Mieszkanka Nowego Targu w rozmowie z Marcinem Zarembą przybliża historie nowotarskich Żydów, które opisuje w swojej książce "Chciałabym opowiedzieć, jak zginęło miasto... Zagłada żydowskich mieszkańców Nowego Targu".
Opowiada o czasach przedwojennych, zgodnym życiu w mieście bez pogromów i podziałów, ale także o stopniowo rosnącej fali antysemityzmu. Nie mogło zabraknąć też opowieści o Zagładzie, jak też wciąż budzących historyczne emocje i spory kwestiach powojennych zbrodni. Warto posłuchać, jeśli ktoś jeszcze nie przeczytał książki, by wyrobić sobie zdanie na temat pracy Karoliny Panz jak też mniej znanych rozdziałów polskiej historii.Jak sama podkreśla - książka przedstawia wydarzenia z perspektywy ludzi, miejsc, w skali mikro. To efekt wielu rozmów z ocalałymi jak też świadkami tamtych wydarzeń, stąd nabiera ona zupełnie innego charakteru niż typowe, historyczne opracowanie.Dr Karolina Panz jest socjolożką, członkinią Centrum Badań nad Zagładą Żydów, adiunktką w Instytucie Slawistyki Polskiej Akademii Nauk i sieci Forum Dialogu. Od lat mieszka na Podhalu, gdzie bada losy podhalańskich Żydów w czasie holokaustu i okresie powojennym oraz angażuje się w działania na rzecz przywracania o nich pamięci. Za swoją działalność i odwagę w poruszaniu tematów, które przez lata były przemilczane, otrzymała szereg prestiżowych wyróżnień. Jej praca doktorska, dotycząca losów Żydów w Nowym Targu, zdobyła m.in. I nagrodę w Konkursie im. Majera Bałabana oraz nagrodę im. Inki Brodzkiej-Wald w dziedzinie humanistyki. W maju otrzymała Nagrodę Historyczną "Polityki" im. Mariana Turskiego.
Jest wolontariuszką projektu "Ludzie, nie Liczby" Fundacji Centrum Rodziny Popiela, w ramach którego pracowała m.in. nad przywracaniem pamięci Żydów w Krościenku, Grybowie i Czarnym Dunajcu, organizuje i bierze udział w spotkaniach z młodzieżą i mieszkańcami Nowego Targu. Z jej inicjatywy i dzięki jej pracy, w listopadzie 2021 roku na nowotarskim cmentarzu zostało imiennie upamiętnionych 2866 osób - ofiar zagłady w Nowym Targu.
Relację ze spotkania autorskiego Karoliny Panz w nowotarskim Ratuszu przeczytacie tutej: Chciałabym opowiedzieć, jak zginęło Miasto - Karolina Panz o żydowskich mieszkańcach Nowego Targu
Józef Figura




No cóż :), prawdziwa miłość nie rodzi się sama z siebie, ale wymaga obustronnego zaangażowania, pracy
i codziennych starań. Początkowe zauroczenie i motyle w brzuchu dostajemy od natury za darmo, jednak
to zaledwie wstęp do budowania trwałej relacji. Gdy pierwsze emocje opadną, prawdziwe uczucie staje
się świadomą decyzją i wspólnym projektem na lata, lub totalnym nieporozumieniem i konfliktem, którego
nie można utrzymać za wszelką CENĘ. To tak na marginesie :).
Ja wszystko rozumie :), nawet te nerwy ukryte pod elokwencją adwersarza, ale to nic nie pomoże, nawet ten
przewrotny sposób obrażania :), lewactwo żydowskie, nie jest w stanie mnie obrazić, zwłaszcza teraz, jak widzimy,
jak na dłoni, czym jest naród wykorzystany, w realiach wojny na Bliskim wschodzie. Jak można szanować naród,
który jak by mógł, to by Polskę utopił w łyżce wody. Oczywiście my Polacy wiemy doskonale, jakim narodem są żydzi,
i na czym im najbardziej zależy. Oczywiście są ludzie w Polsce, którzy nie chcą tego widzieć, bo ta narracja jest
w dalszym ciągu wygodna politycznie. I można na tym grać, i zarabiać pieniądze.
--------------------------------------------------------------------------------
agape - Pisze, dlaczego nie jesteśmy wdzięczni. - "Że ginęła za Polskę? Walczyła z zaborcą i okupantem?" -
"Że stanowiła pokaźną wartość naszej kultury?"
Cytaty: "Odnosząc się do szeroko rozumianego patriotyzmu i obowiązku wobec ojczyzny, walk o niepodległość Polski
czytamy dalej: "Nie bronili Polski. Do kategorii żydowskiego zainteresowania wojnami zaliczyć można jedynie
ich "obsługę" poprzez sprzedaż żywności żołnierzom. (...) Do czasu rozbiorów Żydzi żyli w cieniu tronu
Rzeczpospolitej, poza głównym nurtem wydarzeń społeczno-politycznych i wojskowych. Pierwszy rozbiór Polski
z 1772 roku Żydzi przyjęli w osobliwy sposób, to co dla Polaków było absolutną tragedią, końcem wszystkiego,
dla Żydów nie miało specjalnego znaczenia:.
"Obradująca w Warszawie 21 i 22 października 1918 Konferencja Syjonistyczna w uchwale "W sprawie polityki
krajowej" zdecydowała, że wystąpi wobec Polaków z żądaniem przyznania Żydom w odradzającym się Państwie
Polskim konstytucyjnie zagwarantowanej autonomii narodowej. "Koło poselskie Żydów polskich, na czele
którego stanął poseł Izaak Grünbaum z partii Tymczasowa Żydowska Rada Narodowa, przedstawiło żądanie autonomii
w Sejmie RP w maju 1919. Precyzował: "Ziemie Rzeczpospolitej, zamieszkałe w przeważającej większości
przez narodowości niepolskie, stanowić będą autonomiczne prowincje, które otrzymają osobne przedstawicielstwo
ustawodawcze."
Kiedy Pani dr Karolina Panz wspomina o Żydach zamkniętych w gettach zapomina o jednej ważnej rzeczy... Żydzi
walczyli o to prawo do utworzenia tych gett. Polska nie mogła się na to zgodzić. Co oznajmił żydom jeden
z polskich posłów Mieczysław Niedziałkowski z PPS?
"Stanowczo, zupełnie kategorycznie i również z całym spokojem i z zupełnie czystym sumieniem odrzucamy
wszystkie te koncepcje, które chciałyby z Państwa Polskiego uczynić wspólną własność Polaków i Żydów.
Jesteśmy gotowi przyznać wszelkie prawa dla rozwoju kulturalnego i politycznego poszczególnych odłamów
mniejszości narodowościowych, rozsianych po całym Państwie Polskim, ale zachować musimy zasadę ogólną,
iż Państwo Polskie jest państwem polskim."
Pare cytatów żydowskich:
"To policja żydowska była najokrutniejsza wobec skazanych."
Chaim Kaplan
"Zaszczyt mordowania swojego narodu przypadł w udziale całkowicie Służbie Porządkowej"
Ludwik Hirszfeld
Policja żydowska "była dużo gorszym wrogiem " dla Żydów niż gestapo.
Jacob Bierman
"Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej,
która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą."
Emanuel Ringelblum
"Nie ulega wątpliwości, że Niemcy nie wykonaliby swego zadania z taką łatwością, tak szybko, bez pomocy
żydowskiej policji."
Icchak Cukierman
--------------------------------------------------------------------------------
Kiedyś był taki polityk w Polsce za czasów dawno minionych, który krzyczał z mównicy, "Wstyd mi za tych
z Radomia!" - Towarzysz Wiesław, czyli Władysław Gomułka.
Jeżeli chodzi o wiarę i kościół, to daj sobie spokój, za dużo trzeba by było wyjaśniać, a i tak byś tego
nie zrozumiał :). Lewatywa, nigdy tego nie zrozumie :).
Tak w ogóle, ma dość wyjaśnień, że nie jestem antysemitą, są ludzie i ludziska, WSZĘDZIE, bronie tylko
racji stanu mojej ojczyzny, a nie racji obcego narodu, narodu wykorzystanego. A kogo mam bronić??