Organizacje prozwierzęce zapowiadają kolejny protest dotyczący transportu konnego do Morskiego Oka. Po głośnej kampanii wokół schroniska dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu aktywiści ponownie kierują uwagę opinii publicznej na Podhale.
18 lipca w Palenicy Białczańskiej odbędzie się protest połączony z akcją edukacyjną pod hasłem "Nie jeżdżę fasiągiem - dla koni z Morskiego Oka". Wydarzenie organizują przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt oraz ruchu społecznego Dla Zwierząt. Protest ma potrwać od godz. 9 do 21 i jednocześnie zainaugurować ogólnopolską kampanię społeczną nawołującą do rezygnacji z korzystania z transportu konnego na trasie do Morskiego Oka.Efektem tych wydarzeń jest również poważny kryzys związany z losem ponad 270 psów przebywających w placówce. Zwierzęta stopniowo trafiają do adopcji i innych schronisk, jednak proces ten przebiega wolniej, niż oczekiwano, a nie wszystkie psy znalazły jeszcze nowe domy.
Teraz aktywiści ponownie kierują uwagę na Podhale, wracając do wieloletniego sporu o konie pracujące na trasie do Morskiego Oka. Organizatorzy protestu podkreślają, że po latach debat i politycznych deklaracji chcą skupić się na działaniach skierowanych bezpośrednio do turystów.
Jak informują, kampania #NieJeżdżęFasiągiem ma zachęcać odwiedzających Tatry do rezygnacji z przejazdów wozami konnymi. W ocenie organizatorów to właśnie popyt na tego typu usługi sprawia, że transport konny nadal funkcjonuje.
oprac. r/ źródło: Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt DIOZ, Ruch społeczny - Dla Zwierząt


