Rafał Hajdyła, przewodniczący rady miasta, który odczytał i skomentował oświadczenie radnych, nie śmiał powiedzieć, że obydwie krytykowane przez niego informacje pochodzą z ogłoszeń parafialnych. I są tam do dziś.
Wyraźnie zbulwersowany przewodniczący rady nie krył oburzenia, odnosząc się ogólnie "do mediów". Poszło o informację udostępnioną na profilu społecznościowym Rabka Moje Miasto, gdzie pojawiły się pytania do władz miejskich odnośnie do informacji zacytowanej dosłownie z ogłoszeń parafialnych. A wierni w kościele św. Teresy 31 maja wysłuchali takiej treści:"Dotarła do nas wiadomość, że od nowego roku szkolnego nasze Miasto nie będzie finansować katechezy najmłodszych dzieci - do szóstego roku życia. Informujemy o tym przede wszystkim rodziców przedszkolaków"."Szkalujące plotki"
Rafał Hajdyła odnosząc się do tego postu, nie skrytykował jednak autora wiadomości (zwykle to ksiądz proboszcz jest autorem ogłoszeń parafialnych), tylko administratorkę facebookowego profilu.
- To nieprawdziwe informacje i one nie powinny krążyć w opinii publicznej, nie tylko w Rabce, ale pojawiają się one w całej Polsce, na forach facebookowych. My jako rada zostaliśmy oskarżeni, że podjęliśmy jakieś uchwały. Jest tutaj pani, która ten post umieściła. Wystarczyło zadzwonić do przewodniczącego rady, czy taka uchwała była przedmiotem obrad. Gdyby była, byłbym pierwszym przeciwnym ograniczeniu dostępu do nauki religii. Zainteresowała się tym nawet telewizja. Nie można powielać niesprawdzonych, szkalujących plotek - atakował przewodniczący.
Warto podkreślić, że słowa te kierowane były do administratorki portalu, który udostępnił informację z ogłoszeń parafialnych.
"Antykatolickie podejście"
Mówiąc, że jest "zszokowany" zauważył, że na Facebooku wypowiadali się ludzie spoza Rabki, którzy mają "antykatolickie podejście".
- To tylko pożywka dla takich ludzi. Jak teraz Rabka została przedstawiona na forum publicznym całej Polski? Apeluję i stanowczo będę reagował na wszelkie przejawy takich informacji! To szkaluje cały samorząd. Nie możemy stać biernie i przyglądać się, jak ktoś takie informacje powiela. Apeluje, by najpierw zadzwonić, dowiedzieć się, sprawdzić informację... - grzmiał przewodniczący.
Siostry zamykają, proboszcz wypomina, a winni... dziennikarze
"Oświadczenie radnych" odczytane odnosi się też do drugiej informacji dotyczącej zamknięcia punktu przedszkolnego prowadzonego przez Siostry Służebniczki.
Jednak Rafał Hajdyła domaga się publikacji oświadczenia i sprostowania oraz przeprosin od portalu Gorce24, który nie tylko zawierał informację, opinię rodziców, ale też wyjaśnienie urzędu w tej sprawie, czyli spełnił wszelkie standardy dziennikarskiej rzetelności. Artykuł można przeczytać tu: Koniec ochronki prowadzonej przez Siostry Służebniczki. Powodem zmniejszenie dotacji
- Bądźmy poważni i poważnie podchodźmy do tematów - oburzał się, ani przez chwilę nie próbując się odnieść do źródła tych "nieprawdziwych, kłamliwych i szkalujących plotek" czyli ogłoszeń parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Rabce-Zdroju.
Zdanie drugiej strony? Zabrakło czasu
Redakcja Gorce24 już opublikowała swoje oświadczenia domagając się z kolei od przewodniczącego Hajdyły publicznych przeprosin.
Administratorka profilu, choć podczas sesji była na sali i została nawet wytknięta przez perorującego przewodniczącego - nie została dopuszczona do głosu. Po swoim wystąpieniu oraz tłumaczeniach naczelniczki oświaty, Rafał Hajdyła natychmiast zakończył obrady.
Józef Figura



