12.07.2026, 11:57 | czytano: 10390

To nic, że trochę pada - warto było być w niedzielę na nowotarskim Rynku (zdjęcia i film)

zdj. Paweł Kos
Trwa pokaz zatytułowany Podhalańskich Kółek Czar i 111 atrakcji", czyli zlot pojazdów zabytkowych połączony z imprezą plenerową.
Stowarzyszenie Podhalańskich Kółek Czar zorganizowało pokaz zabytkowych samochodów i motocykli. Wydarzenie rozpoczęło się od prezentacji uczestników i ich unikalnych maszyn.
W programie jeszcze ekstremalne pokazy trialowe i jazda śladem mistrza Tadeusza "Taddy'ego" Błażusiaka. Dla równowagi - Komenda Powiatowa Policji przygotowała akcję edukacyjno-profilaktyczną "Bezpieczeństwo Przede Wszystkim". Na widzów czeka uroczysty przejazd wszystkich zmotoryzowanych uczestników ulicami Nowego Targu, konkursy z nagrodami, zabawy dla publiczności. O oprawę muzyczną zadba New Market Jazz Band.

Więcej powie Wam - Jacek Sowa:



Na centralnej płycie Miasta pojawiły się zabytkowe samochody, historyczne motocykle, wyjątkowe pojazdy z duszą - każdy z nich zachwycał detalami i przypominał o czasach, gdy podróżowanie miało zupełnie inny rytm. Połyskujące chromy, charakterystyczne reflektory, potężne motocykle z koszami oraz pięknie zachowane samochodowe klasyki sprawiły, że trudno było oderwać wzrok! Nawet deszczowa aura nie zgasiła emocji ? mokry bruk dodał wydarzeniu wyjątkowego, niemal filmowego klimatu. To spotkanie pełne pasji, wspomnień i zachwytu nad historią motoryzacji, także tej podhalańskiej, którą widać dziś na zatłoczonych, podgórskich drogach.

A wszystko to miało początek blisko pięć lat temu, kiedy to Łukasz Worwa, właściciel nowotarskiego serwisu motoryzacyjnego, rzucił hasło do wspomnień, związanych z powstaniem stacji obsługi, która powstała na Podhalu wraz z innymi obiektami specjalnie na mistrzostwa świata FIS 1962. Temat podchwycił Jacek Sowa, dziennikarz sportowy i tak powstało stowarzyszenie oraz album, opisujący historię podhalańskiej motoryzacji pod nazwą "Podhalańskich kółek czar".

To za ich sprawą zorganizowano wydarzenie pod tym samym tytułem, które przyciągnęło na nowotarski Rynek blisko setkę pasjonatów, właścicieli zabytkowych samochodów i motocykli i mimo niezbyt łaskawej pogody, spore grono widzów.

Licznie zjechała grupa motocyklistów, której przewodził Łukasz Brzostowski, miejski radny i pasjonat motoryzacji (jeden z prywatnych sponsorów imprezy). Wokół Marcina Musiaka, kapelmistrza miejskiej orkiestry, skupiła się liczne grono posiadaczy starych samochodów, a wśród nich niejedna perełka dawnej motoryzacji.
Tradycyjnie też nie mogło zabraknąć ekipy Tatrzańskiego Klubu Motoryzacyjnego z Zakopanego, który przygotował wartościowy quiz edukacyjny dla wszystkich uczestników imprezy. Były także okolicznościowe zgadywanki i nikt z uczestników zabawy, wśród których nie zabrakło najmłodszych, nie odszedł od namiotu organizatorów z pustymi rękami; postarał się o to Wydział Kultury Urzędu Miasta Nowy Targ i firma 111 Racing, wchodząca w skład grupy Kegel-Błażusiak.

Było też co oglądać na mini motodromie, gdzie grupa zawodników trialowych AMK Gorce fruwała na motocyklach nad przeszkodami, śladem niedoścignionego mistrza Tadeusza Błażusiaka, którzy podobnie jak oni, zaczynali karierę w wieku 11 lat. Maszyna firmy KTM, której Taddy jest ambasadorem, a którą reprezentował nasz mistrz i zdobywał największe tytuły, dumnie prezentowała się na placu.

Na płycie Rynku nie zabrakło nowoczesności, którą zademonstrowały prężnie operujące tu dwie firmy samochodowe z tradycjami - Toyota Kobos i Opel Marimex, której właściciel osobiście przyprowadził jednego z dwóch bezcennych Rolls Royce'ów.

W imprezie czynny udział Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu, Ochotniczej Straży Pożarnej z Kowańca, Podhalańskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej czy Assistance Autokompleks.

Jak podkreślali w swych wypowiedziach uczestnicy zlotu, a wśród nich także Jan Łapsa, jeden z najbardziej zasłużonych działaczy samorządowych miasta - było to wydarzenie Formuły 1!

organizatorzy, s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Marta ze stringów obdarta13.07.2026, 21:37
Miastowy ...idąc twoim tokiem rozumowania tych zabytkowych aut by już nie było bo były by w kostkach metr na metr gdyby ich ktoś nie szanował . Myślę że za 50 lat też ktoś chciałby zobaczyć Vectrę czy mazdę na zlocie zabytków .....ale nie już są zniszczone i koniec .
Miastowy13.07.2026, 07:05
Ej, baby, weźcie na wstrzymanie z tym jojczeniem o niszczeniu "zabytkowych" aut przez motory; te ruiny czekają od dawna na zrobienie z nich kostki 1x1 metr, są tak samo uciązliwe dla srodowiska jak wasze komentarze. Prawdziwe zabytki były na rynku i sa duma ich włascicieli. Monika - załóż stanik, trzydziestka - popraw makijaż i iddzcie na kawe z gargamelem, pogadac o starych parowozach.
Zadbana trzydziestka 12.07.2026, 22:13
Byłem tam na chwilę i widziałem jak niszczą zabytkowe samochody motocyklami .... Bardzo mi się to nie podobało a jeszcze prowadzący podpuszczał żeby wybijali szyby . Szok
TA12.07.2026, 20:17
Chyba na Podhale24 nie było info o zlocie starych motocykli i samochodów. Ja na takowe nie natrafiłam a szkoda.

Owszem, było. Polecam dział zapowiedzi - "co, gdzie, kiedy".
Moderator.
Gargamel12.07.2026, 18:04
Pokaż jak zniszczyć stare auto motorem a z drugiej strony zachwyt że stare auto ocalało tyle lat ...czegoś tu nie rozumiem . Można było zrobić przeszkody z palet a nie niszczyć całkiem dobre jeszcze auta . Demoralizacja !
Monika bez stanika12.07.2026, 16:04
Piękna lekcja demoralizacji młodzieży , jak można na zlocie starych samochodów niszczyć stare samochody .... To że stare to należy zniszczyć ??? ...jeszcze komentator podjudzał i namawiał do wybicia szyb bocznych w samochodach .. potem jak wybili to się cieszył jak dziecko .ehhh to straszne było ....pokaz :/
Jadwiga12.07.2026, 15:16
Ale pasja !!! Nie samowite maszyny serce rośnie że są jeszcze tacy kolekcjonerzy, hobbyści i mimo pogody tak licznie ich było.. a Ten chłopiec co opowiadał o autach i motocyklach normalnie sama słodycz
zofia12.07.2026, 13:37
dobrze ze snieg nie pada
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl