CZARNY DUNAJEC. To miało być "techniczne" pytanie radnego, a przerodziło się w długą dyskusję pełną uszczypliwości. Po co 20 hektarów parku w Czarnym Dunajcu? Może i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to nie czas planowania - prace za 12 mln zł już trwają.
Park uzdrowiskowy powstaje na 20-hektarowym terenie, po lewej stronie drogi wojewódzkiej jadąc w kierunku Zakopanego. Niedaleko wylotu ul. Kmietowicza powstał już wcześniej zbiornik retencyjny nazwany żartobliwie Morskim Okiem.Ma powstać tu skate park, boiska do siatkówki, koszykówki, plac zabaw, górka saneczkowa, tężnia, domki do apiterapii, rozarium, miejsca do gry w bule, ścieżki rowerowe i piesze, kąpielisko z molem i wyspa między młynówkami, która ma się stać w przyszłości wioską wołoską.W drugim etapie planowane jest zagospodarowania dalszych 3 ha pod imprezy plenerowe.
- To będzie jedyne takie miejsce na Podhalu - poza zakopiańską Równią Krupową, gdzie można będzie robić także wielkie imprezy. Będzie scena, ale nie chcemy robić amfiteatru, bo nie wiemy jaka będzie klientela. Imprezy można będzie robić co tydzień - od zjazdów samochodów, po zloty seniorów czy dożynki. Tu nawet sylwester marzeń można by zorganizować! - przekonywał burmistrz w wywiadzie z P24 niemal rok temu. Czytaj: Tu na razie jest ściernisko wkrótce będzie uzdrowisko - mogą śpiewać w Czarnym Dunajcu (film)
Ale komu to potrzebne?
Podczas środowej sesji radny Piotr Duraj dopytywał o postęp prac przy trwającej inwestycji.
Jak przekonuje burmistrz Marcin Ratułowski w rozpoczętym, pierwszym etapie zagospodarowana ma być blisko połowa terenu. Choć kosztorysowo inwestycja wyceniana była na 17,5 mln zł, to w przetargu udało się osiągnąć kwotę o 5 mln zł niższą. Scena i kąpielisko mają powstać w drugim etapie za blisko 4 mln. zł. Całość Parku Uzdrowiskowego ma być gotowa przed latem 2027.
Jednak radny Sebastian Chowaniec przekonywał, że 10 ha parku wystarczy, bo samo utrzymanie go będzie kosztownym zadaniem, tymczasem w wielu miejscowościach nie ma skrawka zieleni.
- To centralizacja środków, wszystko dla Czarnego Dunajca. Dajcie już spokój temu parkowi, te środki zainwestujcie w inne miejscowości - zaapelował. - Podejrzewam, że zakład komunalny nie ma tyle terenów do utrzymania, a teraz będzie podwojenie. Za tym pójdzie wzrost zatrudnienia, zakup kolejnych maszyn... To potężny obszar, pytanie czy jest nam potrzebne.
Szambo płynie rzekami Natury 2000
Jednak radny Chowaniec przekonywał, że takie inwestycje są dobre, pod warunkiem, że zrobi się najpotrzebniejsze rzeczy.
- Tymczasem jesteśmy głęboko w lesie, jeśli chodzi o najpotrzebniejsze rzeczy, szambo płynie rzekami Natury 2000. Jak my będziemy uzdrowiskiem? Czy ja jestem przeciw parkowi? Nie jestem, ale 20 ha to przegięcie - przekonywał opozycyjny radny.
Do dyskusji włączył się Adam Chramiec przywołując przykłady parku w Rabce, który ma 30 ha powierzchni i tego w Nowym Targu.
- W soboty napchane są do granic możliwości. I wiecie kogo można tam spotkać? Mieszkańców naszej gminy! Czasem, mając dwójkę dzieci, zastanawiam się w niedzielę co mogę z nimi zrobić. Nie mamy takiej rozrywki. Te 20 ha na pewno nie będzie wyimaginowanym przedsięwzięciem, które rozłoży nas na łopatki - dodał.
Inni tylko na to czekają...
- Musimy działać racjonalnie. W 2022 opracowaliśmy strategię, nie pojawił się żaden park w Piekielniku tylko w Czarnym Dunajcu. Budujemy strategię pod kątem programów, by otrzymać dotacje. Nie musimy ich brać, ale jak bierzemy to w ściśle określonych dziedzinach, nie na to co chcemy. Możemy tego nie wykorzystać, inne uzdrowiska się ucieszą, bo tam jest walka o każdy milion. Nie mamy innego miejsca, możemy tylko zrezygnować z tego i nie robić nic... - zauważył wiceburmistrz Michał Jarończyk.
- Nie jesteśmy przeciwko parkowi, ale sama mam obawy, jak chodzi o utrzymanie tego "molocha". Nigdy nie dostaliśmy informacji, ile to będzie kosztować, jak to będzie utrzymywane. Nie było mowy na temat powierzchni - przekonuje Zofia Kierkowska.
Dyskusja tak nieoczekiwanie jak się rozpoczęła tak szybko się zakończyła. Radni bez wahania przegłosowali zmiany w budżecie.
Józef Figura



