02.10.2026, 14:07 | czytano: 5694

Wojewoda wydał rozporządzenie w sprawie zwalczania rzekomego pomoru drobiu na Podhalu

zdj. ilustracyjne/ Podhale24
Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar podpisał rozporządzenie w sprawie zwalczania rzekomego pomoru drobiu na terenie powiatu tatrzańskiego i nowotarskiego. Zostało ono wydane na wniosek Małopolskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii.
Rozporządzenie zostało wydane w związku ze stwierdzeniem 30 września br. ogniska rzekomego pomoru drobiu w Zakopanem.
"Wydanie takiego rozporządzenia to standardowa procedura ustanawiająca obszar objęty ograniczeniami oraz określająca środki ostrożności, które muszą być stosowane. Wyznacza się obszar zapowietrzony rzekomym pomorem drobiu oraz obszar zagrożony rzekomym pomorem drobiu" - informuje biuro prasowe wojewody.

Wojewoda jest zobligowany do wydania takiego rozporządzenia, jeśli liczba ptactwa w gospodarstwie ogniska choroby wynosi więcej niż 50 sztuk, a obszar objęty ograniczeniami przekracza granice powiatu.

W strefach objętych ograniczeniami zakazane jest m.in. prowadzenie handlu drobiem i produktami pochodnymi na targowiskach. Obrót jajami z dużych ferm i zakładów jest dopuszczony pod warunkiem uzyskania zgody powiatowego lekarza weterynarii.

Treść rozporządzenia: znajduje się TUTAJ.
Informacje w zakresie aktualnej sytuacji epidemiologicznej związanej z rzekomym pomorem drobiu publikowane są na stronie internetowej Głównego Inspektoratu Weterynarii.

s/
Może Cię zainteresować
komentarze
gazda03.10.2026, 19:49
Super że ograniczają, niektórzy na tym z korzystają , będzie drożej. Jajko wiejskie, takie normalne a nie z fabryki powinno kosztować 3 zł .
Taka prawda03.10.2026, 09:21
To jest taka cwana metoda na celowe, unijne ograniczenia produkcji drobiu ale także innych form działalności rolniczej. Chodzi o to, żeby zwykły obywatel nie miał na swój użytek kur, gęsi, baranka, króliczka a nawet nie sadził warzyw, owoców. Mamy być w 100% zależni od Mercosur i Ukrainy w dostawach żywności. Po to nakazuje się wybijać całe stada drobiu i trzody chlewnej. Niby w trosce o zdrowie i normy sanitarne, których ponoć wg UE i dalej służb sanitarnych w krajach członkowskich nie przestrzegają rolnicy i prywatne osoby produkujące na swój użytek. Natomiast to, że żywność z Mercosur i Ukrainy jest nabita pestycydami i inną chemią to się nie mówi.
Glut & Humor03.10.2026, 00:12
Nie ma żadnych chorób, nie ma bakterii ani wirusów. Tak przynajmniej wnioakuję po wpisach kilku oszołomów.
Sceptyk02.10.2026, 19:39
Żadnego likwidowania kurek ani żadnych zwierząt nie ma żadnego pomoru myślicie że co zrobią z tymi ptakami utylizacja wątpię dadzą do więzień domów opieki dziecka jeszcze zarobią albo zmiela i na karmę dla zwierząt,a czemu nie ma pomoru ani świńskiej grypy w Ukrainie i Ameryce łacińskiej bo tam nie stosują antybiotyków i zwierząta chodzą sobie samopas
katar bezobjawowy02.10.2026, 18:39
Pomór to powinien być z tym kto to wymyślił tak jak z covidem.
S.02.10.2026, 17:19
Rzekoma pandemia, rzekoma wojna a teraz jeszcze rzekomo kury masowo umierają.
Pijawka02.10.2026, 17:03
Ani w USA ani Ukrainie nie wspominając o Mercosur nic nie choruje na ptasią grypę ani na afrykański pomór świń ??
Przecież to kura bo siedzi na jajkach02.10.2026, 15:54
Rychuhyhu
Rych02.10.2026, 15:23
Ładny kogut
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl