Przez 46 lat pełnił posługę kapłańską, a ponad trzy dekady poświęcił lokalnej wspólnocie, przewodząc parafii pw. św. Brata Alberta w Chabówce.
Towarzyszył mieszkańcom w najważniejszych momentach ich życia, udzielał sakramentów i wspierał lokalne rodziny. Wyjątkowa relacja łączyła go z miejscowymi strażakami. Od początku lat 90. wspierał jednostkę, a w 2006 roku oficjalnie wstąpił w szeregi OSP Chabówka, przyjmując rolę strażackiego kapelana.Jeszcze w czerwcu tego roku ks. Skowron brał udział w wyjątkowym dla miejscowości wydarzeniu ? obchodach 100-lecia OSP Chabówka połączonych z włączeniem jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Była to jedna z ostatnich tak dużych uroczystości, podczas której modlił się razem z druhami i mieszkańcami.- Wspierał nas czynem, dobrym słowem, radą a w szczególności modlitwą. Ciężko jest opisać pustkę, którą teraz odczuwamy.
Straciliśmy nie tylko wspaniałego księdza czy druha. Straciliśmy również przyjaciela, bez którego Chabówka nie będzie już taka sama - podkreślają druhowie z OSP Chabówka na swoich mediach społecznościowych.
W ubiegłym roku duchowny przeszedł na emeryturę po ponad trzech dekadach pracy w parafii. Został w Chabówce jako rezydent, dzięki czemu nadal utrzymywał bliski kontakt ze swoją wspólnotą. W pamięci lokalnej społeczności pozostanie jako oddany duszpasterz i sprawdzony przyjaciel.
fi/


