26.01.2016, 21:55 | czytano: 6320

Ogień w samochodzie. Szybka akcja kierowców i strażaków

zdj. Czytelnik Podhale24
NOWY TARG. - Stałem na skrzyżowaniu ul. Ludźmierskiej z wjazdem do dawnego kombinatu. Nagle w samochodzie, który dojeżdżał do drogi głównej pojawił się dym - relacjonuje nasz Czytelnik.
- Kierowca jednego z samochodów mijających nas - uchylił swoje drzwi i pokazywał na migi, że "coś się dzieje". Po chwili gość już siedział na płonącym żywym ogniem tłumiku. W kałuży pod autem zobaczyłem, że się pali - i szybko wyleciałem z auta z gaśnicą. Młody chłopak spychał w tym czasie swoje auto na pobocze. A wszyscy dookoła - "kieruneczek i do widzenia". Jeszcze jedną osobę widziałem, jak wysiadła z samochodu i czekała z gaśnicą w ręku na wypadek gdybyśmy potrzebowali pomocy. Reszta - totalna znieczulica. Co najfajniejsze - przeglądałem nagrania z mojej kamerki w samochodzie - i widzę, że wszystkim się spieszy - nieważne czy chodnikiem, czy żeby jakoś się wcisnąć i przebić obok. Po prostu jadą dalej w swoją stronę. Taka znieczulica. To przykre - podsumowuje.
Na miejscu szybko pojawili się strażacy i pomogli ugasić ogień. Ze względów bezpieczeństwa na kilka minut zablokowano ul. Ludźmierską

opr. s/
komentarze
ratownik mylisz się!!! kkkk28.01.2016, 19:47
Ja jak bym widział następny pożar to odszedłbym oczywiście jeśli nikomu nic nie zagraża kierowca też mógł zwiać z dala nie był uwięziony a co jak by wybuchło warto narażać życie?kto by wtedy odpowiadał jak ja bym pomagał i przy tym zginął? bez sprzętu ?za auto warte pare zlotych? zadzwonić 998 albo 112, już raz się spiekłem pomagając a nawet dzieki nie usłyszałem jestem zdania tego że kierowca i wszyscy ludzie obok powinni się oddalić żeby nikomu krzywda się nie stała, są od tego odpowiednie służby które mają 15 lat pracy i emeryturę i odpowiednią pensje a jeszcze do zdarzenia akurat 100 metrów od wyjazdu i narzekają że nikt nie pomaga ehh
pelikan27.01.2016, 22:26
ratownik zgadzam się z tobą to jest prawda jak trzeba to wszyscy udają że nie widzą ciemna masa
Jo27.01.2016, 18:59
Chciałbym zobaczyć film z kamerki.
Ania27.01.2016, 01:28
Z tego co pamiętam nie udzielenie pomocy będąc świadkiem wypadku ( pożar samochodu to też wypadek) jest w naszym prawie karalne .
normalny27.01.2016, 00:40
do nie nawiedzonego; obyś TY kiedyś nie potrzebował tej MALUTKIEJ gaśniczki, popieram ratownika trzeba nie mieć jaj (nie obrażając kobiet) żeby nie pomóc .
Nie nawiedzony26.01.2016, 22:58
To nie jest znieczulica bo po pierwsze to słowo tu nie pasuje a po drugie nadgorliwość gorsza od.....
Nie znam się na gaszeniu i nie chcę zostać kaleką ,póki co nie ma przymusu by każdy przypadkowy świadek miał gasić komuś pożar tą malutką gaśniczką.
ratownik26.01.2016, 22:19
Bo ta ciemna jadąca masa to jest przyjacielu pierwsza ale do komentowania w necie jak i co nalezy zrobić. Albo są idealni jako gapie i doradzacze. Gratuluję postawy. Trzymaj się.

Ratownik
Zobacz pełną wersję podhale24.pl