Dziś w Urzędzie Gminy Biały Dunajec odbył się kolejny Konwent Tatrzański z udziałem przedstawicieli władz wszystkich gmin powiatu. Główne tematy dotyczyły podsumowania działań w obronie tożsamości Podhala i godności jego mieszkańców, konkursu "Złote Krokusy", omówienia działań promocyjnych przy realizacji projektu "Kierunek: Małopolska" oraz udziału w Dożynkach Województwa Małopolskiego, a także nowych map ewidencyjnych.
- Było spotkanie z z przedstawicielami PSONI koło w Zakopanem, zajęliśmy się tematem związanym z budową ich nowego domu i problemami lokalowymi w związku z nowym rokiem szkolnym - mówił w podsumowaniu spotkania starosta tatrzański. Andrzej Skupień dziękował samorządom, które "wyraziły solidarność z działaniami powiatu, przeciwstawiając się pewnej agresji w związku z akcjami DIOZ na terenie powiatu tatrzańskiego i obroną naszego wizerunku w kraju i za granicą, bo został on trochę nadszarpnięty przez te nieusprawiedliwione ataki". - Podsumowaliśmy także wspólne działania promocyjne. Przekazałem też wójtom informacje w sprawie nowych map ewidencyjnych dla gmin, utworzone w ramach funduszy europejskich. Zmodernizowane zostały kolejne obręby. Gotowe jest są obręby w Nowym Bystrem i Dzianiszu, a trwają prace w rejonie Bukowiny Tatrzańskiej, Leśnicy, Groniu i Białym Dunajcu. Mieszkańcy już wiedzą, że trwają prace geodezyjne, a efektem są zmiany w ewidencjach gruntów i budynków co jest ważne dla systemu podatkowego w gminie i porządkuje mapy do postaci cyfrowej - wyjaśnia starosta.Ze strony dziennikarzy padły pytania dotyczące transportu konnego do Morskiego Oka. Andrzej Skupień potwierdził, że złożone zostały zawiadomienia do prokuratury o naruszeniu dobrego imienia osób publicznych, a także wpływania na decyzje samorządu w interesie prywatnym.
- Próbowano nas zastraszyć i zmusić do ograniczenia transportu konnego, że oni są gotowi wprowadzić e-fasiągi. Uważamy, że takie wpływanie jest przestępstwem. Jest ustawa lobbingowa, ale na to są certyfikaty i przepisy, a to nie było prowadzone w sposób w jaki powinno być. I trzeci temat - to obrona wizerunku mieszkańców, czyli szerzenie mowy nienawiści w kierunku grupy etnicznej górali polskich. Prokurator rejonowa rozbiła to na trzy osobne postępowania. Jedno prowadzić będzie prokuratora w Muszynie, która specjalizuje się "w mowie nienawiści", dwie pozostałe sprawy - w naszej prokuraturze - mówi.
Na pytanie, czy podjęte będą dalsze rozmowy na temat ograniczeń i zmian w transporcie konnym, starosta odpowiada: - Te rozmowy trwają długo. Doszło do "okrągłego stołu", potem podpisania porozumienia - które było z naszej strony gestem uspokajających z naszej strony, bo jeżeli chodzi o dobrostan koni to mamy wyjazd dla pary koni z wozem z 10 osobami, koń wychodzi dwa razy pod górę, konie są pod kontrolą lekarzy weterynarii i co ważne - na Palenicę są one przywożone na kołach. Konie są wypoczęte. Dzisiejsze pilotażowe skrócenie trasy jest po to, by uzmysłowić turystom, którzy są zdenerwowani że jadą tak krótko. A koń jest ledwo rozgrzany na trasie do Wodogrzmotów Mickiewicza. Jestem przekonany, że wnioski z pilotażu będą takie, że on nie ma sensu i należy po staremu kontynuować ten transport tak długo, aż dyrektor TPN będzie dysponował taborem uzgodnionym przez nas wszystkich oraz panią minister w ubiegłym roku.
s/





