27.12.2015, 14:28 | czytano: 3082

Kardynał Dziwisz o rodzinie

O wielkiej wadze rodziny, o nietrwałych związkach małżeńskich i wreszcie o miłości i zrozumieniu dla drugiej osoby, mówił dzisiaj w kościele św. Rodziny w Zakopanem kard. Stanisław Dziwisz. Przyjechał do stolicy Tatr właśnie w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu, kiedy Kościół Katolicki obchodzi święto Świętej Rodziny.
Kardynał w czasie swojej homilii przypomniał osobę św. Jana Pawła II, który nazywany był papieżem rodziny. Wskazał na jego troskę o trwałość związków małżeńskich jeszcze, jako kardynała i metropolity krakowskiego. Metropolita krakowski mówił do licznie zgromadzonych wiernych o ostatnim synodzie biskupów, który poświęcony był właśnie tematowi budowaniu silnych więzi rodzinnych i ich utrzymywanie.
- Można je budować w oparciu o Chrystusa, który gości w sercach pojednanych z Bogiem otwartych na doświadczenie Bożego Miłosierdzia nie zamkniętych egoistycznie w sobie – mówił metropolita krakowski. - Troska o rodzinę, to stałe zadanie kościoła i stała odpowiedzialność nas wszystkich.(…) Dotyka nas plaga rozwodów. Młodzi zbyt często odwlekają decyzję o zawarciu sakramentalnego małżeństwa, a część z nich także czasem decyduje się na zamieszkanie razem odwracając naturalny porządek rzeczy. Dodajmy jeszcze, że rodzi się mało dzieci i pod tym względem plasujemy się na szarym końcu europejskich statystyk. Dlatego tak ważne jest w dzisiejszych czasach, aby zadbać o rodzinę.

Kardynał Dziwisz mówił też o znaczeniu rodziny na Podhalu, która zawsze była zdrowa i silna. Dla górali więzy rodzinne są jednymi z najważniejszych wartości życiowych.

js/ zdj. J. Słowik
komentarze
koza29.12.2015, 10:11
Lewactwo ma lepsze oblicza. To wszystko.
brawo dla telo28.12.2015, 16:42
Lewactwo ma różne oblicza, prawda duszku?
e tam28.12.2015, 15:29
z komunistą "duszkiem" nie ma co gadać. Szkoda energii.
telo28.12.2015, 14:27
@duszek taki z Ciebie trybun rodzin, to może pochwal się nam z czego żyjesz? Co produkujesz? Co sprzedajesz? Wyślemy do Ciebie młode pary i rodziny po darmowe produkty.
Zamiast pouczać innych co mają robić i im zaglądać do kieszeni decydując na co mają przeznaczyć środki i z jakich opłat rezygnować - sam daj przykład.
Parafie utrzymują się w głównej mierze z ofiar od wiernych. Jak Ty nie dajesz na tacę - to zamilknij - bo nie twoja kasa, nie twoja sprawa.
A jak dajesz na tacę - to albo zmniejsz datek albo w całości go przeznacz na cel który uważasz za słuszniejszy niż wsparcie parafii.
I daruj sobie te populistyczne bełkoty.
duszek28.12.2015, 13:38
Chcą pomagać rodzinie? To proszę zwolnić z opłat ŚLUBY i CHRZTY. Jakoś ta prosta pomoc im do głowy nie przychodzi.
fgb28.12.2015, 09:20
Takie życie trzeba oszczędzać ????
ja27.12.2015, 21:50
co może ksiądz wiedzieć o rodzinie ? wychowywaniu dzieci ? itp . Znam historię kiedy bezdomny poszedł na wikarówkę na wigilie to nie wpuszczono go . Ludzie kiedyś się opamiętają co to znaczy kościół . Wszyscy najeżdżają na islam że zabijają , a co chrześcijanie robili wcześniej ? Krzyżacy i reszta .
Ojciec27.12.2015, 17:10
Wszystko prawda. Niech jeszcze Kościół dopomoże materialnie rodzinom, a szczególnie młodym małżeństwom, często mieszkającym kątem u rodziców. Niech nie oczekuje żadnej ofiary od Sakramentu Małżeństwa i Chrztu Św. dziecka, a zapyta młodych rodziców czy nie trzeba im pomóc materialnie. Niech na kolędzie księża porozmawiają z przyjmującą ich rodziną, z dziećmi, a nie patrzą na ofiarę i czem prędzej do drzwi no bo inni czekają. Pamiętam księdza raz u mnie na kolędzie, który tylko opowiadał, że czekają na niego w dwóch domach z obiadokolacjami, a parafianin czekał na niego z zapalonym samochodem, no bo trzeba księdza na obiadokolację zawieźć i była tylko krótka modlitwa i przyjęcie koperty z ofiarą.Przecież są zatrudnieni na kartę nauczyciela w szkołach i mają wypłatę państwową. Dzieci bardzo czekały na księdza (córka nie dała rady i usnęła). Żona poźniej się dowiedziała, że wcześniej było kilka obiadów i deserów. A wygląd księdza nijak się miał do oczekiwanego od niego pod kątem zachowania się od grzechu obżarstwa. Później takie rzeczy zostają w człowieku na długie lata. Także księża od pięknych kazań do rzeczywistych, wspomagających rodziny czynów.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl