Kwestie zarządu oraz rzekomych wielomilionowych dywidend wypłacanych przez PKL wyjaśnił na sesji Rady Miasta Zakopanego członek Rady Nadzorczej PKL Paweł Para. Poinformował, że nie doszło do wypływu gotówki do Polskiego Funduszu Rozwoju, lecz do kompensaty wewnętrznych wierzytelności względem Zakopanego jako akcjonariusza mniejszościowego.
Temat relacji miasta ze spółką wywołał radny Paweł Strączek, pytając o ostatnie decyzje finansowe i postawę reprezentanta samorządu.- Czy ma Pan jakieś informacje odnośnie, że na posiedzeniu zostały podjęte takie decyzje, że PKL sobie wypłacił dywidendy? Takie doszły do mnie informacje i podobno są to wielomilionowe dywidendy. Nasz przedstawiciel, jako jedyny, był przeciwny temu. Spółka miała wejść na giełdę, bo podobno mieli się dofinansować, mieli jakieś robić inwestycje tutaj w naszym mieście, a teraz słyszymy, że wypłacają dywidendy - pytał radny Paweł Strączek.Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz potwierdził, że reprezentant miasta głosował przeciwko uchwale, zaznaczając mniejszościową pozycję gminy.
- Uczestniczył nasz przedstawiciel, który głosował faktycznie przeciwko tej uchwale jako jedyny. Wynik tego głosowania był taki, bo nie zgadzamy się do końca z taką polityką. Mamy inną wizję, inną propozycję też na spółkę PKL i udział samorządów w tejże spółce. Natomiast my jesteśmy tylko i wyłącznie mniejszościowym udziałowcem. Tak naprawdę ze skalą promila, to jest mikroskala, więc nie mamy wpływu - zaznaczył Łukasz Filipowicz.
Szczegółowe wyjaśnienia w kwestii księgowego mechanizmu operacji przedstawił członek Rady Nadzorczej PKL Paweł Para, który kategorycznie zaprzeczył plotkom o wypływie gotówki do większościowego udziałowca oraz o konieczności zaciągania zobowiązań bankowych.
- Po pierwsze nie było wypłaty dywidendy. Tu muszę sprostować. Tylko jest to operacja polegająca na kompensacie wzajemnych wierzytelności. Do PFR-u ani złotówka z tytułu dywidendy nie wypłynęła i nie wypłynie. Z racji tej operacji dywidenda zostanie wypłacona akcjonariuszom mniejszościowym. Miastu Zakopane, gminom. Skoro jest to operacja polegająca na kompensacie wzajemnych wierzytelności i to jeszcze wynika z zaszłości historycznych, z kupna, to żadna operacja w zakresie zaciągnięcia kredytu na tą operację nie miała miejsca. PKL ma nową linię kredytową na lepszych warunkach i to zwiększa po prostu możliwości inwestycyjne. To są wzajemne rozliczenia wewnątrz grupy, wynikające jeszcze z zaszłości historycznych, z zakupów. Pozostałość po tym - tłumaczył Paweł Para.
W trakcie sesji poruszono również temat zmian kadrowych w spółce. Paweł Para przekazał aktualne informacje o strukturze władz PKL, prostując wcześniejsze komunikaty burmistrza.
- Czasowe delegowanie Przewodniczącego Rady Nadzorczej do pełnienia funkcji prezesa spółki już nie jest aktualne. Ono było trzymiesięczne i upłynęło dwudziestego albo dwudziestego pierwszego czerwca. Obecnie w PKL-u jest zarząd dwuosobowy. Skończyła się kadencja trzyletnia rady nadzorczej i na posiedzeniu bodajże 12 maja została powołana nowa rada nadzorcza - tłumaczył roszady personalne Para.
em/r



