Były emocje, ryk potężnych maszyn, bryzgająca woda, jesienne słońce i... kwitnące krokusy. VII Podhalańsko-Orawskie Wyścigi Traktorów już za nami.
Najpierw sędzia rzucał gumowcem w górę, a gdy ten spadł, kierowca musiał pobiec po strażacki hełm umieszczony na kołku, założyć go na głowę i dopiero w tym rynsztunku pobiec do swojego ciągnika i prawa jazdy, by ruszyć na trasę. Ta blisko kilometrowa pętla pełna była wybojów, ostrych zakrętów i głębokich rowów z wodą.
27.09.2026, 12:06 | czytano: 8757
Traktoriada pod Babią Górą - wielkie emocje w Lipnicy Wielkiej (film, zdjęcia)
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
łysikk01.10.2026, 19:56
będzie kara
Fan ciągników29.09.2026, 20:51
Było za.. bi ście oby więcej takich imprez
Serce się raduje27.09.2026, 20:31
Jak to miło, że impreza trafiła w odpowiednie dla niej miejsce! Do tego co narzeka na krowie placki: nie przesadzaj, jak Ci nie przeszkadza smród spalin, huk i taplanie się w błocie, to co masz do krowich placków? Wszystko w spójnym klimacie.
Strapon Grzegorza27.09.2026, 13:58
No ja lepszej imprezy nie widziałem ....najlepsza lokalizacja była tego namiotu gastronomicznego na około pełno placków krowich .
HOWK27.09.2026, 13:07
Brakuje informacji ile było wypadków z udziałem publiczności i ile traktorów się zapaliło. Na szczęście dzięki tokarzowi nie stało się to w Mieście.
Miejscowy27.09.2026, 12:55
Było SUPER! dziękujemy!
ss27.09.2026, 12:53
Jako gmina tako traktoriada. Hej!!
Może Cię zainteresować





















































































