Deszcz nie odstraszył pasjonatów rolnictwa, którzy w niedzielę odwiedzili ludźmierski Hipodrom. W czasie XIII Podhalańskiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych można było podziwiać nowoczesny sprzęt rolniczy, wystawowe czempiony i zwierzęta nietypowych ras.
Zainteresowanie uczestników wzbudzały nie tylko okazałe zwierzęta czy zmechanizowany sprzęt rolniczy. Oprócz stoisk rolniczych organizacji można było podziwiać także występy na scenie, laureatki i laureatów sobotniego czempionatu, a także wziąć udział w konkursie wiedzy o rolnictwie. Po raz pierwszy odbył się Międzynarodowy Konkurs Strzyżenia Owiec organizowany przez Instytut Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich. Jak zaznaczył dyrektor oddziału, Piotr Gąsienica, to właśnie w ten sposób organizacja chce zaznaczyć ustanowiony przez ONZ, Międzynarodowy Rok Pastwisk i Pasterzy. W pierwszej odsłonie konkursu wzięło udział 15. strzygaczy z Polski i Słowacji. Liczyła się szybkość strzyżenia, ale też precyzja i dbałość o dobrostan zwierzęcia. Zazwyczaj ostrzyżenie jednej owcy zajmowało uczestnikom blisko 2 minuty, najlepsi potrafili zrobić to w minutę. Trzecie miejsce zajął słowak - Štefan Smoleňák. Z kolei najlepszymi strzygaczami w naszym regionie okazali się - Tomasz Jarosz, który zajął 2. miejsce oraz Krystian Jarosz - zdobywca 1. miejsca. Oprócz bonów i upominków, laureaci otrzymali też tradycyjne nożyce do strzyży owiec.
Organizatorzy zapewniają, że Międzynarodowy Konkurs Strzyżenia Owiec na stałe wpisze się w program Podhalańskiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych.
Perliczki, krowy, konie i wiele innych
Jednym z najważniejszych elementów wystawy była prezentacja zwierząt gospodarskich i hodowlanych. Zwiedzający mogli podziwiać krowy, konie, kuce, owce, króliki, a także różnorodne ptactwo, w tym kury, koguty, gęsi i perliczki.
Dużym zainteresowaniem cieszył się pokaz czempionatów, podczas którego zaprezentowano publiczności najpiękniejsze i najlepiej przygotowane okazy. Nie zabrakło również konkursu młodego hodowcy, w którym młodzi pasjonaci z dumą prezentowali cielaki, pokazując, że tradycje hodowlane są z powodzeniem przekazywane kolejnym pokoleniom.
Widowiskowym zwieńczeniem tej części programu był konkurs zaprzęgów konnych. Można było podziwiać nie tylko sprawność kopytnych i umiejętności luzaków czy powożących. Nie brakowało również okazji do zdobycia wiedzy na temat charakterystycznych cech poszczególnych ras koni oraz wyposażenia stosowanego w ich hodowli i użytkowaniu.
W Ludźmierzu gościło też kilka organizacji związanych z rolnictwem m.in. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Małopolskie Centrum Biotechniki, KRUS czy Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. W ramach stoisk można było nie tylko poznać oferty organizacji, ale także odebrać kilka gadżetów.
Stałym elementem wydarzenia jest też wystawa maszyn rolniczych. Uwagę przyciągały ogromne, nowoczesne ciągniki wyposażone w tur, dzięki któremu gazdowie mogą ładować i transportować obornik, zwozić bele siana, odśnieżać czy też przenosić ciężkie materiały. Obok traktorów stały także maszyny rolnicze - kosiarki, zgrabiarki czy owijarki bel.
Ekspozycja cieszyła się szczególnym uznaniem najmłodszych, którzy mogli nie tylko przyglądać się maszynom, a także na moment usiąść za sterami ciągnika.
Święto pasjonatów rolnictwa zwieńczyły dwa koncerty. Najpierw scenę opanował zespół Kombi Łosowski, a po nim wystąpiła Magdalena Meisel z zespołem.
ip/
Partner Główny Wydarzenia Małopolska






































































