19.10.2015, 00:09 | czytano: 3175

Zakończenie sezonu pasterskiego - redyk w Ochotnicy Górnej (zdjęcia)

W Ochotnicy Górnej na zakończenie roku pasterskiego odbył się uroczysty redyk.
W piątek po południu odbyła się prelekcja z udziałem gości – pasterzy z Kirgistanu – pt. „Jak w środkowej Azji potrafią żyć z przetwórstwa wełny z górskich owiec”. Niedzielne uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kaplicy w Jamnem prowadzoną przez nowego ochotnickiego proboszcza ks. dr Stanisława Kowalika. Podczas mszy dziękowano Panu Bogu za pomyślny sezon i szczęśliwy powrót z pastwisk oraz podarowano proboszczowi gałkę oscypka i owczą skórę.
Następnie przepędzono stado owiec spod kaplicy w Jamnem aż do centrum wsi. Tam, na placu obok remizy strażackiej odbyły się dalsze uroczystości, które poprowadził miejscowy baca, Jarek Buczek.

Przywitał on przybyłych gości, zwłaszcza, że niektórzy przebyli ponad 5 tys. km. Następnie podziękował swoim juhasom za pomoc, wsparcie i wspólną ciężką pracę przez prawie pół roku sezonu pasterskiego.

Baca Jarek złożył także podziękowania za okazane zaufanie, wręczając okazjonalne dyplomy gospodarzom, którzy oddali swoje stada pod jego opiekę.

Podczas ochotnickiego, jesiennego redyku można było posłuchać regionalnej muzyki, skosztować miejscowych specjałów: oscypków, bundzu, żętycy czy koziego sera oraz zobaczyć pokaz wiązania tradycyjnego nakrycia głowy zamężnych kobiet w Kirgistanie.

Tekst i zdj. Joanna Dziubińska
Może Cię zainteresować
komentarze
gorcowy19.10.2015, 09:58
Bardzo wartościowa inicjatywa , gorczańska kultura , pasterskie zwyki , góralska śleboda to najpiękniejsze dziedzictwo przodków , które w tych czasach , podobnie jak wiarę ojców , trzeba szczególnie pielęgnować .
jaga219.10.2015, 07:31
Ochotnickie polany zarastaja chwastami , dobrze że owce coś z tego mają. Dzisiaj własciciele polan najchętniej by palili trawy bo im się kosić nie chce
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl