29.10.2007, 15:52 | czytano: 1291

Plan dla stacji narciarskiej Dziubasówki jest - zgody na inwestycję wciąż nie ma

NOWY TARG. Rada Miasta przyjęła plan zagospodarowania dla osiedli Oleksów i Dziubasówki, gdzie powstać ma nowa stacja narciarska. Ale do realizacji inwestycji droga wciąż daleka. Burmistrz Marek Fryźlewicz po raz kolejny zaapelował do osób, które mają wpływ na przeciwników inwestycji, o pomoc i udział w mediacjach.
Decyzja rady była jednogłośna. - Co miał zrobić samorząd to zrobił - powiedział burmistrz Marek Fryźlewicz.
- Pierwszy etap, czyli plan miejscowy, jest gotowy - powiedział goszczący na sesji inż. Jerzy Głodkiewicz, reprezentujący spółkę, która zajmuje się przygotowaniem inwestycji. - Mamy jednak jeszcze pewne problemy. Spółka podpisała 30-letnie umowy dzierżawy z 80 procent właścicieli gruntów. Pozostałe 20 proc. właścicieli reguluje stan prawny gruntów, jest jeszcze jedna osoba, która się nie zgadza "nie, bo nie". Czas biegnie, może do tego trzeba dojrzeć.

Głodkiewicz przypomniał, że prezesem spółki jest były narciarz Adam Bielawa, który w swoim dorobku ma m.in. realizację wyciągu w Małym Cichem.

Stacja narciarska Dziubasówki ma składać się z dwóch wyciągów krzesełkowych. Powstać przy niej mają pensjonaty, domki letniskowe, restauracje, parkingi.

Inwestycja zakłada wycięcie ok. 7 hektarów lasów państwowych i prywatnych. Jak poinformowali autorzy planu zagospodarowania, są już na to zgody wszystkich służb państwowych.

ryb/
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl