21.07.2026, 20:00 | czytano: 6799

Górale stanęli murem za robotnikami z Radomia. Wzruszająca lekcja historii w zakopiańskim parku (zdjęcia)

Wystawa "Czerwiec 1976" w Parku Miejskim w Zakopanem / zdj. Marcin Szkodziński
Niewielu pamięta, że dramatyczne wydarzenia z czerwca 1976 roku, kiedy robotnicy z Radomia wyszli na ulice w proteście przeciwko drastycznym podwyżkom cen, odbiły się szerokim echem na samym południu Polski. Od dziś w Parku Miejskim im. Józefa Piłsudskiego w Zakopanem można oglądać wyjątkową plenerową ekspozycję, która przypomina nie tylko o pęknięciu komunistycznego systemu, ale przede wszystkim o wielkiej solidarności, jaką mieszkańcy Podhala okazali wówczas represjonowanym robotnikom.
Głównym celem wystawy przygotowanej przez Stowarzyszenie na Rzecz Upowszechniania Wiedzy i Tradycji w Jochniku jest wyciągnięcie archiwalnych dokumentów i wspomnień na światło dzienne, by stały się elementem żywej pamięci.
- Wierzymy, że tożsamości nie da się raz na zawsze ustalić. Trzeba ją stale budować przez edukację, przez pamięć o historii i przez żywy kontakt z kulturą, w której wyrośliśmy. Chcemy, żeby historia i pamięć nie leżały tylko w archiwach, ale żyły dziś w naszej wspólnocie - podkreślała prezes stowarzyszenia Joanna Łazark.

Na konferencji prasowej, a następnie uroczystym otwarciu obecny był prezydent Radomia Radosław Witkowski, który nie krył wzruszenia z faktu, że pamiątki po Czerwcu ?76 trafiły pod Tatry. W swoim przemówieniu podkreślał, że choć oba miasta dzieli ponad 300 kilometrów, łączy je bardzo silna więź historyczna.

- Czerwiec siedemdziesiątego szóstego roku to pierwszy zwycięski zrywy robotników. Dosłownie dwadzieścia cztery godziny po ogłoszeniu decyzji o podwyżkach rząd premiera Jaroszewicza musiał się z nich wycofać - mówił prezydent Radomia. - Dziś mamy świadomość i możemy to powiedzieć tu w Zakopanem, że bez Radomskiego Czerwca siedemdziesiąt sześć nie byłoby Sierpnia osiemdziesiąt. Dlatego tak ważne jest, żeby wiedza historyczna, ale także konsekwencje, jakie przyniósł czerwiec, przekraczały granice Radomia i pokoleń.

Witkowski przypomniał także postać wybitnego radomianina z urodzenia, a zakopiańczyka z wyboru - doktora Tytusa Chałubińskiego, nazywając go pierwszym trwałym mostem łączącym oba miasta.
Ekspozycja w Parku Miejskim pełna jest archiwalnych fotografii, relacji świadków oraz dokumentów z tamtego okresu. Upamiętnionych zostało także dwóch działaczy z Podhala - Jerzy Zachrko i Władysław Skalski.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Okoliczny22.07.2026, 12:41
W jaki sposob Nuremberg staneli??
Harnaś22.07.2026, 10:28
Gdzie byli górale podczas strajków? Teraz wielcy patrioci wstyd.
solidaruch21.07.2026, 21:53
Było, minęło. Jak przed wojną w kinie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl