Plejada najpopularniejszych polskich artystów oraz tysiące widzów wspólnie witali wakacje podczas plenerowego widowiska zorganizowanego wspólnie przez radiową Jedynkę i TVP. Impreza przyciągnęła tysiące wczasowiczów i miejscowych.
Chęć zobaczenia swoich idoli z jak najbliższej odległości sprawiła, że pierwsi fani letnich festiwali zameldowali się na terenie wydarzenia już na dwie godziny przed rozpoczęciem. Z każdą minutą tłum gęstniał. Drugie tyle osób, co na wygrodzonej części Równi Krupowej, słuchało występów siedząc na trawniku.W dalszej części wieczoru zakopiańska scena należała do ikon polskiego popu. Reni Jusis zaśpiewała nieśmiertelny hit "Zakręcona". Znakomity kontakt z widownią złapała także Majka Jeżowska, serwując klasyki "Od rana mam dobry humor" i "Na raz, na dwa". Z kolei fani nostalgicznych klimatów mogli wzruszyć się przy balladach grupy Universe oraz nastrojowej interpretacji piosenki "Świat zawirował" w wykonaniu Weroniki Korthals.
Wieczór obfitował też w mocniejsze brzmienia oraz artystyczne niespodzianki. Nowoczesny, rockowy pazur zaprezentowała grupa Afromenta. Jednym z najbardziej pamiętnych momentów koncertu okazała się wokalna współpraca Justyny Steczkowskiej i Staszka Karpiela-Bułecki. Artyści w przejmującym duecie wykonali kompozycję "Kto wcielił w nas strach".
Zwieńczeniem całego show było bezkompromisowe, gitarowe uderzenie formacji Organek. Utwór "Niemiłość", którego finałowe linijki o płonącej miłości śpiewała z zespołem cała Rówień Krupowa, postawił idealną kropkę nad "i" tego spektakularnego wieczoru.
em/


















































































