W Gronkowie trwają przygotowania do wydarzenia, które ma przypomnieć mieszkańcom dawne wiejskie tradycje. Z inicjatywy sołtysa zorganizowane zostaną wykopki ziemniaków - wstępnie zaplanowane na wrzesień.
Sołtys miejscowości - Władysław Kazimierz Wasielak, zauważa, że z biegiem lat tradycje rolnicze odchodzą do lamusa. W krajobrazie Podhala coraz rzadziej można zauważyć osoby pracujące na roli, co jeszcze kilkanaście lat temu było powszechniejsze. Wydarzenia takie, jak wiejskie wykopki mają pokazać młodym ludziom dawne praktyki rolnicze, a przy okazji integrować mieszkańców. To póki co jedna z niewielu takich inicjatyw na Podhalu. - Pewne rzeczy zanikają, młodzież zapomina, jak to kiedyś było. Jeżdżę trochę po Polsce i spotykam się z sołtysami. W jednym z sołectw z gminy Skawina robią wykopki. Chciałem ten pomysł wdrożyć u nas, w Gronkowie - tłumaczy sołtys Gronkowa. Wydarzenie ma przybrać starodawną formę. Powszechne dziś maszyny rolnicze zostaną wyjątkowo zastąpione przez konie, a głównym narzędziem pracy będzie kopaczka. Odpoczynek po pracy umili zaś Koło Gospodyń Wiejskich. Gaździny przygotują poczęstunek, a po zbiorach zapłonie ognisko. Potem zagrać ma Orkiestra Dęta z Gronkowa.
Sadzenie, plewienie i zbiory
Prace związane z inicjatywą rozpoczęły się już jakiś czas temu. W przygotowania zaangażowały się członkinie Koła Gospodyń Wiejskich oraz sołtys, którzy wspólnie kroili wykrawki ziemniaków przeznaczone do sadzenia. Następnie zostały one zasadzone na jednym z prywatnych pól na terenie miejscowości.
Zanim jednak przyjdzie czas na zbiory, ziemniaki czeka stała pielęgnacja. W najbliższym czasie pole zostanie przeplewione, aby zapewnić roślinom odpowiednie warunki do dalszego wzrostu. W proces zaangażują się chętni Gronkowianie.
ip/


