Trwa likwidacja Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Nowym Targu i gorączkowe poszukiwanie nowych domów dla 273 przebywających tam psów. Choć chętnych do adopcji nie brakuje, organizacje społeczne alarmują o chaosie organizacyjnym i niejasnych procedurach, a schronisko podkreśla, że wydawanie zwierząt odbywa się pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej.
Po decyzji właścicielki o zamknięciu schroniska rozpoczęła się akcja zabezpieczenia losu niemal trzystu psów. Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Nowym Targu zwrócił się do wszystkich samorządów współpracujących ze schroniskiem o pilne odebranie swoich zwierząt lub zapewnienie im miejsc w innych placówkach wpisanych do rejestru Głównego Lekarza Weterynarii. Równolegle prowadzone są adopcje, jednak wokół ich organizacji pojawiły się liczne kontrowersje.Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Krynicy-Zdroju poinformowało, że po zakończeniu czynności prowadzonych z udziałem Powiatowego Inspektoratu Weterynarii i lekarza weterynarii zaobserwowało wydawanie psów do adopcji bez wcześniejszego sprawdzania warunków, do których miały trafić. Według organizacji zdarzały się sytuacje, gdy osoby odbierające zwierzęta nie posiadały nawet smyczy ani obroży. TOZ zaapelował o wyjaśnienie sprawy i zapewnienie, że wszystkie adopcje odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa zwierząt.Problemy z organizacją adopcji opisuje również Tatrzańskie Otulisko. Organizacja przekazała, że od kilku dni wspólnie z fundacjami, stowarzyszeniami, samorządami i osobami prywatnymi koordynuje poszukiwanie odpowiedzialnych domów dla psów. Według relacji jeszcze rano uzgadniano z przedstawicielami gmin procedurę, zgodnie z którą zainteresowane osoby miały zgłaszać chęć adopcji konkretnego psa, który następnie przechodziłby badanie weterynaryjne przed wydaniem. Mimo wcześniejszych ustaleń osoby, które przyjechały do schroniska, miały przez wiele godzin czekać przed zamkniętą bramą, a urzędnicy sami mieli nie posiadać informacji o dalszym postępowaniu. Organizacja ocenia, że wokół całej akcji panuje duży chaos organizacyjny.
Samo schronisko odpiera zarzuty dotyczące niekontrolowanego wydawania zwierząt. W opublikowanych komunikatach poinformowało, że adopcje odbywają się wyłącznie w obecności przedstawicieli Inspekcji Weterynaryjnej oraz lekarza weterynarii sprawującego opiekę nad placówką. Na dziś wyznaczono godziny adopcji od 8.00 do 14.00, a dodatkowo uruchomiono awaryjny kontakt tekstowy przez komunikator WhatsApp dla osób zainteresowanych przyjęciem psa - +48 533769006.
r/



