Propozycja wprowadzenia strefy znalazła się w porządku obrad wrześniowej sesji rady miejskiej. Wczoraj nad projektem debatowali członkowie komisji budżetowej.
Strefa ma objąć ulice Brzozową, Pocztową, Parkową, Rynek, Orkana, Słoneczną oraz Aleje Tysiąclecia. Wcześniej była też mowa o ul. Roztoki, lecz po protestach jej mieszkańców burmistrz zdecydował wykreślić ją z projektu uchwały.Stawki, abonamenty i kary
Kierowcy w strefie będą musieli płacić za postój codziennie od godz. 7 do 18, a między 1 czerwca a 30 września w godzinach 7-22.Opłata to 4 zł za pierwszą godzinę, 4,50 zł za drugą, 5 zł za trzecią i 4 zł za każdą kolejną. Posiadacze Karty Mieszkańca będą mogli korzystać z jednej darmowej godziny parkowania dziennie.Można będzie wykupić też abonament z miesięczną opłatą 100 zł dla mieszkańca, 150 dla przedsiębiorcy czy ogólnodostępną za 200 zł. Ta ostatnia będzie przypisana do konkretnego pojazdu.
Kara za parkowanie bez opłaty wynieść ma 300 zł, jednak w przypadku opłacenia jej w ciągu tygodnia zmniejszy się do 80 zł.
"Ale jak nie będzie hulać..."
Strefa ma wymusić większą rotację samochodów na parkingach, które - jak wynika z analiz - są średnio zajęte w 80%.Radny Paweł Rogowiec, będący pracownikiem poczty, zwraca uwagę na problem, jaki będą mieć listonosze muszący podjeżdżać dwa razy dziennie, by odebrać i zdać przesyłki. Koszt abonamentu dla każdego byłby wysoki, bo rocznie to 2,4 tys. zł.
- Dla przykładu w Muszynie funkcjonuje abonament pracowniczy. Może 50 zł miesięcznie by wystarczyło? - proponował.
Burmistrz Leszek Świder jednak przekonywał, że robienie wyjątku dla listonoszy spowoduje uchylenie całej uchwały przez wojewodę. Wszystkich trzeba bowiem traktować jednakowo.
- Jak przyjmiemy zaproponowane rozwiązanie i nie będzie hulać, to możemy się wycofać czy zmienić - zauważył.
Wprowadzenie strefy płatnego parkowania wiązać się będzie początkowo z kosztami. Trzeba będzie dokupić pięć parkomatów po około 30 tys. zł. każdy.
Zamiast strefy - zakaz
Mieszkańcy ul. Roztoki, którzy przyszli na posiedzenie komisji dopilnowali, by ich ulica na pewno została wyłączona ze strefy.- Pisałyśmy petycje przez 7 lat, mamy w telefonach 200 zdjęć pokazujących, jak kierowcy parkują i blokują wjazdy do domów. Cieszymy się z wycofania nas ze strefy, ale prosimy o postanowienie znaku zakazu postoju albo strefy zamieszkania, żebyśmy mieli odśnieżone i posprzątane. Bo jesteśmy po macoszemu traktowani. Jesteśmy narażeni na obelgi jak się zwraca komuś uwagę.
fi/



