27.09.2026, 12:06 | czytano: 8757

Traktoriada pod Babią Górą - wielkie emocje w Lipnicy Wielkiej (film, zdjęcia)

Niewielkie "trzydziestki" miały do pokonania całkiem spore kałuże. Zdj. Józef Figura
Były emocje, ryk potężnych maszyn, bryzgająca woda, jesienne słońce i... kwitnące krokusy. VII Podhalańsko-Orawskie Wyścigi Traktorów już za nami.
Najpierw sędzia rzucał gumowcem w górę, a gdy ten spadł, kierowca musiał pobiec po strażacki hełm umieszczony na kołku, założyć go na głowę i dopiero w tym rynsztunku pobiec do swojego ciągnika i prawa jazdy, by ruszyć na trasę. Ta blisko kilometrowa pętla pełna była wybojów, ostrych zakrętów i głębokich rowów z wodą.

Ciapkiem przez kałuże

Publiczność okrzykami i aplauzem zachęcała do jak największych prędkości, reagując też na wszelkie podskoki traktorzysty czy efektowne rozbryzgi wody i błota podczas pokonywania kałuż. Linia mety nie kończyła jednak zabawy. Traktorzysta musiał jeszcze trafić gumowcem w środek dużej opony i dopiero wtedy sędziowie zatrzymywali pomiar czasowy. Na szczególny doping mogli liczyć miejscowi, bo w zawodach mógł wystartować każdy. Jedyny warunek: posiadanie zwykłego ciągnika, który na co dzień służy do prac polowych. I tak na starcie stanęły popularne ?ciapki?, czyli Ursusy C-330, ale i Zetory czy Białorusie. Nie brakowało też bardziej oryginalnych, zabytkowych pojazdów oraz konstrukcji własnej produkcji. Niezapowiedzianych emocji dostarczył dealer terenowych samochodów Jetour. Dwa z nich pojawiły się podczas zakończenia konkurencji ?trzydziestek?. Gdy wszystkim wydawało się, że będzie to typowe pozowanie wypolerowanych na błysk aut na tle rolniczych maszyn - gumiak poleciał w górę, kierowca założył kask i ruszył na trasę, pokonując ją bezbłędnie wraz z głębokimi kałużami.

Pod znakiem zapytania

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że impreza po raz trzeci rozegrana zostanie w Nowym Targu. Jednak z powodu kosztów tegorocznych obchodów 680-lecia miasta urząd wycofał się z organizacji. Gorączkowe poszukiwania przyniosły rezultat i tegoroczna odsłona popularnej imprezy zawitała w sobotę pod Babią Górę, przyciągając setki kibiców. Jak to się stało, że organizatorzy zapewnili nie tylko słoneczną pogodę, ale i wiosenne kwitnienie krokusów na łące, na której odbywały się zawody ? tego nie wiedzą nawet oni sami. Marcin Obałek, globtroter, który na starym Ursusie objechał Amerykę Południową i Afrykę, przyznaje, że Lipnica Wielka jest świetnym miejscem na tę imprezę. I wszystko wskazuje na to, że to właśnie tu będą rozgrywane kolejne edycje. Termin następnej został już orientacyjnie wyznaczony:na 4 września 2027 roku. Miejsce to rozległe tereny zalewowe w pobliżu słowackiej granicy i brzegu Jeziora Orawskiego.

Publiczność nie zawiodła

Droga tam prowadząca w sobotę zmieniła się w swoisty deptak, bo służby porządkowe szybko zamknęły ją dla samochodów, gdy tylko zapełniły się parkingi w pobliżu miejsca zawodów. Tym sposobem całe rodziny spacerowały w słońcu na miejsce, a ruch odbywał się przez cały dzień. Gdy jedni odchodzili, kolejni przychodzili ? dzięki temu głośny doping trwał przez cały czas trwania imprezy. Za rok widzimy się znów na Traktoriadzie pod Babią Górą! Józef Figura    
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
łysikk01.10.2026, 19:56
będzie kara
Fan ciągników29.09.2026, 20:51
Było za.. bi ście oby więcej takich imprez
Serce się raduje27.09.2026, 20:31
Jak to miło, że impreza trafiła w odpowiednie dla niej miejsce! Do tego co narzeka na krowie placki: nie przesadzaj, jak Ci nie przeszkadza smród spalin, huk i taplanie się w błocie, to co masz do krowich placków? Wszystko w spójnym klimacie.
Strapon Grzegorza27.09.2026, 13:58
No ja lepszej imprezy nie widziałem ....najlepsza lokalizacja była tego namiotu gastronomicznego na około pełno placków krowich .
HOWK27.09.2026, 13:07
Brakuje informacji ile było wypadków z udziałem publiczności i ile traktorów się zapaliło. Na szczęście dzięki tokarzowi nie stało się to w Mieście.
Miejscowy27.09.2026, 12:55
Było SUPER! dziękujemy!
ss27.09.2026, 12:53
Jako gmina tako traktoriada. Hej!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl