CZARNY DUNAJEC. Nie brakuje problemów na początku roku szkolnego. Dyrektorzy zatrudniają studentów, a trzy szkoły wciąż nie mają umów na dostawę pelletu.
Kryzys na rynku opałowym dotknął także czarnodunajeckie szkoły. Trzy z nich, które mają kotłownie na pellet, wciąż nie mają zapewnionych dostaw.- Mamy problemy z zabezpieczeniem, to są ogromne kwoty, jeśli chodzi o pellet. Piekielnik przechodzi na zrębki drzewne, bo tam jest to możliwe. W Podczerwonem dyrektor próbuje załatwić pellet, trwa też postępowanie przetargowe w SP1 w Cichem - tłumaczyła podczas wtorkowej sesji Iwona Wontorczyk, dyrektorka Gminnego Zespołu Oświatowego w Czarnym Dunajcu.Będzie zimno?
- Jaką alternatywę powziąć, jeśli braknie pelletu? Okres grzewczy się zbliża, ceny mogą tylko rosnąć. A nikt nie mówi, że wybudowali elektrownię na pellet, która wchłania ogromne ilości - snuł tymczasem wątpliwości radny Daniel Domagała.
Jak się okazuje, w Cichem problemem jest nie tylko drogi pellet, ale także podnosząca jego koszty dostawa. Tam samochód musi mieć specjalne urządzenie do wtłaczania pelletu do kotłowni.
- Była kwestia zakupu takiej pompy, szkoda, że tego nie zrobiliśmy. To urządzenie dość dużo kosztowało, ale szybko by się zwróciło. To poszerzyłoby krąg sprzedawców. Przyszłościowo proponuję, by rozważyć temat poszerzenia instalacji o ogrzewanie gazowe i ponowić rozmowy ze spółką gazową o przyłączenie szkoły. A może byliby też chętni do tego mieszkańcy? - zauważył radny Domagała.
Student też nauczy
To jednak niejedyna sprawa, która spędza sen z powiek dyrektorom miejscowych szkół.
- Jest ogromny problem z zatrudnieniem, brakuje nauczycieli w przedszkolu czy w szkole w Załucznem. Ratujemy się, zatrudniając - za zgodą kuratorium - studentów - przyznała dyrektorka gminnej oświaty.
Szkoły w Czarnym Dunajcu - podobnie jak w minionym roku - będą miały dodatkową lekcję religii. Tu dla odróżnienia jest nazywana katechezą. Będą też obowiązkowe zajęcia z edukacji zdrowotnej. Jak podkreśla dyrektorka, "komponent seksualności" jest dowolny i jeśli rodzice mają w tej sprawie odrębne zdanie, będą mogli złożyć wniosek do dyrektorów o zwolnienie swoich dzieci z tych zajęć.
Kwestia radonu i prawo atomowe
Radny Adam Chramiec dopytywał o skażenie radonem, do którego od lat dochodzi w szkole podstawowej w Czarnym Dunajcu (o sprawie pisaliśmy w artykule: Niebezpieczny gaz w szkole w Czarnym Dunajcu i zaniepokojeni rodzice. Czy normy zostały przekroczone?/.
- Chcę wszystkich uspokoić. Od 2020 roku badamy stężenie radonu, bo tak wynika z prawa atomowego. W pierwszych badaniach wyszły przekroczenia, lecz nie w pomieszczeniach, w których przebywają dzieci - podkreśliła dyrektorka.
Jak wylicza Iwona Wontorczyk, przekroczenie dopuszczalnej wartości 300 Bq/m? odnotowano w sali 012 (wyłączonej z użytkowania), auli na parterze naprzeciw jadalni, pomieszczeniu socjalnym oraz w pokoju nauczycielskim na parterze, gdzie pomiary wskazały 361 Bq/m?.
- Proszę się nie martwić. Gdyby to stanowiło bezpośrednie niebezpieczeństwo, sanepid zamknąłby nam taki obiekt. Proszę nie siać niepotrzebnego chaosu - apelowała do radnych Iwona Wontorczyk.
fi/



