- Czy ktoś zainteresuje się strefą ciszy na Jeziorze Czorsztyńskim? Z roku na rok jest coraz gorzej, a nikt nic z tym nie robi - irytuje się Czytelnik przysyłając niewyraźny film, na którym widać dwie pływające po jeziorze łódki z silnikami.
- Nie zaobserwowaliśmy, żeby to był jakiś wielki problem, nawet jak się jakieś pojawiają, to policja je goni - komentuje krótko Marek Jasiński, szef Wodnego Pogotowia Ratunkowego dyżurującego na jeziorze.Problem marginalny
Z pytaniem o interwencje zwracamy się więc do policji, która ma swój wodny posterunek w Niedzicy. Letnie dyżury trwają dopiero od tygodnia, więc trudno o tegoroczne dane, dlatego poprosiliśmy o zestawienie interwencji za rok ubiegły.
Przez cały miniony letni sezon policjanci ukarali 12 właścicieli motorówek czy skuterów wodnych, którzy postanowili zignorować strefę ciszy i poszaleć na czorsztyńskim akwenie.
Łączna kwota wszystkich mandatów wlepionych przez wodnych policjantów to ponad 4 tys. zł, ale mieszczą się w niej wszystkie kary - także dla rowerzystów czy wędkarzy lub "zawianych" sterników.
- Policjanci nie sygnalizowali jakiegoś dużego obciążenia sprawami naruszenia strefy ciszy, ale reagują cały czas na takie zjawiska. Ogólnie najwięcej interwencji było w lipcu i sierpniu. Szczęśliwie w minionym roku nie było żadnego wypadku śmiertelnego - podsumowuje asp. szt. Łukasz Burek, oficer prasowy nowotarskiej policji.
W posterunku wodnym na Jeziorze Czorsztyńskim dyżuruje codziennie dwóch policjantów od godz. 8 do 20. Do dyspozycji mają motorówkę, skuter wodny, dwa rowery i tyle samo quadów.
Komu wolno...
Na Jeziorze Czorsztyńskim nadal obowiązuje zakaz korzystania z jednostek o napędzie spalinowym. Wynika on bezpośrednio z zapisów Planu Ochrony Pienińskiego Parku Narodowego oraz regulacji właściciela i zarządcy terenu (Zespołu Elektrowni Wodnych Niedzica S.A.), dla którego zbiornik pełni funkcję retencyjną oraz ochrony przeciwpowodziowej.
Zgodę na pływanie po jeziorze mają też licencjonowane statki pasażerskie oraz gondole kursujące między zamkami w Czorsztynie i Niedzicy, które posiadają specjalne, indywidualne zezwolenia na prowadzenie regularnej żeglugi turystycznej.
Pływanie łodziami, pontonami czy jachtami wyposażonymi w napęd elektryczny jest w pełni legalne dla każdego.
...a komu nie!
Zakaz używania napędu spalinowego obejmuje wszystkich użytkowników prywatnych i komercyjnych, którzy nie posiadają wyżej wymienionych uprawnień. Dotyczy to w szczególności prywatnych łodzi motorowych, skuterów wodnych, jachtów i łodzi wędkarskich z pomocniczymi silnikami spalinowymi (nawet o małej mocy).
Turystycznie i rekreacyjnie po Jeziorze Czorsztyńskim można więc pływać na żaglach, wiosłach lub z wykorzystaniem silnika elektrycznego. Silnik spalinowy na prywatnej jednostce skończy się mandatem od patrolu policji wodnej, która kontroluje akwen.
Józef Figura



