NOWY TARG. Do ogłoszonego przez Urząd Miasta przetargu na budowę kawiarenek na Rynku zgłosił się jeden wykonawca, który zgodził się wykonać zlecenie za ponad 800 tys zł. Tymczasem w koncepcji, która zwyciężyła w konkursie na wykonanie i postawienie na płycie dwóch lokali gastronomicznych - założona została kwota 500 tys. zł.
300 tysięcy z rezerwy inwestycyjnejBurmistrz zapewnia, iż dokładnie "przeanalizowano złożoną ofertę" - Była tylko jedna, ale rozmawialiśmy też z potencjalnymi wykonawcami, którzy w tej branży działają, a oferty nie składali z różnych powodów - przede wszystkim dlatego, że jest pełnia sezonu budowlanego. Poza tym - chociaż budownictwo w drewnie funkcjonuje u nas dobrze, to skierowane jest przede wszystkim na eksport. Brygady cieśli realizują zamówienia za granicą - tłumaczy brak ofert włodarz Miasta.
Lokale funkcjonować będą przez cały rok. - Będą się atrakcyjnie prezentować na Rynku i myślę, że będą przyciągać gości. Liczę na pomysłowość potencjalnych gastronomów, by te obiekty mogły funkcjonować cały rok. Będą one odpowiednio zaizolowane, ocieplone, z systemem ogrzewania pompą ciepła typu powietrze - to wszystko powoduje, że będą kosztowne - dodaje.
Duże tempo
Niełatwy jest też do spełnienia podany przez magistrat w ogłoszeniu warunek dotyczący tempa budowy. Kawiarenki mają stanąć w ciągu trzech tygodni od daty podpisania umowy.
- Te budynki gastronomiczne powstaną w rekordowo krótkim, narzuconym przez nas terminie. Mamy pozwolenie na budowę jednego lokalu, pozwolenia na budowę drugiego uzyskamy w momencie, kiedy zostanie rozebrany istniejący budynek - co ma nastąpić wkrótce. Do końca maja jest umowa na dzierżawę natomiast później są jeszcze 2 tygodnie na rozbiórkę - przypomina burmistrz.
Jak deklaruje dzierżawca stojącego jeszcze na płycie lokalu - zniknie od wcześniej, niż w połowie czerwca.
Zdaniem burmistrza jeden z planowanych lokali powinien powstać do końca czerwca. - Pojawiają się pytania, czy będzie już czynny na czerwcowe obchody Jubileuszu 670-lecia Lokacji Miasta. Jeżeli nawet nie byłby gotowy, jeśli dzierżawca nie zdążyłby z uruchomieniem gastronomii to zakładamy, że impreza będzie obsługiwana przez gastronomię zewnętrzną. Pojawią się na Rynku namioty różnych restauracji i będzie bogata oferta gastronomiczna dla tych, którzy przybędą na Rynek w drugiej połowie czerwca świętować nasz jubileusz - mówi Grzegorz Watycha.
Miasto szuka dzierżawcy
"Wybudowane przez miasto tymczasowe budynki gastronomiczne wraz z publicznymi szaletami położone w północno-zachodniej części Rynku o powierzchni zabudowy 100 m kwadratowych i powierzchni użytkowej 79 m kw. każdy - oddane będą w dzierżawę w drodze przetargu. Ogólnodostępne całoroczne płatne szalety prowadzone i utrzymywane będą przez dzierżawców" - głosi projekt uchwały.
Przetarg na dzierżawę pierwszego z budynków został już ogłoszony. - Do końca maja - mam nadzieję - poznamy dzierżawce, który zdecyduje się na prowadzenie lokalu gastronomicznego, ale i przy okazji będzie opiekował się i udostępniał toalety.
Miasto zaproponowało w warunkach przetargu cenę na dzierżawę w wysokości 4 tysięcy zł miesięcznie. Jak tłumaczy burmistrz - "kwota ta ma sprawić, że w perspektywie 6-7 lat inwestycja w zupełności się zwróci".
Mieszkańcy skarżą się na brak toalet w centrum
Na pytanie dlaczego zdecydował się na tak duże zwiększenie kwoty (o 300 tys.) z rezerwy inwestycyjnej, burmistrz wyjaśnia: - Mieszkańcy i goście przybywający do centrum narzekają na brak toalet. Co rusz w trakcie spotkań z mieszkańcami ktoś mnie pyta "dlaczego zostały zasypane toalety w Rynku", "skąd pomysł na takie rozwiązanie przy rewitalizacji" - i muszę tłumaczyć, że taka decyzja została podjęta przez poprzednie władze. To była decyzja, która - co udowadniałem jeszcze będąc radnym w poprzedniej kadencji - nie była wymuszona przez konserwatora, bo on pozostawiał alternatywę wyboru dla sposobu zagospodarowania tego miejsca na Rynku. A jak się okazuje kierowanie ludzi kilkaset metrów do toalety do Parku nie jest rozwiązaniem - podsumowuje Grzegorz Watycha.
Radio Alex, s/





A co jak ktoś dawał drugie tyle niż 4000 netto i go nie wybrali bo nie
posmarowal
dlaczego tego nikt nie ujawni
wtedy to był by dobry biznes