04.07.2026, 15:48 | czytano: 17285

Nie żyje były skoczek i trener - Grzegorz Miętus. PZN potwierdził tragiczną wiadomość

Zdj. PZN
To jeden z najsmutniejszych dni w historii polskich skoków narciarskich. Polski Związek Narciarski przekazał dziś wstrząsającą informację o śmierci Grzegorza Miętusa. Były reprezentant kraju, medalista mistrzostw świata juniorów oraz ceniony trener kadry bazowej zmarł w wieku zaledwie 33 lat.
Kondolencje zamieszczone przez Polski Związek Narciarski potwierdziły tragiczne wieści o śmierci Grzegorza Miętusa z Dzianisza.
"Z wielką przykrością odebraliśmy informację o śmierci Grzegorza Miętusa, który był trenerem bazowym w kadrze juniorów. Były skoczek narciarski z Dzianisza miał 33 lata. To bardzo smutny dzień dla polskich skoków narciarskich" - napisał PZN w mediach społecznościowych.

Grzegorz Miętus zapisał się na kartach historii jako filar polskiej drużyny juniorskiej. W 2009 roku podczas Mistrzostw Świata Juniorów w słowackim Szczyrbskim Jeziorze odniósł swój największy międzynarodowy sukces, zdobywając brązowy medal w konkursie drużynowym. Stanął wówczas na podium obok Macieja Kota, Jakuba Kota i Andrzeja Zapotocznego. Rok później, w niemieckim Hinterzarten, wraz z zespołem wywalczył wysokie, piąte miejsce.

W rywalizacji z seniorską czołówką zadebiutował 22 stycznia 2010 roku na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, zajmując 48. miejsce. Na pierwsze pucharowe punkty nie musiał długo czekać - niespełna dwa tygodnie później, 3 lutego 2010 roku w Klingenthal, zajął wysokie 22. miejsce, potwierdzając swój nieprzeciętny talent.

Po zakończeniu kariery zawodniczej nie rozstał się ze skoczniami. Swoje doświadczenie i wiedzę przekazywał młodszym pokoleniom jako trener bazowy kadry juniorów. Od lat działał w strukturach szkoleniowych Polskiego Związku Narciarskiego oraz rodzimego klubu AZS Zakopane.
Tragedia ta dotyka nie tylko świat sportu, ale przede wszystkim rodzinę zmarłego. Grzegorz Miętus w życiu prywatnym był szczęśliwym mężem i ojcem. W 2017 roku wziął ślub cywilny, a rok później kościelny z Magdaleną. Wspólnie wychowywali dwóch synów - urodzonego w 2017 roku Klemensa oraz młodszego Franciszka, który przyszedł na świat w 2021 roku.

Rodzinie i przyjaciołom przekazujemy wyrazy głębokiego współczucia w tych niezwykle trudnych chwilach.

e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Stëńia04.07.2026, 17:54
To wypadek miał jaki czy o co chodzi co to za tajemnica ?
Set04.07.2026, 17:32
Wieczny odpoczynek. Nic do Niego nie mam. Może był wyszczepiony? Tak się składa, że sami młodzi umierają! Będzie hejt?
Zadbana trzydziestka04.07.2026, 17:25
Ciekawe co mu się stało że tak szybko , wcześnie zmarł . Wieczne odpoczywanie
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl