22.09.2026, 12:00 | czytano: 5451

Nowa opinia w sporze o "prawo śniegu". Ekspert ocenił zgodność projektu z Konstytucją

Po wyciągu w Obidowej pozostały jedynie lampy... Zdj. Józef Figura
Zasadnicza konstrukcja tzw. prawa śniegu jest zgodna z Konstytucją - wynika z opinii prof. Macieja Serowańca przygotowanej dla Kancelarii Senatu. Ekspert wskazuje jednak warunki i gwarancje, które mają chronić właścicieli nieruchomości. Tymczasem prezes stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne Tomasz Paturej przekonuje, że nowe przepisy są potrzebne dla stabilnego funkcjonowania ośrodków oraz gospodarki gmin górskich.
Projekt zakłada możliwość ustanowienia ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości na potrzeby określonej infrastruktury sportowej. Jednym z warunków ma być wcześniejsze uzyskanie zgód właścicieli obejmujących co najmniej 75 proc. powierzchni potrzebnego terenu. Przewidziano też m.in. obowiązkowe rokowania, zgodność inwestycji z planem miejscowym oraz wynagrodzenie dla właściciela.
Opinia prof. Serowańca ma znaczenie w trwającym sporze o ochronę prawa własności. Według przedstawionej analizy ograniczenie korzystania z nieruchomości może być rozwiązaniem mniej dolegliwym niż jej odebranie. Ekspert wiąże jednak konstytucyjność mechanizmu z zachowaniem odpowiednich gwarancji i zasady proporcjonalności.

Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne uznają ekspertyzę za argument przemawiający za projektem. Prezes stowarzyszenia Tomasz Paturej przekonuje, że nowe przepisy są potrzebne dla stabilnego funkcjonowania ośrodków oraz gospodarki gmin górskich. - Przyjęcie ustawy to być albo nie być stabilnej przyszłości gmin górskich. Brak narzędzi prawnych porządkujących ten obszar to zgoda na powolne wymieranie polskiego narciarstwa, regres gospodarczy gmin górskich i załamanie modelu ekonomicznego, na którym opiera się byt tysięcy rodzin. To opinie nie tylko branży narciarskiej, ale też m.in. samorządów, które licznie popierają projekt ustawy, czy wielu właścicieli działek, którzy już dziś czerpią korzyści z dzierżawy swoich terenów - wyjaśnia Tomasz Paturej, prezes Stowarzyszenia Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne (PSNiT).

Projekt nadal budzi jednak sprzeciw części środowisk na Podhalu. Federacja Obrony Podhala uważa, że proponowane rozwiązania zbyt mocno ingerują w prawo własności. Zastrzeżenia do obecnego kształtu projektu zgłaszał również Związek Podhalan. Podczas konsultacji w Kościelisku przedstawiciele obu stron prezentowali odmienne oceny proponowanych regulacji.

22 września projektem mają zająć się połączone komisje senackie.

Źródło: Kancelaria Senatu, Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne, oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
ziutek23.09.2026, 11:24
A na czyje zamówienie powstała ta opinia?
M.22.09.2026, 19:33
Dla poprawy sytuacji gospodarczo - ekonomicznej należy zająć prywatne działki, ogrody, wolne pokoje, itp.
Panie Paturej w imię prawa zajmę Pana ogród i zrobię tam jesień średniowiecza, albo pokój i będę go wynajmować przyjezdnym. Ja zarobię, a Pana własność prywatna nie ma znaczenia. Co Pan na to?
żurnalista22.09.2026, 15:52
Obecnie istniejąca sieć wyciągów na Podhalu powstała bez tego tzw. PRAWA. Jakoś szło zbudować potężną Kotelnicę w Białce , Hawrań w Jurgowie , Witów-ski, Małe Ciche , Rusiński , Harendę , Litwinkę itd. Jak ktoś nie daje rady się zorganizować niechże po prosi o pomoc ww. stację a nie ?.SENAT !
Zabas22.09.2026, 15:16
Parę lat i klimat wszystko rozwiąże w tej dziedzinie wszystko,zimy coraz krótsze.po niektórych stacjach narciarskich zostaną ratraki w chwastach i kikuty po lampach tak jak na zdjęciu powyżej.
Pijawka22.09.2026, 14:49
Czyli po wywłaszczeniu w prawie geologicznym bez odszkodowania kolejne wywłaszczenie pod szeroko rozumianej obiekty sportowe.
Powszechnie wiadomo że pewna grupa od wyciągów kupiła nie bacząc na cenę pojedyńcze działki blokujące rozwój wyciągów w innych miejscach ale to nie powód by to było przyczyną zmian prawnych dla sąsiadów wszystkich obiektów sportowych powtarzam wszystkich.
miejscowy22.09.2026, 14:38
To jest chore jak pieniądze zmieniają ludzi ! Wystarczy kasa i okazuje się, że prawo własności jest nic nie warte bo biznes może wszystko, począwszy co mają szaraczki się sprzeciwiać panom z kasą ! Kapitalizm rodem z XIX wieku
Osiol22.09.2026, 13:41
Pewnie i zgodne z brakiem aktów własności na rzecz notarialnych oraz księgami wieczystymi tworzonymi po wojnie
Nadto w projekcie wpisze się obiekty sportowe a to już obejmuje szersze pojęcie obiektów to więcej niż wyciągi a to dopiero otwiera możliwości na trasy biegowe, korty tenisowe, pola golfowe, strzelnicę tory formuły 1 po tory dla quadów i co tam jeszcze......
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl