportową pasję, unikalne rękodzieło oraz wyśmienitą lokalną kuchnię. Gwiazdą wieczoru był legendarny zespół Baciary, który rozgrzał publiczność do czerwoności, ale zachwytów nad pozostałymi artystami nie było końca.
Krościenko nad Dunajcem po raz kolejny udowodniło, że potrafi zorganizować imprezę z ogromnym rozmachem, a tegoroczny Kajak Festiwal przyciągnął zarówno mieszkańców regionu, jak i rzesze turystów.
Wydarzenie - jak na stolicę Pienin przystało obfitowało w mocne akcenty regionalne. Jako pierwsza na scenie zaprezentowała się legendarna Muzyka Jaśka Kubika. Chwilę później publiczność mogła podziwiać popisowe choreografie w wykonaniu Regionalnego Zespołu Pieśni i Tańca "Pieniny" oraz ich młodszych następców z dziecięcego zespołu "Małe Pieniny". Prawdziwie mocne uderzenie i potężną dawkę energii zaserwowała niezawodna orkiestra OSP Krościenko nad Dunajcem.

Wielkie emocje wzbudził występ formacji Tryptyk z solistką Mirą Zaziąbło na czele, która urzekła wszystkich swoim niesamowitym głosem i scenicznym wulkanem energii. Ogromne brawa zebrał także znany z programu Must Be The Music - Duet z Pienin. Wojciech Zaziąbło z Tylmanowej (skrzypce, wokal) oraz Tomasz Mastalski ze Szczawnicy (akordeon, instrumenty klawiszowe) po raz kolejny udowodnili swój wielki kunszt muzyczny.

Festiwal stał się również przestrzenią dla młodych, rodzących się talentów. Na scenie błysnęły uczennice Wiktorii Kozielec - utalentowanej artystki młodego pokolenia z Grywałdu.

O salwy śmiechu i rozrywkę na najwyższym poziomie zadbał z kolei niezapomniany kabaret Śleboba, który rozbawił liczną publiczność do łez. Kulminacyjnym punktem i prawdziwym hitem wieczoru był koncert legendarnej grupy Baciary. Ich folkowe hity porwały wszystkich do tańca, stanowiąc genialne zwieńczenie pierwszego dnia festiwalu.

Kajak Festiwal to jednak znacznie więcej niż scena muzyczna. W specjalnej strefie sportowej rzeka Dunajec tętniła życiem. Chętni mogli spróbować swoich sił w kajakarstwie, wziąć udział w warsztatach wiosłowania, a także skorzystać ze spływów rekreacyjnych i pontonowych. Ważnym elementem były widowiskowe pokazy bezpieczeństwa na wodzie.
Dla miłośników sztuki przygotowano warsztaty m.in. z tkactwa, ceramiki oraz rzeźby w drewnie, gdzie pod okiem mistrzów można było poznać tajniki tradycyjnego rzemiosła. Z kolei strefa kulinarna kusiła tradycyjnymi pienińskimi przysmakami. Prawdziwą sensacją okazało się stanowisko wicemistrza świata Tomasza Wolskiego, który serwował uczestnikom autentyczną, doskonałą włoską pizzę.

Tak wielkie wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez szerokiego wsparcia instytucji i sponsorów. Patronat honorowy nad Kajak Festiwalem objęli: Ministerstwo Sportu i Turystyki, Wicemarszałek Województwa Małopolskiego Witold Kozłowski, oraz Wojewoda Małopolski Krzysztof Jan Klęczar. Partnerem głównym wydarzenia był Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.

Pierwszy dzień festiwalu przeszedł już do historii, pozostawiając uczestników z masą pięknych wspomnień i apetytem na kolejne edycje.

(BES)
Może Cię zainteresować
komentarze
Tadeusz Mrozowski07.06.2026, 17:42
Obserwowałem prowadzących przez dwa dni festiwalu i szczerze mówiąc nie rozumiem części tych komentarzy.

Dziewczyna była bardzo dobrze przygotowana, pięknie mówiła gwarą, z ogromnym szacunkiem opowiadała o gminie, regionie i występujących zespołach. Przez cały festiwal była uśmiechnięta, życzliwa i zaangażowana. Miała czas dla artystów, organizatorów i uczestników, a przy tym potrafiła stworzyć bardzo ciepłą atmosferę.

Prowadzenie tak dużego wydarzenia to nie tylko czytanie z kartki. To przede wszystkim kontakt z ludźmi, kultura osobista, wiedza o regionie i umiejętność reagowania na bieżąco. A tego z pewnością jej nie brakowało.

Szacunek za pracę i serce włożone w ten festiwal.
Gratulacje dla wszystkich pracujących nad tegorocznym wydarzeniem Kajak Festiwal
przyjaciel07.06.2026, 16:16
Do radny- gdyby tak tylko było to nie wykasowali byście historii kultury za poprzednich wójtów .Myślę że tak obrotna rada i wójt zabezpieczyli tyle kasy na kulturę i promocje że w tym roku będziecie najpopularniejszą gminą turystyczną w Małopolsce.
Radny07.06.2026, 11:06
I po co to komu.nie ma jak to za czasów gdy nic nie było jakiś festyn zna którym zagrali na flecie chłopaki z boliwii.ludzi mnie było tłoku nie było.a impreza zapisana za odbyta
Mieszkaniec07.06.2026, 10:54
Teraz czekać tylko na ujawnienie się bohaterów anonimowych których boli d***.impreza jakiej w Krościenku nie było nigdy.byl ogień była moc.a was nie boli
Teddy Boys07.06.2026, 10:19
@turystka jaka Rumunka? To też góralka z Pienin
Bogdan07.06.2026, 09:10
Super impreza!!!!
Tylko prowadząca to jakiś dramat.nawet z kartki nie umiała czytać !!!
Owad07.06.2026, 00:44
Jak to powiadał w starożytym Rzymie Juliusz Cezar dajmy ludziom rozrywke a o wszystkim innym zapomnia
Turystka06.06.2026, 22:56
Piękne wydarzenie. Po raz kolejny jestem w Krościenku i po raz kolejny jestem zachwycona. Tyle folkloru, góralszczyzny. Wspaniałe występy. I jeszcze wspaniałe dobranie kulturowe prowadzących cały event - Góral i jakaś Rumunka. Dobrze że gmina jest zaprzyjaźniona. Coś pięknego. W przyszłym roku też na pewno przyjadę.
kaczka dziennikarska06.06.2026, 22:03
/.../. Nie zaniżajcie poziomu Krościenka! Kajak Festiwal był czadowy!
Bożena06.06.2026, 22:03
Super impreza, nagłośnienie mega, jednak przydałby się jeszcze telebim;)
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl