Około 30 ton prawdziwego śniegu, ogromna poducha do bezpiecznych lądowań i setki widzów na trybunach. W miniony weekend dawny stok narciarski na Polczakówce w Rabce-Zdroju zamienił się w centrum sportów ekstremalnych. Za nami trzecia edycja festiwalu Visa Back to Bag.
Do Zarytego zjechały dziesiątki fanów snowboardu, deskorolki i frestyle'u z całej Polski. Na przygotowanym torze rywalizowali zawodowcy oraz amatorzy, którzy stawiali swoje pierwsze kroki na desce. Organizatorzy usypali z prawdziwego śniegu specjalną sekcję jibbingu oraz mini snowpark, a tuż obok ustawili wielką poduchę Airbag.Sobotni program otworzyły darmowe warsztaty deskorolkowe oraz otwarte treningi skoków. Najwięcej emocji wzbudził popołudniowy Jibb Jam Session, gdzie zawodnicy wykonywali ewolucje na przeszkodach typu box i rail. Zwieńczeniem pierwszego dnia był seans kina plenerowego, koncert oraz wręczenie pierwszych wyróżnień.W niedzielę rywalizacja przeniosła się na mini rampę oraz skocznię Big Air. Podczas finałowego konkursu Best Trick zawodnicy wykonywali kilkumetrowe loty w powietrzu. Pula nagród rzeczowych wyniosła w tym roku 25 tysięcy złotych, a najbardziej widowiskowe ewolucje sędziowie nagradzali gotówką w ramach widowiskowej formuły Money for Tricks.
Dawny stok narciarski na Polczakówce po raz kolejny przyciągnął tłumy mieszkańców oraz turystów. Trzecia edycja imprezy potwierdziła, że Rabka-Zdrój ma szansę stać się stałym punktem na mapie polskiego freestyle'u.
fi/


































































































































