RABKA-ZDRÓJ. Od najbliższej środy parkowanie na terenie rabczańskiego szpitala będzie płatne. Zmiany budzą kontrowersje, a radni pytają o legalność tej decyzji
Minimalna opłata to 5,00 zł za pierwsze 50 min. postoju, każda kolejna godzina postoju to dodatkowe 6,00 zł. Można wykupić bilet całodobowy za 60 zł albo tygodniowy za 300 zł. Nie trzeba będzie płacić, jeśli postój potrwa mniej niż kwadrans. To wystarczy, by wysadzić pasażera przed szpitalem i ewentualnie odprowadzić go np. na izbę przyjęć.Brak opłaty, jak też postawienie samochodu w niedozwolonym miejscu skutkować będzie "opłatą dodatkową" wysokości 200 zł, o ile zostanie opłacona w ciągu tygodnia. W przeciwnym razie kara urośnie do 400 zł. Parkowanie można opłacić na dwa sposoby - w parkometrze po wpisaniu numeru rejestracyjnego samochodu (gotówka, kartą lub Blikiem) lub w aplikacji - szukając lokalizacji pod nazwą: Szpital Miejski w Rabce-Zdroju - PARKEMI. Na terenie szpitala mają być dostępne kody QR przekierowujące bezpośrednio do płatności mobilnej.
Jednak płatne parkowanie już wzbudziło oburzenie wśród radnych.
- Jak to możliwe, że prezes szpitala zrobił sobie płatny parking na działce należącej do gminy? Przecież do tego potrzebna jest uchwała rady, a takiej nie było. Podobnie jak wcześniej nie przeszedł pomysł ze Strefą Płatnego Parkowania czy płatnego parkingu przy ul. Słonecznej - irytuje się radna Ewa Dyrda.
Przypomnijmy, że od środy także zmienia się organizacja ruchu przy rabczańskim szpitalu. Ruch będzie jednokierunkowy z wjazdem od ul. Słonecznej i wyjazdem do ul. Poniatowskiego.
fi/



