24.06.2026, 18:04 | czytano: 9332

Ruszyły coroczne badania koni z Morskiego Oka. Znamy wyniki pierwszej tury - były decyzje odmowne (zdjecia)

Zdj. Czytelnik
W miniony weekend, w dniach 19-21 czerwca, odbył się pierwszy termin obowiązkowych, corocznych badań weterynaryjnych koni pracujących na trasie z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy. Specjalna komisja szczegółowo zweryfikowała stan zdrowia zwierząt pod kątem ich zdolności do dalszej pracy na Drodze do Morskiego Oka. Zdecydowana większość przebadanych zwierząt bez przeszkód przeszła rygorystyczne testy wysiłkowe, jednak w kilku przypadkach weterynarze musieli wydać decyzje odmowne.
Cykliczne badania weterynaryjne są kluczowym elementem nadzoru nad dobrostanem zwierząt w Tatrzańskim Parku Narodowym. Pozytywny wynik badań koni to bezwzględny warunek aby zaprzęgi mogły legalnie wyjechać na trasę. Nad przebiegiem procedury czuwał powołany zespół ekspertów.
- Badania są elementem stałej kontroli stanu zdrowia koni i warunkiem dopuszczenia ich do pracy. Komisja, w składzie dwóch lekarzy weterynarii oraz hipologa, w podstawowym zakresie oceniała ogólną kondycję i stan zdrowia konia, tętno, liczbę oddechów, stopień odwodnienia oraz ruch - wyjaśnia Karolina Kowalczyk z Działu Udostępniania TPN.

W trakcie czerwcowego weekendu do weryfikacji medycznej zgłoszono 265 koni. Statystyki pokazują, że kondycja większości z nich nie budziła zastrzeżeń specjalistów.

- W miniony weekend odbył się pierwszy termin corocznych badań koni pracujących na trasie do Morskiego Oka. Do badań przystąpiło łącznie 265 koni. Spośród nich 262 przeszły pełny cykl badań i zostały dopuszczone do pracy na tej trasie - informuje Karolina Kowalczyk. - Trzy konie nie zostały dopuszczone do pracy ze względu na kulawiznę, a jeden koń został skierowany na dodatkowe badania kardiologiczne.


W trakcie badań powołany zespół ekspercki sprawdza m.in. tętno i odwodnienie zwierzęcia oraz to jak szybko w trakcie postoju zwierzęta regenerują siły.
Ze względu na brak wszystkich koni na trasie podczas minionego weekendu zaplanowano drugą turę badań.

- Druga tura badań, w której planowane jest przebadanie ok. 40 koni, odbędzie się najprawdopodobniej w przyszłym miesiącu - zapowiada Karolina Kowalczyk z Działu Udostępniania TPN.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
to tak z empatii do jednych i drugich25.06.2026, 11:36
Zgoda - zwierzęta mają być zdrowe i trza o nie bardzo dbać , a konie dodatkowo muszą mieć zapewniony wysiłek przez cały czas swojego końskiego żywota. Ja jednak zaczął bym także dbać o zdrowie tych co zalecają te badania i tych , którzy je realizują , bo tak po ludzku troszczę się o ich kondycję fizyczną , a przede wszystkim kondycję psychiczną?
Mieszkaniec25.06.2026, 09:40
SCIEMA I TYLE W TEMACIE.Kiedy to wszystko sie skonczy przeciez to szlak a nie autostrada kto chce niech idzie a kto nie chce niech wyp....dala ZADNYCH DORPŻEK ZADNYCH KONI
Osiol25.06.2026, 07:39
Kto płaci za ekspertów (weterynarzy)
Znachor24.06.2026, 23:20
A może jakiegoś ,,konia? przebadali poza kolejką ?
frit24.06.2026, 19:50
Teraz pora na inspekcje kondycji mentalnej w Vivie .
..;)24.06.2026, 19:41
A pracownicy i fiakrzy mają opiekę medyczną z taka częstotliwością i możliwość badania w pracy żeby nie stać w kolejkach ?
stary24.06.2026, 19:28
Może mnie przebadają ot tak z grzeczności?Do ,,specjalistów,, na wizytę z funduszu(od urodzenia płacę składki ZUS nie małe,nie choruję).Z skierowaniem od rodzinnego muszą czekać ponad dwa lata.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl