12.07.2026, 08:00 | czytano: 5355

Pasowanie Zbójników i Wierchowych Orlic oraz koncert Kayah z Zespołem (dużo galerii)

Zdj. Marcin Szkodziński
Na Rusińskim Wierchu w Bukowinie Tatrzańskiej odbyła się Sabałowa Noc, będąca kluczowym elementem jubileuszowych, 60. Sabałowych Bajań. Podczas wydarzenia przeprowadzono tradycyjne ceremonie pasowania nowych Zbójników oraz nadania tytułów Wierchowych Orlic. Uroczystości rozpoczęły się od upamiętnienia trzech zmarłych Wierchowych Orlic, które w przeszłości należały do tego grona. Część oficjalną zakończyło rozpalenie watry, taniec zbójnicki i pokaz sztucznych ogni, po których odbył się koncert Kayah z Zespołem.
Sabałowa Noc i powiązane z nią pasowanie na Zbójnika nie towarzyszą festiwalowi od samego początku.
- Mamy jubileuszowe sześćdziesiąte Sabałowe Bajania. Diamentowe głody, ale Sabałowa Noc nie była od pierwszych Sabałowych Bajań. Dopiero parę roków później, od 1975 zaczęły się Sabałowe Noce i pasowanie na zbójników - zaznaczył Bartłomiej Koszarek, etnolog i dyrektor Bukowiańskiego Centrum Kultury "Dom Ludowy".

O współczesnych kryteriach doboru kandydatów mówił prof. Stanisław Hodorowicz, hetman Zbójników:

-Muszą być siumi, zgrabni, ale przede wszystkim sprawni pod względem intelektualnym i dużo wnoszący dla naszej podhalańskiej wspólnoty, dla naszej Ziemi. Pewne próby będą przechodzić, chociaż te próby nie będą takie, jak kiedyś były, kiedy trzeba było rozżarzone węgle trzymać na dłoni.

Profesor Hodorowicz przywołał także słowa patrona wydarzenia, Jana Krzeptowskiego "Sabały":

- Sabała mówił, że nie rzec Panu Bogu zbójnika męczyć. Czyli nawet jeżeli już przeszedł w zaświaty, to i tak niebo go czekało. Bo to byli ci, którzy świat dorównali. Jednym wziąć, drugim dodać. A w ogóle to, żeby był ruch. Bo jak jest ruch, to jest życie, a jak jest życie, no to jest i chwała boska.

W tym roku do zbójnickiej braci przyjęto cztery osoby. Pierwszą z nich jest Tomasz Galica z zakopiańskiej Olczy - regionalista, tancerz, międzynarodowy sędzia narciarski oraz kierownik Parafialnego Regionalnego Zespołu "Giewont". Tytuł otrzymał również Jerzy Regiec ze Sromowiec Niżnych, flisak i prezes Polskiego Stowarzyszenia Flisaków Pienińskich. Kolejnym pasowanym został Bartłomiej Kolbusz "Bury" z Bukowiny Tatrzańskiej - kowal, artysta oraz twórca statuetek festiwalowych. Grono Zbójników zasilił także Andrzej Mąka - hodowca koni i prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, który tak skomentował swoją profesję: Koń jest wpierw boski, a potem nasz. Cała rodzina o to dba. I my o to dbamy i dbamy o to, żeby nasze dzieci mogły dalej jeździć tymi końmi.

Równolegle przyznano tytuły Wierchowych Orlic, będące wyróżnieniem dla kobiet działających na rzecz regionu. O idei tej nagrody opowiedział prof. Stanisław Hodorowicz:
- Wymyśliłem ten tytuł Wierchowych Orlic, bo to wszystko idzie z postępem, a dziś babuśki po prostu są na równym poziomie, a może nawet niejednokrotnie z większymi jeszcze ambicjami niż mężczyźni. Początkowo starszyzna zbójnicka mówiła: ej baby, to nie bardzo może, ale to się przyjęło. Jest i już wrosło w krajobraz. I mamy orlice, które fruwają i światu i ludziom radości przydają.

O konieczności powstania wyrównienia dla kobiet mówił także Bartłomiej Koszarek:

- Wywyższamy do godności wierchowych orlic dziewczęta, babinki i kobiety, które łokiem naszej zbójnickiej kapituły zasługują na ten tytuł. Są to nietuzinkowe kobiety, które pracują na rzecz swoich ojczyzn - tych małych jak Orawa, Spisz, Podhale, ale i tej wspólnej, jaką jest Polska. Kobiety jeżdżą tirami, gonią w kosmos, to jako by my nie mieli koło naszych zbójników też orlic?.

Do grona Wierchowych Orlic dołączyły w tym roku cztery kobiety. Barbara Polok z Zębu to wieloletnia instruktorka Zespołu Regionalnego "Zbójnice", działaczka Związku Podhalan oraz konferansjerka Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. Dr Barbara Zgama z Jabłonki to naukowiec, wiceprzewodnicząca Podhalańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk oraz dyrektorka Szkoły Podstawowej w Podwilku. Zofia Rzadkosz "Stasindowa" z Bukowiny Tatrzańskiej jest lokalną przedsiębiorczynią angażującą się w inicjatywy społeczne na Podhalu. Krystyna Mileniak z Niedzicy to ekonomistka, która od 2007 roku kieruje Gminnym Ośrodkiem Kultury w Łapszach Niżnych, zajmując się koordynacją spiskich zespołów regionalnych i orkiestr.

Po ceremoniach nominacji nowi Zbójnicy oraz Wierchowe Orlice wzięli udział w rozpaleniu watry. Wydarzeniu towarzyszył tradycyjny taniec zbójnicki, pokaz sztucznych ogni oraz plenerowy koncert Kayah z zespołem, który zgromadził wielotysięczną publiczność.

e/s
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl